Polska

Nie żyje legenda polskiego kina. Halina Kowalska, niezapomniana gwiazda miała 84 lata

opublikowano:
Zdjęcia przedstawiają Halinę Kowalską-Nowak (ur. 27 lipca 1941 w Brzezinach, zm. 18 marca 2026 w Konstancinie-Jeziornie[2]) – polska aktorka teatralna i filmowa. Najbardziej znana z ról w filmach komediowych: Nie lubię poniedziałku (1971) i Nie ma róży bez ognia (1974), a także w serialu Alternatywy 4 (1983).
(fot. screen za filmpolski.pl, wikimedia commons)
Polska kinematografia pogrążyła się w żałobie. W wieku 84 lat odeszła Halina Kowalska: aktorka, której talent i charyzma zdefiniowały złote lata polskiego kina i telewizji. Dla milionów widzów na zawsze pozostanie piękną śpiewaczką z kultowego serialu Stanisława Barei, ale jej dorobek to znacznie więcej niż tylko jedna rola. Odeszła artystka, która potrafiła rozbawić do łez i wzruszyć do głębi.

Smutna wiadomość ze Skolimowa

Informacja o śmierci aktorki wstrząsnęła środowiskiem artystycznym. Halina Kowalska swoje ostatnie lata spędziła w Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie – miejscu, które dla wielu legend ekranu staje się przystanią spokoju.

To właśnie stamtąd napłynęły smutne wieści o odejściu gwiazdy, która do końca zachowała w sobie tę niezwykłą iskrę, za którą pokochały ją pokolenia Polaków.

Królowa drugiego planu, która kradła show

Choć Halina Kowalska wystąpiła w dziesiątkach produkcji, to właśnie rola śpiewaczki operowej w „Alternatywy 4” zapewniła jej nieśmiertelność.

W duecie z Romanem Wilhelmim (serialowym Stanisławem Aniołem) stworzyła kreację, która do dziś uchodzi za majstersztyk komediowy. Potrafiła nadać swojej postaci rys tragikomiczny, sprawiając, że widzowie nie tylko się śmiali, ale i autentycznie kibicowali jej bohaterce.

Nie można jednak zapominać o jej innych wielkich rolach. Aktorka błyszczała w takich hitach jak:

  • „Nie lubię poniedziałku” – gdzie jej uroda i talent komediowy przyciągały wzrok,

  • „Sanatorium pod Klepsydrą” – pokazującym jej bardziej dramatyczne i oniryczne oblicze u Wojciecha Hasa,

  • „W Labiryncie” – pierwszej polskiej telenoweli, która przyciągała przed ekrany miliony.

Miłość ponad wszystko

Życie prywatne Haliny Kowalskiej bywało równie filmowe, co jej role. Przez ponad pół wieku tworzyła nierozerwalny duet z mężem, aktorem Włodzimierzem Nowakiem. Ich relacja była w środowisku artystycznym uważana za wzór oddania.

Po śmierci ukochanego męża w 2022 roku aktorka bardzo podupadła na zdrowiu. Przyjaciele ze Skolimowa często podkreślali, że bardzo za nim tęskniła. Dziś fani aktorki mają nadzieję, że ten "najpiękniejszy aktorski duet" znów jest razem.

Odejście Haliny Kowalskiej to koniec pewnej epoki. Była jedną z tych aktorek, które nie potrzebowały pierwszych stron brukowców, by budować swoją wielkość. Broniła się talentem, warsztatem i niespotykaną klasą.

Dziś, gdy po raz kolejny włączymy powtórki kultowych polskich komedii, postać Haliny Kowalskiej przypomni nam o czasach, gdy kino tworzyło się z ogromną pasją i dbałością o każdy szczegół. Polska kultura straciła wielką postać, ale jej śmiech i talent zostaną z nami na zawsze na filmowych taśmach.

Spoczywaj w pokoju, Pani Halino.

źr. wPolsce24

Polska

Powrót po cichu i 60 tysięcy miesięcznie? Skandal wokół byłego wojewody z KO i afery w Kłodzku

opublikowano:
Wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska ma pilnie szukać nowego okręgu wyborczego
Wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska ma pilnie szukać nowego okręgu wyborczego (Fot. Fratria)
Pół roku po głośnej i wstrząsającej aferze w Kłodzku politycy Koalicji Obywatelskiej uznali najwyraźniej, że opinia publiczna zdążyła już zapomnieć o sprawie. Jak ujawnił dziennikarz Marcin Torz, były wojewoda dolnośląski Maciej Awiżeń – odwołany w marcu ze stanowiska po ujawnieniu potężnego skandalu wokół jego partyjnej koleżanki – wraca na lukratywną posadę w spółce Skarbu Państwa. W tle pojawiają się też informacje o politycznych powrotach wicemarszałek Sejmu Moniki Wielichowskiej.
Polska

