Upadek szpitali powiatowych. „NFZ jest bankrutem, szpitale w Polsce umierają”
Sytuacja w publicznej ochronie zdrowia staje się krytyczna. Wzrost kosztów energii, leków i płac przy jednoczesnym niedoszacowaniu procedur przez Narodowy Fundusz Zdrowia doprowadził do załamania budżetów placówek. Głównym problemem pozostają niezapłacone nadwykonania – szpitale przyjęły pacjentów ponad limit zapisany w kontraktach, lecz do tej pory nie otrzymały za to należnych środków.
Nie mamy żadnej wizji co dalej. Nie wiemy, co będzie jutro. Oprócz tego, że pojawiają się punktowe próby gaszenia pożarów. Mówi się, że lekarzy w Polsce jest dość – to nieprawda", alarmują przedstawiciele placówek.
Zamykane oddziały i miliony z kas samorządów
Kryzys uderza w pacjentów w sposób bezpośredni. W powiecie radomskim zapadła decyzja o likwidacji dwóch kluczowych oddziałów: chirurgicznego oraz anestezjologicznego. Starosta radomski otwarcie nazwał NFZ „bankrutem”, wskazując, że wycena procedur pokrywa zaledwie część realnych kosztów leczenia, a resztę muszą dokładać samorządy. Jeszcze bardziej dramatyczny apel płynie ze wschodu kraju. W powiecie włodawskim lokalne władze musiały wyłożyć aż 11 milionów złotych z własnego budżetu, aby utrzymać funkcjonowanie szpitala. Placówka ta leży na trójstyku granic z Białorusią i Ukrainą, zabezpieczając medycznie nie tylko mieszkańców, lecz także żołnierzy Wojska Polskiego oraz funkcjonariuszy Straży Granicznej.
Samorządowcy sprzeciwiają się traktowaniu ochrony zdrowia wyłącznie w kategoriach biznesowych, przypominając, że bezpieczne leczenie to konstytucyjny obowiązek państwa, analogiczny do zapewnienia obronności czy edukacji.
Rząd mówi o reorganizacji, dyrektorzy o braku zapłaty za chorych
Resort zdrowia przekonuje, że rozwiązaniem problemu ma być zmiana organizacji pracy i podział zadań między sąsiadującymi szpitalami powiatowymi. Ministerstwo sugeruje, aby placówki oddalone od siebie o kilkanaście minut profilowały swoją działalność – np. jeden szpital utrzymywałby ostry dyżur z SOR-em i chirurgią, a drugi koncentrował się na chorobach wewnętrznych. Dla dyrektorów szpitali taka narracja to unikanie sedna problemu. Jak wskazują m.in. przedstawiciele Szpitala Miejskiego w Siemianowicach Śląskich, reorganizacja nie zwróci milionów złotych za pacjentów, którzy już zostali wyleczeni w ramach nadwykonań.
Po szczycie szpitali powiatowych kluczowe pytanie wciąż pozostaje bez odpowiedzi: kto pokryje koszty leczenia Polaków i czy kryzys finansowy nie odetnie mieszkańców mniejszych miejscowości od pomocy medycznej.
Więcej w materiale wideo powyżej artykułu.
źr. wPolsce24
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
• dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
• lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
• oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
• mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.









