Policja aresztowała ukraińskich nastolatków. Mieli napaść na dwie kobiety
Jak informuje w komunikacie Komenda Powiatowa Policji w Mińsku Mazowieckim, w Sulejówku doszło do rozboju, w którym ofiarami były dwie kobiety – 42- i 19-latka. Napastnicy sterroryzowali je przedmiotem przypominającym broń palną i zabrali im łącznie 5,5 tysiąca złotych.
Zatrzymano czterech nastolatków
Po otrzymaniu zgłoszenia policjanci od razu przystąpili do akcji. Na miejsce skierowano dzielnicowe z Komisariatu Policji w Sulejówku, które rozpoczęły pościg za sprawcami. Udało im się zatrzymać dwóch z nich, 15-i 17-latka.
Z powodu charakteru zdarzenia do akcji skierowano także funkcjonariuszy z Mińska Mazowieckiego, podległych komisariatów i Oddziału Prewencji Policji w Warszawie. Rozpoczęli intensywne poszukiwania pozostałych uczestników rozboju.
Jeden z nich, 17-latek, został zatrzymany na jednej z ulic w Sulejówku. Policjanci ustalili także, że w napadzie brał udział kolejny 15-latek. Zatrzymano go tego samego dnia w Warszawie, w miejscu zamieszkania. Zarówno podejrzani, jak i ofiary, to obywatele Ukrainy.
Już wcześniej na nią napadł
Śledztwo pozwoliło na dokładne odtworzenie przebiegu zdarzeń, ustalenie ról poszczególnych nastolatków w tym napadzie oraz zgromadzenie materiałów dowodowych, który pozwolił na przedstawienie im zarzutów. Decyzją sądu 17-latkowie trafią do aresztu tymczasowego, a 15-latkowie do schroniska dla nieletnich.
Policjanci ustalili także, że jeden z zatrzymanych 17-latków już wcześniej napadł na jedną z poszkodowanych kobiet. Zabrał jej wtedy półtora tysiąca złotych. To przestępstwo, do którego doszło 15 lipca, nie zostało jednak zgłoszone. Policja nie ujawniła, dlaczego poszkodowana nie poinformowała wtedy organów ścigania.
źr. wPolsce24 za KPP w Mińsku Mazowieckim









