Najbardziej jadowita ryba Europy atakuje nad Bałtykiem. "Kolec smoka" groźniejszy niż karaibskie płaszczki

Nie dajcie się zwieść pozorom – ta ryba to prawdziwy „kolec smoka”. Niebezpieczeństwo kryje się w jadowitych kolcach pierwszej płetwy grzbietowej oraz na pokrywie skrzelowej. Jad zawiera m.in. białko drakotoksynę oraz neuroprzekaźnik serotoninę, które uwalniają się, gdy kolec przebije skórę.
Efekty? Natychmiastowy, przeszywający ból, często znacznie silniejszy niż po użądleniu osy czy pszczoły. To jednak dopiero początek. Po ukłuciu pojawia się:
- Silny, piekący ból, obrzęk i zaczerwienienie,
- Silne bóle stawów,
- Nudności, gorączka, zawroty głowy,
- W skrajnych przypadkach problemy z oddychaniem, zaburzenia krążenia, arytmia serca, a nawet wstrząs anafilaktyczny zagrażający życiu.
Co robić, gdy zaatakuje? Te minuty mogą uratować zdrowie!
Gdy dojdzie do ukłucia, liczy się każda sekunda. Zapamiętajcie tę procedurę:
- Natychmiast usuńcie kolec (jeśli pozostał w skórze) i dokładnie zdezynfekujcie ranę.
- Zniszczcie jad gorącem! To kluczowy krok. Zanurzcie zranione miejsce w gorącej wodzie (powyżej 50°C) na około 15–30 minut. Wysoka temperatura rozkłada białkowe składniki jadu, neutralizując jego działanie.
- Po ogrzaniu – schłodźcie miejsce ukłucia.
- Nie zwlekajcie z wizytą u lekarza! Koniecznie zgłoście się na SOR. Pamiętajcie też, by sprawdzić, czy macie aktualne szczepienie przeciw tężcowi.
Jak się chronić?
Prosta zasada: „przezorny zawsze ubezpieczony”. Eksperci radzą, by podczas wchodzenia do wody, zwłaszcza na piaszczystych, płytkich plażach, zakładać specjalne buty do kąpania. Unikajcie też dotykania ryb gołą ręką, zwłaszcza tych nieznanego gatunku.
Wakacje nad Bałtykiem to wspaniały czas, ale pamiętajcie – morze kryje wiele tajemnic. Nie dajcie się zaskoczyć podstępnemu ostroszowi.
źr. wPolsce24 za Euronews











