Polska

W piątek po raz pierwszy obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej

opublikowano:
flag-792067_1280
Dziś po raz pierwszy obchodzimy święto ku pamięci AK (fot. pixabay.com)
W piątek 14 lutego obchodzimy po raz pierwszy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej. Jak będą wyglądały uroczystości?

Inicjatorem powstania tego święta państwowego był Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. 14 lutego 1942 r. Naczelny Wódz gen. Władysław Sikorski wydał rozkaz o przekształceniu Związku Walki Zbrojnej w Armię Krajową.

Udało się wspólnie, bez żadnych sporów, zasypać lukę, która powstała w ostatnich latach. Przez 35 lat wolnej Polski dorobiliśmy się wielu bardzo ważnych świąt państwowych, także tych dotyczących polskiego oręża oraz żołnierzy walczących na różnych frontach II wojny światowej. Brakowało jednego dnia, w którym moglibyśmy uczcić Armię Krajową - największą podziemną armię polską i jedną z największych podziemnych armii europejskich - powiedział PAP szef Urzędu Lech Parell.

W piątek Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej będzie obchodzony po raz pierwszy. Główne uroczystości odbędą się w Warszawie. Rano prezydent Duda złoży wiązanki na grobach dowódców Związku Walki Zbrojnej i Armii Krajowej na Wojskowych Powązkach. Planowana jest również jego wypowiedź.

Później w ramach organizowanych przez Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych obchodów święta oraz 83. rocznicy przekształcenia Związku Walki Zbrojnej w Armię Krajową odbędzie się Msza św. w Katedrze Polowej Wojska Polskiego. Następnie zaplanowano uroczystości pod pomnikiem gen. Stefana Roweckiego ps. Grot oraz przed pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej, a później na Sali Kolumnowej w Sejmie.

Ustawa o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej została jednogłośnie przyjęta przez Sejm 9 stycznia. "W hołdzie żołnierzom Armii Krajowej – największej konspiracyjnej armii w podbitej przez Niemcy i Rosję Europie, armii, która jako zbrojne ramię Polskiego Państwa Podziemnego prowadziła bohaterską walkę o odzyskanie przez Rzeczpospolitą Polską suwerenności i niepodległości, a której żołnierze po II wojnie światowej byli prześladowani przez władze komunistyczne zależne od Związku Sowieckiego" - głosi jej preambuła. Jednogłośnie poparł ją również Senat.

6 lutego ustawę o ustanowieniu tego święta podpisał prezydent Andrzej Duda. "To święto jest istotne. Obejmuje całe spektrum oraz oddaje szacunek wszystkim uczestnikom tamtej walki" – zaznaczył prezydent. Wskazał, że upamiętnia żołnierzy Armii Krajowej, którzy "w konspiracji pod okupacją niemiecką walczyli o odzyskanie niepodległości, o wolną i suwerenną Polskę". Przypomniał również, że AK była największą podziemną armią w Europie w czasie II wojny światowej. "Była także elementem całej podziemnej struktury Polskiego Państwa Podziemnego" – dodał prezydent.

źr. wPolsce24 za PAP

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Ceniony profesor punktuje "kartonowe państwo" koalicji 13 grudnia. Oberwało się i Zełeńskiemu

opublikowano:
Profesor Krzysztof Szczucki na antenie telewizji wPolsce24 w rozmowie z Marcinem Wikłą
Profesor Krzysztof Szczucki na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Donald Tusk traktuje państwo jak partyjny folwark, a żeby wygrać nadchodzące wybory, jest gotów zadłużyć Polaków i uzależnić nasze bezpieczeństwo od kaprysów brukselskich urzędników. O skandalicznej polityce obecnego rządu mówił na antenie telewizji wPolsce24 poseł Prawa i Sprawiedliwości, prof. Krzysztof Szczucki.
Polska

Już jutro poznamy kandydata PiS na premiera. Zaskakujące nazwiska faworytów

opublikowano:
Beata Szydlo, Mateusz Morawiecki, Marek Kuchcinski, Mariusz Blaszczak Joachim Brudzinski
Beata Szydlo, Mateusz Morawiecki, Marek Kuchcinski, Mariusz Blaszczak Joachim Brudzinski (fot. Fratria /Andrzej Wiktor)
Zjednoczona Prawica przygotowuje się do kontrofensywy, a w politycznych kuluarach wrze. Zbliża się moment ogłoszenia kandydata, który ma scalić obóz patriotyczny i docelowo odsunąć od władzy "koalicję 13 grudnia". Do ogłoszenia ma dojść w sobotę w Krakowie.
Polska

Od „referendum nienawiści” do „najlepsze co mnie spotkało”. Krakowianie w miesiąc wychowali prezydenta

opublikowano:
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski jest dziś niemal wdzięczny za referendum, a jeszcze nieco ponad miesiąc temu nazywał je akcją z nienawiści
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski jest dziś niemal wdzięczny za referendum, a jeszcze nieco ponad miesiąc temu nazywał je akcją z nienawiści (Fot. PAP/Art Service)
Jeszcze niedawno mówił o „referendum nienawiści” i sugerował polityczną akcję przeciwników. Dziś przekonuje, że to „najlepsze, co mogło mu się przytrafić jako politykowi”. Wypowiedzi prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego w sprawie referendum o jego odwołanie zmieniły się w ciągu zaledwie kilku tygodni – wraz z lawinowo rosnącą liczbą podpisów mieszkańców.
Polska

Tusk ruga swoich ludzi przed kamerami. „Przyznał to, co wiadomo od tygodnia”

opublikowano:
mid-26306211
Donald Tusk zrugał swoich ludzi za chaos z ewakuacją Polaków z Bliskiego Wschodu (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
Kto jest winny blamażu w sprawie ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu? Na pewno nic do zarzucenia nie ma sobie premier. Co więcej, publicznie zrugał swoich podwładnych za to, co dzieje się w Dubaju.
Polska

Dlaczego paliwo tak drożeje? Ropa i dolar tańsze niż za PiS, a ceny na stacjach rosną

opublikowano:
paliwo pis po
Donald Tusk obiecywał benzynę po 5,19. Dziś cenom bliżej 7 złotym, choć ropa i dolar są tańsze, niż podczas kryzysu wywołanego wojną na Ukrainie (Fot. PAP/Radek Pietruszka, X)
Ropa jest dziś tańsza niż w czasie największego kryzysu energetycznego po wybuchu wojny w Ukrainie, a złoty jest wyraźnie mocniejszy wobec dolara. Dlaczego więc paliwo w Polsce nie jest dużo tańsze a może za chwile być droższe? Aby to zrozumieć, warto porównać obecną sytuację z tą z 2022 roku, gdy władzę w Polsce sprawowało jeszcze Prawo i Sprawiedliwość.
Polska

Młodość i doświadczenie - tylko Przemysław Czarnek spełniał te kryteria

opublikowano:
Już za kilka godzin oficjalnie poznamy nazwisko kandydata PiS na premiera
Już za kilka godzin oficjalnie poznamy nazwisko kandydata PiS na premiera (Fot. Fratria)
W sobotę po południu został ogłoszony kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera rządu, jaki partia chce utworzyć po powrocie do władzy w 2027 roku. Już na kilka godzin przed oficjalną prezentacją nasza redakcja miała pewność, że to trudne i odpowiedzialne zadanie zostanie złożone na barki byłego ministra edukacji, prof. Przemysława Czarnka.