Polska

Perfidny złodziej w rękach policji. Okradał ludzi, którzy walczyli o swoje zdrowie i życie

opublikowano:
IMG_20150705_131709
Chorzy w szpitalach zazwyczaj nie maja sił, by wyjątkowo czujnie pilnować swoich rzeczy (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Każda kradzież powinna budzić odrazę, ale są kradzieże, które bulwersują szczególnie. Zalicza się do nich postępowanie pewnego 51-latka, który kradł cenne osobiste rzeczy z przyłóżkowych szafek pacjentów szpitali. Ludzie chorzy, zestresowani koniecznością hospitalizacji zostali dotknięci dodatkową traumą.

Na szczęście policjanci zatrzymali już mężczyznę, który dokonywał kradzieży na szkodę pacjentów szpitali w Rzeszowie i Krośnie. Jego łupem padały portfele z pieniędzmi, dokumentami i kartami kredytowymi. W jednym przypadku skradł również złotą biżuterię.

Zatrzymany usłyszał łącznie sześć zarzutów i będzie odpowiadał w warunkach recydywy. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

Schemat działania złodzieja

Pierwsza odnotowana kradzież miała miejsce na początku lutego w szpitalu przy ulicy Lwowskiej w Rzeszowie. 59-letnia pacjentka zauważyła, że zniknął jej portfel, w którym znajdowały się dokumenty, karta płatnicza oraz 150 złotych. Z jej szafki zniknęły także dwie złote obrączki i dwa pierścionki. Straty oszacowano na ponad 3 tysiące złotych.

Złodziej działał w podobny sposób również w innych przypadkach. Wykorzystywał nieuwagę lub nieobecność pacjentów, wchodził do sal i zabierał pozostawione w szafkach wartościowe przedmioty. Policja zarejestrowała cztery takie zdarzenia w Rzeszowie. Dodatkowo ustalono, że 7 lutego w szpitalu przy ulicy Korczyńskiej w Krośnie mężczyzna okradł dwie kolejne pacjentki.

Zatrzymanie i dalsze śledztwo

Dzięki monitoringowi i pracy operacyjnej policjanci ustalili adres, pod którym mógł przebywać sprawca. W środę funkcjonariusze zatrzymali 51-latka. W momencie zatrzymania miał przy sobie dokumenty należące do jednej z pokrzywdzonych pacjentek.

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na postawienie mu sześciu zarzutów kradzieży, dokonanych w warunkach recydywy. Mężczyzna przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Sprawę prowadziła Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów, która wystąpiła z wnioskiem o tymczasowy areszt. Sąd przychylił się do tego wniosku i zdecydował o umieszczeniu podejrzanego za kratami, na razie na trzy miesiące.

Cynizm i bezwzględność

Okradanie pacjentów szpitali to jedno z najbardziej perfidnych przestępstw. Chorzy, często w trudnej sytuacji życiowej, koncentrują się na walce o zdrowie, a nie na pilnowaniu swoich rzeczy. Tym większą odrazę budzi fakt, że sprawca nie po raz pierwszy dopuszczał się podobnych czynów.

źr. wPolsce24 za Policja.pl

Polska

Tak upokorzyli żołnierzy w dniu ich święta! Nie uwierzysz, do czego ich zmuszono

opublikowano:
Nagranie z obchodów Święta Wojska Polskiego pokazuje żołnierzy usuwających z warszawskiej ulicy dużą naklejkę z hasłami „#PolskiSAFE” i „Bezpieczna Polska”.
W sobotę w Polsce obchodzone było Święto Wojska Polskiego. Niestety Ministerstwo Obrony Narodowej postanowiło tego dnia upokorzyć samych żołnierzy.
Polska

Ciara podzieliła Polaków. Flaga zamiast welonu. Co sądzić o występie w Poznaniu?

opublikowano:
Ciara na scenie podczas koncertu w Poznaniu. Ma na sobie czarną skórzaną kurtkę, czarne spodenki, wysokie czarne buty i czarną czapkę z daszkiem. Na ramionach ma narzuconą biało-czerwoną flagę Polski. Wykonuje dynamiczny układ taneczny z uniesioną nogą. Zdjęcie jest obrócone i obramowane zieloną linią, w tle widać duże litery sceny.
Ciara w Polsce. Miły gest czy profanacja symbolu narodowego? (fot. zrzut ekranu X/facebook.com/bittersweetmusicfestiva)
Koncert Ciary na Bittersweet Festival w Poznaniu miał być muzycznym świętem. Skończyło się jako gorąca debata o granicach szacunku dla narodowych symboli. Gdy 15 sierpnia, w dniu Święta Wojska Polskiego, amerykańska wokalistka wyszła na scenę z biało-czerwoną flagą zarzuconą na głowę jak welon, zamiast tylko braw, zebrała mieszane reakcje – od zachwytu po oburzenie, które błyskawicznie rozlały się w sieci.
Polska

Polski samolot specjalny pilnie wysłany na Węgry. Wiemy, kto jest na pokładzie

opublikowano:
Premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej
Polski rząd wysyła samolot specjalny na Węgry. (fot. PAP/Piotr Nowak)
Polski rząd reaguje na dramatyczne doniesienia z Węgier. Premier Donald Tusk podjął decyzję o wysłaniu specjalnego samolotu z pomocą medyczną i konsularną dla poszkodowanych w katastrofalnym wypadku na autostradzie M3.
Polska

Strzelanina pod Poznaniem! Kobieta walczy o życie, uzbrojony napastnik wciąż na wolności

opublikowano:
Radiowóz policyjny
Policja szuka sprawcy strzelaniny pod Poznaniem. (fot. PAP/Darek Delmanowicz)
W Swarzędzu pod Poznaniem doszło do brutalnego ataku. Przypadkowy przechodzień odnalazł na klatce schodowej zakrwawioną, nieprzytomną 46-letnią kobietę z raną postrzałową głowy. Podczas gdy poszkodowana w stanie krytycznym walczy o życie w szpitalu, policja prowadzi zmasowaną obławę. Podejrzewany o ten czyn były partner kobiety wciąż pozostaje na wolności.
Polska

Katastrofa autobusu z polskimi pielgrzymami. Uruchomiono specjalną infolinię dla rodzin

opublikowano:
Wypadek polskiego autobusu na Węgrzech
Rząd uruchomił specjalną infolinię dla rodzin ofiar wypadku na Węgrzech. (fot. PAP/EPA/ZOLTAN MATHE)
W nocy z soboty na niedzielę na węgierskiej autostradzie M3 doszło do katastrofalnego wypadku polskiego autokaru, w którym zginęło 12 osób. Pojazdem podróżowali polscy pielgrzymi wracający do kraju. W związku z tą tragedią polskie władze uruchomiły specjalną linię telefoniczną dla rodzin poszkodowanych oraz wszystkich osób poszukujących informacji o bliskich.
Polska

Spłonął zabytkowy kościół z XVII wieku. Jak to możliwe, że drewniany krzyż pozostał nietknięty?

opublikowano:
Pożar kościoła w Sanoku
Spłonął zabytkowy kościół pw. św. Mikołaja w Sanoku. (fot. Fratria/ screen z Facebook/ Komenda Wojewódzka PSP w Rzeszowie)
W nocy z soboty na niedzielę w Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku wybuchł pożar. Ogień doszczętnie strawił zabytkowy, drewniany kościół pw. św. Mikołaja z XVII wieku, który był uznawany za jedną z najcenniejszych pereł architektury sakralnej w regionie. W dramatycznej akcji gaśniczej brało udział aż 140 strażaków, a jeden z nich odniósł obrażenia.