Będą kolejne jachty dla swoich pod choinkę? Minister chciała się pochwalić, ale entuzjazmu już nie ma

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz pochwaliła się podpisaniem ostatniego wniosku z KPO, co wywołało komentarze internautów przypominających aferę wokół środków dla branży HoReCa.
Katarzyna Pełczyńska‑Nałęcz (fot. Fratria)
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz za pośrednictwem portalu X pochwaliła się, że podpisała ostatni z wniosków o wypłatę funduszy w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Jednak internauci, zamiast wpaść z tego powodu w zachwyt, niemal natychmiast przypomnieli o zeszłorocznej aferze związanej z wypłatą tych pieniędzy.
Polska

Zielona "pasza" w szkolnych stołówkach, luksusy w ministerstwie. Tak wygląda „dieta planetarna” w praktyce

opublikowano:
Redaktor Rafał Jarząbek pokazał dzisiejszy obiad z jednej z warszawskich szkół. Nie wygląda to zbyt dobrze
Redaktor Rafał Jarząbek pokazał dzisiejszy obiad z jednej z warszawskich szkół. Nie wygląda to zbyt dobrze (Fot. wPolsce24)
Rewolucja obiadowa w polskich szkołach trwa. Reporter telewizji wPolsce24 Rafał Jarząbek sprawdził, jak w rzeczywistości wyglądają posiłki serwowane dzieciom w ramach forsowanej tzw. „diety planetarnej”. Efekt? Talerze pełne bezbarwnej papki, której uczniowie po prostu nie chcą jeść, i masowe rezygnacje rodziców ze szkolnych obiadów. Nasz dziennikarz postanowił sprawdzić, czy urzędnicy Ministerstwa Edukacji Narodowej również żywią się ekologiczną zieleniną?
Polska

Horror na terenie klasztoru sióstr benedyktynek. Zwrot w sprawie przesłuchania mordercy z Jarosławia

opublikowano:
Wprowadzenie trumny ks. Stanisława Zbojnowicza do kościoła rektoralnego pw. św. Mikołaja Biskupa w Jarosławiu
Wprowadzenie trumny ks. Stanisława Zbojnowicza do kościoła rektoralnego pw. św. Mikołaja Biskupa w Jarosławiu (Fot. PAP/Darek Delmanowicz)
Tragiczne wydarzenia na terenie opactwa sióstr benedyktynek w Jarosławiu wstrząsnęły całą Polską. 31-letni Ihor M., obywatel Ukrainy, brutalnie zaatakował pięć osób – w wyniku odniesionych ran zginął ks. Stanisław Zbojnowicz, a cztery inne osoby, w tym dwóch kapłanów, walczyły o życie. Śledczy powołali właśnie dwóch biegłych psychiatrów, od których decyzji zależy formalne przesłuchanie i postawienie zarzutów sprawcy tej potwornej zbrodni.
Polska

Nocny rajdu na A4 i blisko 3 promile. Za kółkiem... zastępca szefa prokuratury

opublikowano:
Prokurator Henryk W. jechał autostradą A4 mając ok. 3 promile alkoholu we krwi
Prokurator Henryk W. jechał autostradą A4 mając ok. 3 promile alkoholu we krwi (Fot. Pixabay)
Ponad 1,4 miligrama alkoholu w litrze wydychanego powietrza – czyli blisko 3 promile we krwi – miał w organizmie zastępca prokuratora okręgowego w Opolu Henryk W., gdy we wtorkową noc pędził autostradą A4. Wokół przedstawiciela wymiaru sprawiedliwości, który zamiast stać na straży prawa sam drastycznie je złamał, rusza procedura uchylenia immunitetu. Sprawa trafia do Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej.
Polska

„Bardzo mądra decyzja sądu”. Koniec polowania na Romanowskiego?

opublikowano:
MK0_rombdr_2024_g_DSC01794.webp
Marcin Romanowski (fot. wPolsce24)
Sąd Okręgowy Warszawie wydał byłemu wiceministrowi sprawiedliwości w rządzie PiS Marcinowi Romanowskiemu, list żelazny, uchylając środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania – poinformował mec. Bartosz Lewandowski. - Sąd uznał, że lepszą decyzją będzie wydanie listu żelaznego i wyjaśnienie sprawy niż opieranie się na dotychczas nieskutecznych metodach – stwierdziła rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie, tłumacząc decyzję.