Polska

Małgorzata Manowska potwierdza: SN stanął w obliczu destabilizacji! Pisze o groźbach i dziękuje policji

opublikowano:
AS_DSC00997_20250204
Małgorzata Manowska podziękowała sędziom i pracownikom Sądu Najwyższego, którym grożono w czasie rozpatrywania protestów wyborczych (fot.Fratria/Andrzej Skwarczyński)
Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska potwierdziła, że w czasie rozpatrywania protestów wyborczych i orzekania o ważności elekcji prezydenckiej niezależność kierowanej przez nią instytucji była zagrożona.

„Sąd Najwyższy w ostatnich dniach stanął przed groźbą destabilizacji, która mogła prowadzić do naruszenia jego niezależności” – napisała w specjalnym oświadczeniu pierwsza prezes SN Małgorzata Manowska.

Przypomnijmy, że w pewnym momencie pojawiły się nawet pogłoski o szturmie na sąd a najbardziej fanatyczni zwolennicy władzy zwoływali się w internecie na wielką demonstrację w czasie rozpatrywania protestów i orzekania o ważności wyborów. Nic z tego jednak nie wyszło.

"Byliście narażeni na słowne ataki, a nawet groźby"

W swoim oświadczeniu Małgorzata Manowska podziękowała wszystkim sędziom i pracownikom sądu, którzy uczestniczyli w rozpatrywaniu protestów wyborczych (tylko skopiowanych od posła Romana Giertycha pism było blisko 50 tysięcy).

- Oprócz tego, że pracowaliście ponad siły, to byliście narażeni na słowne ataki, a nawet groźby ze strony osób, które okazywały wam niechęć i agresję – podkreśliła pierwsza prezes SN, dodając, że destabilizacji sądu „udało się uniknąć przede wszystkim dzięki wysiłkowi i dobrej woli pracowników”.

W kluczowych momentach wsparcie od policji

Małgorzata Manowska podkreśliła m.in. rolę zespołu rzecznika prasowego SSN Aleksandra Stępkowskiego, który w tych gorących dniach sprawnie i rzetelnie udzielał informacji mediom.

- Dziękuję Policjantom z Komendy Rejonowej Policji Warszawa Śródmieście oraz Policjantom sądowego wydziału konwojowego komendy stołecznej policji, którzy (wraz z psem Bomblem) w kluczowych momentach zapewniali nam bezpieczną pracę i niezakłócony przebieg posiedzeń – napisała w oświadczeniu pierwsza prezes SN.

- Na końcu, ale nie jako ostatnim, dziękuję tym Wszystkim, których imion i nazwisk nie znam (albo nie mogę ich ujawnić), za wsparcie i gotowość do obrony niezależności Sądu Najwyższego – dodała Małgorzata Manowska. - Wszyscy wykazaliście się hartem ducha, odwagą i odpowiedzialnością za Sąd Najwyższy, za dobro wspólne i za demokrację w Rzeczpospolitej Polskiej – spuentowała.

źr. wPolsce24

 

Polska

Rząd za nic ma polską Konstytucję. Minister Domański przyznaje przywileje podatkowe parom jednopłciowym

opublikowano:
Andrzej Domański postanowił zmienić polski ustrój wydając "interpretacją ogólną"
Andrzej Domański postanowił zmienić polski ustrój wydając "interpretacją ogólną" (Fot. Pixabay/Fratria)
Wprowadzenie rewolucji w polskim prawie rodzinnym i podatkowym bez udziału Sejmu, z pominięciem debat parlamentarnych i z wyraźnym zignorowaniem ustawy zasadniczej? W państwie rządzonym przez Donalda Tuska jest to jak najbardziej możliwe! Minister finansów Andrzej Domański jednym wpisem na platformie X poinformował o wydaniu interpretacji ogólnej, która - jego zdaniem - ma zrównywać w prawach i obowiązkach podatkowych osoby z zagranicznymi aktami tzw. "małżeństw jednopłciowych" z polskimi małżeństwami. To podręcznikowy przykład przemycania fundamentalnych zmian ustrojowych kuchennymi drzwiami.
Polska

