Polska

Naprzeciw Sejmu "aktywistki" otworzyły "przychodnię aborcyjną". Jakim prawem?

opublikowano:
mid-25308123
Przeciwko otwarciu "przychodni" protestowali przedstawiciele środowisk pro-life (Fot. PAP/Leszek Szymański)
Czy w zamyśle organizatorek miał to być prezent na "Dzień Kobiet"? Jeśli tak, to wyjątkowo makabryczny. W Warszawie, w bezpośrednim sąsiedztwie Sejmu, aktywistki z tzw. "aborcyjnego dream teamu" zainaugurowały działalność tzw. „przychodni aborcyjnej” Abotak. Organizatorzy podkreślają, że jest to forma protestu politycznego i odpowiedź na brak legalnej, powszechnej aborcji w Polsce.

W Polsce aborcja jest legalna jedynie w wyjątkowych przypadkach: gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety oraz gdy jest wynikiem czynu zabronionego, np. gwałtu. Każdy człowiek ma prawo do życia, a ochrona życia nienarodzonego jest częścią polskiego prawa, zapisaną w polskiej Konstytucji.

Mimo to, w sobotę w Warszawie, w bezpośrednim sąsiedztwie Sejmu, aktywistki z Aborcyjnego Dream Teamu zainaugurowały działalność tzw. „przychodni aborcyjnej”.

Otwarcie spotkało się z ostrym sprzeciwem obrońców życia, którzy protestowali przed lokalem, skandując hasła pro-life i wyrażając sprzeciw wobec działań aktywistek. Protestujący wskazywali na moralne i prawne konsekwencje aborcji oraz podkreślali prawo do życia każdego dziecka.

Według organizatorek „przychodnia” nie jest formalnym podmiotem medycznym, a kobiety będą tam miały dostęp do informacji oraz aborcji farmakologicznej. Przeciwnicy zwracają uwagę na fakt, że w Polsce pomocnictwo w aborcji jest karane, a działania tego typu placówek powinny być po prostu zakazane.

źr. wPolsce24 za PAP

Polska

Panika w szkole na Podhalu przez rakotwórczy gaz. Skąd wziął się w budynku?

opublikowano:
Dzieci stojące w rzędzie.
(Fot. Fratria)
W jednej ze szkół w Czarnym Dunajcu wykryto przekroczone normy radonu, co wywołało zrozumiały niepokój rodziców. Zarówno dyrekcja placówki, jak i Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) uspokajają: nie ma natychmiastowego zagrożenia dla zdrowia dzieci. Czym jest ten niewidzialny gaz i w jaki sposób przenika do sal lekcyjnych? Odpowiadamy.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Dość nielegalnej imigracji! Potrzebne limity

opublikowano:
Wawer ok
Michał Wawer w programie Rozmowa Wikły wskazywał na potrzebę zaostrzenia kontroli osób przyjeżdżających do kraju i wprowadzenia limitów migracji. Mówił także o obywatelach Ukrainy, bezpieczeństwie oraz tym, jakie narzędzia powinny mieć polskie służby. „Nie chodzi tylko o odsianie przestępców” – przekonywał poseł Konfederacji.
Polska

Miękkie lądowanie po aferze w Szpitalu Południowym. Znamy szczegóły

opublikowano:
Szpital Południowy
(fot. Fratria)
Odpowiedzialność polityczna w wydaniu obozu rządzącego w praktyce? Aldona Machnowska-Góra, która zaledwie kilka tygodni temu złożyła rezygnację z funkcji wiceprezydent Warszawy po wybuchu potężnego skandalu w Szpitalu Południowym, ma objąć stery w Narodowym Centrum Kultury. Standardy, o których tak chętnie mówią politycy Koalicji Obywatelskiej, znów okazały się jedynie pustym hasłem.
Polska

Czarne, lepkie, potencjalnie niebezpieczne. Bałtyk wyrzucił tajemniczą substancję, plaże w Ustce zamknięte

opublikowano:
Czarny koszmar na plażach! Zamknięto aż 50 km wybrzeża
Czyżby ktoś oczyścił baki w Bałtyku? (fot. Urząd Morski w Słupsku)
Urząd Morski w Słupsku zdecydował o czasowym zamknięciu plaż w Ustce. Powodem jest ropopochodna, potencjalnie niebezpieczna, substancja, która została wyrzucona przez Bałtyk. Dziś ma się rozpocząć jej sprzątanie.
Polska

Znana dziennikarka ujawnia porażające informacje. Donald Tusk nie chciał amerykańskiej bazy w Polsce?

opublikowano:
Joanna Miziołek przed mikrofonem
Joanna Miziołek przed mikrofonem (fot. screen za X/SE)
Publicznie mówi o rosnącym zagrożeniu wojną i konieczności wzmacniania obronności, lecz za zamkniętymi drzwiami miał przekonywać, że w kasie państwa brakuje środków na stałą bazę wojsk USA. Zaskakujące kulisy negocjacji na linii Pałac Prezydencki – Kancelaria Premiera ujawniła dziennikarka Joanna Miziołek. Z jej relacji wynika, że Donald Tusk zmienił zdanie dopiero wtedy, gdy współpracownicy prezydenta zagrozili ujawnieniem prawdy opinii publicznej.
Polska

Setką na hulajnodze po trasie szybkiego ruchu w Warszawie! Policja już go szuka

opublikowano:
Mężczyzna na hulajnodze, w tle radiowóz policji
Policja szuka osoby, która rażąco przekroczyła prędkość jadąc na hulajnodze elektrycznej. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Szokujące nagranie ze stołecznej trasy trafiło do sieci i wywołało falę oburzenia. Kierujący elektryczną hulajnogą pędził obok samochodów z prędkością sięgającą 100 km/h. Sprawą zajmuje się już Komenda Stołeczna Policji, a konsekwencje dla bezmyślnego kierowcy mogą być wyjątkowo surowe.