Polska

PiS powie Tuskowi „sprawdzam” w sprawie Zondacrypto? Zobaczymy, czyja to afera

opublikowano:
Prezes PiS miał już podobno zgodzić się na pomysł wniosku o komisję śledczą w sprawie Zondacrypto. Robienie z upadku tej giełdy "afery prawicy" to wyjątkowo marny pomysł Donalda Tuska
Prezes PiS miał już podobno zgodzić się na pomysł wniosku o komisję śledczą w sprawie Zondacrypto. Robienie z upadku tej giełdy "afery prawicy" to wyjątkowo marny pomysł Donalda Tuska (Fot. Fratria/X)
Prawo i Sprawiedliwość chce powołania sejmowej komisji śledczej do sprawy Zondacrypto. Jak ustalił dziennikarz Radia ZET Mariusz Gierszewski, decyzja w tej sprawie miała zapaść na najwyższym szczeblu partii, a zbieranie podpisów pod wnioskiem ma rozpocząć się na początku września, gdy Sejm wróci do pracy. To interesująca inicjatywa, ponieważ w ostatnim czasie sprawa Zondacrypto jest mocno lansowana przez koalicję rządzącą jako "afera środowisk związanych z prawicą". Tymczasem marka Zonda przez lata była obecna w bardzo szerokim obiegu medialnym, reklamowym i sportowym.

Z informacji Radia ZET wynika, że Prawo i Sprawiedliwość zamierza złożyć wniosek o powołanie komisji śledczej zajmującej się sprawą Zondacrypto. Pomysł ma być forsowany przez Jacka Sasina, a popierać go ma prezes PiS Jarosław Kaczyński. Do powołania komisji potrzebne jest zebranie co najmniej 46 podpisów posłów. Według ustaleń Radia ZET zbieranie podpisów ma rozpocząć się na początku września.

PiS chce więc powiedzieć rządzącym: sprawdzam.

I właśnie dlatego inicjatywa ta może być politycznie interesująca. Jeżeli bowiem sprawa Zondacrypto ma być rzeczywiście wyjaśniona, należy ujawnić jej pełne tło, prześledzić kontakty biznesowe, reklamowe i sportowe, a nie ograniczać się do prób przypisywania odpowiedzialności wyłącznie jednemu środowisku politycznemu.

Zondacrypto była wszędzie. Nie tylko w środowisku prawicy

Zondacrypto przez długi czas była marką niezwykle mocno obecną w polskiej przestrzeni publicznej. Firma reklamowała się w licznych mediach, a jej promocja nie była ograniczona do jakiegoś jednego segmentu rynku czy jednej grupy odbiorców.

Charakterystyczne logo można było zobaczyć również w polskim sporcie. Do promocji marki angażowano znane osoby. W reklamach Zondacrypto pojawiali się m.in. piłkarz Wojciech Szczęsny albo aktorzy Janusz Chabior i Borys Szyc.

Marka była również obecna w sporcie zawodowym. Zondacrypto sponsorowała Polski Komitet Olimpijski, a także była związana ze sponsoringiem polskiej piłkarskiej Ekstraklasy. Skala tej obecności była więc na tyle duża, że trudno przedstawiać Zondacrypto jako projekt funkcjonujący gdzieś na politycznym marginesie.

Co więcej, logo firmy pojawiało się również w przestrzeni publicznej związanej z politykami obecnej władzy.

Warto przypomnieć choćby zdjęcie Donalda Tuska z koszulką Lechii Gdańsk z widocznym logo Zondacrypto.  Dlatego próba przedstawiania całej sprawy jako „afery prawicy” byłaby co najmniej dużym uproszczeniem.

Dodajmy, że reklamy Zondycrypto "hulały" po wszystkich mediach, tym gorąco wspierających Donalda Tuska jak TVN czy TVP w likwidacji, a jedyna stacja, która nie nie chciała reklamować u siebie giełdy kryptowalut była telewizja wPolsce24. Jak mówił redaktor naczelny Jacek Karnowski już wiele miesięcy temu docierały do niego informacje, że Zondacrypto jest tworzona po to, by ostatecznie uderzyć w obóz prawicowy.

Nie zmienia to jednak faktu, że giełda Przemysława Krala była także partnerem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i przez długi czas wcale nie orientowała się tylko na jedną ze stron sceny politycznej. 

Teraz PiS chce sprawdzić, kto naprawdę ma z tym problem

Radio ZET podaje, że decyzja o powołaniu komisji śledczej zapadła na najwyższym szczeblu PiS. Za pomysłem ma stać Jacek Sasin, a popierać go ma Jarosław Kaczyński.

Radio ZET przypomina w tym kontekście m.in. sprawę Przemysława Krala, a także postawienie zarzutów prezesowi PKOl Radosławowi Piesiewiczowi. W tle pojawia się również kwestia znajomości Piesiewicza z Jackiem Sasinem. Sasin przyznaje, że zna prezesa PKOl, jednocześnie zaprzeczając, by kiedykolwiek się spotykał się z Przemysławem Kralem.

Komisja śledcza miałaby więc możliwość prześledzenia całej historii sprawy, zamiast pozostawiać ją na poziomie medialnych oskarżeń i politycznych przepychanek.

Najciekawsze pytanie: kto poprze wniosek?

PiS potrzebuje co najmniej 46 podpisów, aby formalnie złożyć wniosek o powołanie komisji. Tyle oczywiście zbierze bez problemu, bo sam klub PiS liczy obecnie 147 posłów. Kluczowe będzie jednak późniejsze głosowanie wniosku w Sejmie. Jeżeli przedstawiciele obozu rządzącego rzeczywiście uważają, że sprawa Zondacrypto wymaga wyjaśnienia, powinni poprzeć pomysł jej dokładnego zbadania.