Służby w akcji po katastrofalnym wycieku. Cyberatak na system Medyc dotknął setki placówek medycznych

opublikowano:
Grafika przedstawiająca cyberatak na system ochrony zdrowia: pęknięta czerwona kłódka bezpieczeństwa w centrum, sieć szpitali połączonych cyfrowymi liniami, wyciekające dane pacjentów oraz haker w tle
PESEL, adresy i historia leczenia. Gigantyczny cyberatak na aplikację Medyc.pl (graf. AI)
Doszło do kolejnego poważnego incydentu bezpieczeństwa w polskim sektorze ochrony zdrowia. Jak wynika z niezależnych ustaleń serwisów CyberDefence24 oraz Zaufana Trzecia Strona, ofiarą cyberataku padła olsztyńska spółka Qbusoft – producent popularnej aplikacji gabinetowej Medyc.pl, obsługującej ponad 10 tysięcy wizyt dziennie. Za włamaniem ma stać ta sama osoba lub grupa posługująca się pseudonimem „fingerprint”, która wcześniej odpowiadała za głośny wyciek z platformy MyDr.
Polska

Krwawy dramat w jarosławskim opactwie. Nie żyje ksiądz, ranni walczą o życie, miasto pogrążone w żałobie

opublikowano:
mid-26924518
Miejsce ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa przy ulicy Benedyktyńskiej w Jarosławiu. 31-letni mężczyzna ranił nożem czerech mężczyzn i kobietę. Jedna z ranionych osób zmarła (fot.PAP/Piotr Polak)
Czwartkowy poranek przyniósł niewyobrażalną tragedię na terenie Opactwa Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Do zabytkowego klasztoru wtargnął 31-letni obywatel Ukrainy, który uzbrojony w nóż kuchenny zaatakował obecnych na miejscu duchownych oraz osoby świeckie. W wyniku brutalnej napaści śmierć poniósł ksiądz katolicki, a cztery kolejne osoby – w tym dwóch innych kapłanów – odniosły obrażenia. Stan dwóch najciężej poszkodowanych lekarze wciąż określają jako ciężki.
Polska

To będzie pułapka na polskich kierowców! Gregorczyk-Abram ma koszmarny pomysł

opublikowano:
Jeżeli postulat RPO zostanie spełniony, to wielu rowerzystów uzna, że mogą wjeżdżać na jezdnie tuż przed nadjeżdżające auta
Jeżeli postulat RPO zostanie spełniony, to wielu rowerzystów uzna, że mogą wjeżdżać na jezdnie tuż przed nadjeżdżające auta (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Większość Polaków mogłaby oczekiwać, że nowo powołana Rzecznik Praw Obywatelskich, Sylwia Gregorczyk-Abram, w pierwszej kolejności zainteresuje się rażącymi przypadkami łamania wolności słowa i konstytucyjnych praw obywatelskich. Tymczasem nowa szefowa biura RPO postanowiła zająć się... rowerzystami. I choć intencje przy zmianie przepisów na drogach z pewnością są szlachetne, propozycja RPO w praktyce może doprowadzić do drogowego paraliżu, beztroski cyklistów i pułapki na kierowców.
Polska

Prezydent Polski był analfabetą? "To się nie dzieje! To niemożliwe!"

opublikowano:
Z kuriozalnego uzasadnienia prokuratury wynika, że przez 5 lat Polską rządził człowiek, który w zasadzie nie umiał się nawet podpisać
Z kuriozalnego uzasadnienia prokuratury wynika, że przez 5 lat Polską rządził człowiek, który w zasadzie nie umiał się nawet podpisać (Fot. Fratria)
Finał wieloletniego sporu o autentyczność podpisów w dokumentach z tzw. szafy Kiszczaka przypomina scenariusz komedii absurdu. Prokuratura Okręgowa w Warszawie oficjalnie umorzyła śledztwo przeciwko Lechowi Wałęsie w sprawie składania fałszywych zeznań. Śledczy uznali, że były prezydent nie popełnił przestępstwa, zapierając się, że podpisy pod zobowiązaniem do współpracy z SB nie należą do niego. Powód? Według osobliwej logiki prokuratury i biegłych, Wałęsa w latach 70. był niemalże analfabetą, co czyniło z niego obywatela „nieświadomego” tworzonych kresek i liter.
Polska

Zełenski zareagował na tragedię w Jarosławiu. Co napisał?

opublikowano:
Wołodymyr Zełenski
fot. Fratria
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odniósł się do tragicznych wydarzeń w Opactwie Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu, gdzie 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem pięć osób. W wyniku napaści zginął ksiądz katolicki, a cztery kolejne osoby – w tym dwóch innych duchownych – odniosły obrażenia.