Polska

Atak siekierą na UW. Sprawca nie odpowie za straszną zbrodnię? Za pół roku może już być na wolności

opublikowano:
Biała tablica z napisem Uniwersytet Warszawski stojąca na tle drzew.
Biegli wydali opinię na temat sprawcy morderstwa na Uniwersytecie Warszawskim. (fot. Fratria)
Śledztwo w sprawie brutalnego zabójstwa na kampusie Uniwersytetu Warszawskiego przyniosło kluczowe ustalenia. Biegli psychiatrzy uznali, że 22-letni Mieszko R. w chwili ataku był całkowicie niepoczytalny. Oznacza to, że mężczyzna może nie stanąć przed sądem, a sprawa zakończy się umorzeniem i zastosowaniem środków zabezpieczających.

Informację potwierdził Interii rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Antoni Skiba. Jak wynika z opinii biegłych, podejrzany w momencie popełnienia czynu nie był zdolny ani do rozpoznania jego znaczenia, ani do pokierowania swoim zachowaniem.

Eksperci stwierdzili, że „w okresie inkryminowanym zdolność rozpoznania znaczenia czynów, które są mu zarzucane, a także zdolność pokierowania swoim postępowaniem, były całkowicie zniesione”. Spełnione zostały więc przesłanki pełnej niepoczytalności określone w art. 31 par. 1 Kodeksu karnego.

Jednocześnie biegli ocenili, że pozostawanie Mieszka R. na wolności stanowiłoby poważne zagrożenie. W ich ocenie istnieje wysokie ryzyko ponownego popełnienia przez niego ciężkiego przestępstwa.

Sprawca nie może pozostać na wolności. Na razie

Jak podkreślono w komunikacie, „pozostawanie podejrzanego na wolności z dużym prawdopodobieństwem grozi ponownym popełnieniem przez niego czynu zabronionego o znacznej społecznej szkodliwości, związanego z jego chorobą psychiczną”.

W związku z tym biegli wskazali na konieczność zastosowania środka zabezpieczającego w postaci bezwzględnego pobytu i leczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Podstawą są przepisy kodeksu karnego dotyczące środków zabezpieczających wobec osób niepoczytalnych.

Eksperci odnieśli się również do ewentualnej przyszłej sytuacji zwolnienia podejrzanego z izolacji psychiatrycznej. W takim przypadku – jak zaznaczyli – należałoby rozważyć umieszczenie go w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym jako formę długoterminowej kontroli i minimalizowania ryzyka ponownego ataku.

W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" do tej ewentualności odniósł się jeden z obrońców Mieszka R. dr hab. mecenas Jacek Potulski. 

- To trudna sytuacja dla samego zainteresowanego, bo nie wie on, jak długo będzie przebywać w tym szpitalu. Sąd co pół roku - na podstawie opinii biegłych - będzie decydować, czy stosuje nadal ten środek, czy może zastosować środki wolnościowe, takie jak elektroniczna kontrola miejsca pobytu, leczenie ambulatoryjne. To kwestia postępów leczenia - komentuje adwokat.

Oznacza to, że jeżeli leczenie okaże się skuteczne Mieszko R. będzie mógł opuścić zakład i dalszą terapię prowadzić np. z domu, pod warunkiem, że będzie on odpowiednio monitorowany. Można zatem spodziewać się, że takie będą kolejne kroki obrony. 

Sprawa zostanie umorzona?

Prokuratura nie zgłosiła żadnych zastrzeżeń do opinii biegłych i nie widzi potrzeby jej uzupełniania ani powoływania kolejnych ekspertów. Obecnie śledczy czekają na ewentualne wnioski stron postępowania. Do tego czasu wobec podejrzanego nadal stosowany jest środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

Prok. Antoni Skiba wyjaśnił, że po takiej opinii prokurator może wystąpić do sądu z wnioskiem o umorzenie postępowania. W takiej sytuacji – jak tłumaczy przedstawiciel prokuratury – to sąd rozpatrzy wydaną opinię biegłych i zdecyduje o tym, czy mężczyzna stanie przed sądem, czy też sprawa zostanie umorzona.

