To już kolejny raz. Parlament Europejski zdecydował w sprawie Brauna

Jeden z wniosków do PE Prokurator Generalny Waldemar Żurek skierował w lipcu ub.r. w związku z postępowaniami dotyczącymi m.in.
- zniszczenia w czerwcu 2025 r. w holu głównym Sejmu wystawy poświęconej społeczności LGBT+;
- kradzieży w kwietniu 2025 r. flagi Ukrainy z Urzędu Miasta w Białej Podlaskiej
- kradzieży w maju 2025 r. flagi UE z holu Ministerstwa Przemysłu w Katowicach.
Śledztwo dotyczące zaprzeczania zbrodni ludobójstwa popełnionym przez III Rzeszę, zostało wszczęte po słowach europosła Konfederacji Korony Polskiej wypowiedzianych w trakcie dwóch wywiadów.
Pierwszy miał miejsce 10 lipca 2025 r. na antenie Radia Wnet. Braun zaprzeczył istnieniu komór gazowych w obozach zagłady. Informacje o nich nazywał "fejkiem".
- Przekaz pseudohistoryczny, który Muzeum Auschwitz-Birkenau oferuje, jest materiałem, który nie spełnia, powiedziałbym tak, kryteriów warsztatu historyczno-naukowego we wszystkich szczegółach. I to jest właśnie fakt - przekonywał szef Konfederacji Korony Polskiej.
Prowadzący rozmowę Łukasz Jankowski zareagował natychmiast, stwierdzając, że "są pewne granice" i zakończył rozmowę. Niedługo potem posłanka Nowej Lewicy Anna Maria Żukowska zapowiedziała złożenie zawiadomienia w tej sprawie do prokuratury.
Potem europoseł podobne tezy powtórzył 14 lipca w ramach podcastu „Jan Pospieszalski rozmawia”.
Dotąd PE zagłosował za odebraniem immunitetu Braunowi dwukrotnie - za zniszczenie świec chanukowych w Sejmie i naruszenie nietykalności cielesnej osławionej ginekolog z Oleśnicy Gizeli Jagielskiej, która wykonała aborcję w dziewiątym miesiącu ciąży.
źr. wPolsce24 za PAP