Dlatego można postawić proste pytanie: czy parlamentarzyści Koalicji Obywatelskiej poprą komisję, która miałaby wyjaśnić wszystkie polityczne, biznesowe, reklamowe i sportowe konteksty sprawy?

Jeżeli tak, komisja powinna mieć możliwość prześwietlenia całej sprawy bez względu na to, kogo mogą obciążyć jej ustalenia. Jeżeli natomiast pojawi się sprzeciw, pojawi się naturalne pytanie, dlaczego politycy, którzy domagają się wyjaśnienia sprawy, mieliby nie otrzymać możliwości przeprowadzenia parlamentarnego dochodzenia.

źr. wPolsce24 za Radiozet.pl

Polska

Kołodziejczak - Od „jedynki” Tuska do obyczajowego skandalu. Relacje byłych podwładnych

opublikowano:
4 (8)
Człowiek Tuska pogrąża koalicję! Narkotyki, przemoc i Rutkowski w Sejmie. Porażające relacje kobiet (fot. wPolsce24)
Narkotyki, poniżanie, przemoc psychiczna i groźby karalne – to obraz relacji Michała Kołodziejczaka z byłymi współpracownicami i podwładnymi w resorcie rolnictwa, jaki wyłania się ze wstrząsających świadectw ujawnionych przez Kanał Zero. Choć lider AgroUnii był politycznym odkryciem Donalda Tuska i dostał pierwsze miejsce na listach Koalicji Obywatelskiej, premier wciąż unika zabrania głosu w sprawie skandalu.
Polska

Presja Komisji Weneckiej i groźby Tuska. Nocna warta przed Trybunałem

opublikowano:
6 (9)
Presja Komisji Weneckiej i groźby Tuska. Patrioci barykadują się przed Trybunałem! (fot. wPolsce24)
Przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego nie opadają emocje. Obywatele, którzy od ponad miesiąca pełnią tam całodobową straż, wzmacniają zabezpieczenia po sygnałach o możliwej próbie siłowego wejścia służb do budynku. W tym samym czasie obóz rządzący powołuje się na opinię Komisji Weneckiej, forsując pomysł pominięcia prezydenta Karola Nawrockiego przy ślubowaniu sędziów.
Polska

Koszmar w Grodzisku Mazowieckim. Śmierć Kacperka obnaża zapaść służby zdrowia

opublikowano:
4 (8)
„Tato, przytul mnie”. Dramatyczne słowa 3,5-letniego Kacperka tuż przed śmiercią (fot. wPolsce24)
„Tato, przytul mnie” – to były ostatnie słowa wypowiedziane przez 3,5-letniego Kacpra tuż przed utratą przytomności. Chłopiec zmarł w Szpitalu Zachodnim w Grodzisku Mazowieckim. Zamiast natychmiastowych badań obrazowych doszło do błędnej diagnozy, a sekcja zwłok wykazała niedrożność jelit.
Polska

Kolejna afera w koalicji. 10 lat więzienia dla wiceszefa MSZ? Bartoszewski traci grunt pod nogami

opublikowano:
Wiceminister spraw zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski ujawnił, że dron, który eksplodował w Osinach nie wleciał do Polski z Białorusi, a raczej z Ukrainy
(Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Dymisja wisi na włosku. Władysław Teofil Bartoszewski, wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych z ramienia PSL, może wkrótce pożegnać się ze stanowiskiem w rządzie Donalda Tuska. Po zrzeczeniu się immunitetu prokuratura ma otwartą drogę do przedstawienia mu ciężkich zarzutów sprzeniewierzenia milionów złotych. Sam polityk niespodziewanie udał się na dwutygodniowy urlop, a koalicjanci już dzielą jego fotel.
Polska

Petardy z kulkami i zarzut obalenia rządu. Prokuratura szyje sprawę o zamach stanu?

opublikowano:
2491909_6
Akcja SOP i prokuratury we Wrocławiu. Groził politykom i miał petardy – usłyszał 9 zarzutów (fot. wPolsce24)
Służba Ochrony Państwa i policja zatrzymały 66-letniego mieszkańca Wrocławia, który w sieci nawoływał do siłowej zmiany władzy i gromadził improwizowane materiały pirotechniczne. Prokuratura przedstawiła mu aż 9 zarzutów, w tym przygotowania do obalenia rządu przemocą, za co grozi do 15 lat więzienia. W studiu Telewizji wPolsce24 zwrócono jednak uwagę na kuriozalne elementy narracji śledczych i próbę budowania wielkiej operacji z działań internetowego radykała.
Polska

Patrioci pilnują Trybunału! Bogucki odpowiada Komisji Weneckiej: Prezydent nie ugnie się pod naciskami

opublikowano:
2491874_5
Obrona Trybunału i twarde „nie” dla nacisków z zewnątrz. Bogucki: Najwyższym prawem jest Konstytucja, nie Komisja Wenecka! (fot. wPolsce24)
Przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego nie ustaje społeczna warta patriotów sprzeciwiających się próbom siłowego przejęcia instytucji przez obóz rządzący. W tym samym czasie minister Zbigniew Bogucki przypomina zasady polskiego porządku prawnego w odpowiedzi na opinie płynące ze strony Komisji Weneckiej. „Prezydent ma obowiązek strzec konstytucyjnego porządku bez względu na próby upolitycznionych nacisków – z wewnątrz czy z zagranicy” – podkreśla.