Zbrodnia na kampusie

Do tragedii doszło na początku maja 2025 roku na terenie kampusu Uniwersytetu Warszawskiego. 22-letni student Wydziału Prawa zaatakował siekierą 53-letnią portierkę, która zamykała drzwi do Audytorium Maximum. Kobieta zmarła na miejscu.

Na pomoc ruszył 39-letni pracownik Straży UW, który również został ciężko ranny i trafił do szpitala. Sprawca został obezwładniony i zatrzymany przy wsparciu funkcjonariusza Służby Ochrony Państwa, obecnego na kampusie ze względu na odbywający się w innym miejscu wykład akademicki, w którym uczestniczył ówczesny minister sprawiedliwości Adam Bodnar.

źr. wPolsce24 za Interia.pl

Polska

Najnowszy sondaż Social Changes. Czy Tusk utrzyma władzę po wyborach?

opublikowano:
sondaż
(fot. Fratria)
Z najnowszego badania pracowni Social Changes dla telewizji wPolsce24 wynika, że gdyby wybory odbyły się dzisiaj, do Sejmu weszłoby pięć ugrupowań. Liderem badania jest Koalicja Obywatelska.
Polska

"Polityczny cyrk". Robert Bąkiewicz z szokującymi zarzutami. Prokuratura ściga za krytykę Niemiec i... "podżeganie do mordu" na Tusku

opublikowano:
Robert Bąkiewicz stanął przed prokuraturą. Konferencja prasowa transmitowana przez telewizję wPolsce24. W tle m.in. Adam Borowski, wielki patriota, działacz opozycji demokratycznej w PRL-u, obrońca praw człowieka i honorowy konsul Czeczeńskiej Republiki Iczkerii w Polsce
Robert Bąkiewicz stanął przed prokuraturą
Robert Bąkiewicz usłyszał w Prokuraturze Regionalnej serię kuriozalnych zarzutów. Śledczy dopatrzyli się przestępstwa nie tylko w krytyce polityki Berlina, ale zarzucają założycielowi Ruchu Obrony Granic rzekome "podżeganie do mordu" na Donaldzie Tusku. Bąkiewicz nie gryzie się w język: „To są żarty. Żyjemy w świecie ludzi, którzy powinni być leczeni psychiatrycznie”.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Poseł Koalicji Obywatelskiej naprawdę to powiedział. Publicznie się przyznał, co robi jego rząd

opublikowano:
Artur Łącki w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Artur Łącki w rozmowie z Marcinem Wikłą (for. wPolsce24)
Poseł Koalicji Obywatelskiej Artur Łącki w porannej "Rozmowie Wikły" na antenie telewizji wPolsce24 potwierdził, że KSeF może mieć serwery poza Polską. Polityk partii Tuska przyznał również, że aferę z Czarzastym trzeba „wyciszyć”, a brak pokazywania Prezydenta w TVP to element politycznej zemsty.
Polska

PiS chce prześwietlić Czarzastego. Chodzi o „wschodnie kontakty bieznesowo-towarzyskie”

opublikowano:
czarzasty ok
Klub PiS złożył wniosek o nadzwyczajne posiedzenie Sejmu w trybie tajnym w sprawie marszałka Włodzimierza Czarzastego. Posłowie PiS chcieliby, aby polityk Lewicy wyjaśnił, dlaczego nie występował o dostęp do informacji o klauzuli „ściśle tajne”, a także aby wytłumaczył się ze swoich kontaktów z rosyjską bizneswoman.
Polska

Medialna pralnia ruszyła? Dawny „złoty chłopiec" Platformy wylewa żale w rządowej telewizji

opublikowano:
nowak ok
Czy Nowak, znany niegdyś jako „złoty chłopiec Platformy Obywatelskiej”, będzie teraz kreowany przez prorządowe media na ofiarę rzekomych politycznych represji z czasów rządów Zjednoczonej Prawicy?