Polska

Polski Nobel w nauce już wkrótce! Sprawdź, na kiedy obiecała go „prawdziwa prezydent” Kidawa-Błońska

opublikowano:
Małgorzata Kidawa-Błońska dała pieniądze na kontrowersyjne organizacje i szkolenia
(Fot. Andrzej Wiktor, Fratria)
Aż się ciepło na sercu robi widząc optymizm Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. „Prawdziwa prezydent”, nie zważając na potężne skandale z ostatnich miesięcy i brak pieniędzy na polską naukę, zapowiedziała, że będziemy mieli Nobla. I to już za dwa, trzy lata!

W ciągu ostatniego roku o polskiej nauce było słychać niemal wyłącznie przy okazji kolejnych skandali. Za większość z nich odpowiadał były już minister nauki i szkolnictwa wyższego Dariusz Wieczorek. Media i opozycja zarzucały Wieczorkowi rozbijanie kolejnych instytucji, przyzwoicie funkcjonujących w czasie PiS, kumoterstwo w kontekście nominacji na kierownicze stanowiska w nauce i arogancję wobec naukowców.

Burza wokół IDEAS NCBR i PAN

Trwającą wiele tygodni burzę wywołały zmiany w spółce IDEAS NCBR, skąd próbowano usunąć ekipę znakomitego specjalisty w obszarze sztucznej inteligencji prof. Piotra Sankowskiego. - To wszystko bardziej przypomina metody gangsterów, a nie naukowców – mówił podczas poświęconego m.in. tej sprawie posiedzenia sejmowej komisji edukacji i nauki poseł PiS Łukasz Schreiber.

Fatalna wizerunkowo dla rządu Donalda Tuska była także dyskusja o finansowaniu Polskiej Akademii Nauk. Dostała ona w zeszłym roku o 9 procent mniej pieniędzy, niż pięć lat wcześniej.

Zdaniem wiceprezesa PAN prof. Dariusza Jemielniaka rząd Tuska „wziął się za reformowanie Akademii nie od tej strony, co trzeba”.

- Na przykład wydał dyspozycję o trzydziestoprocentowych podwyżkach dla pracowników PAN, ale nie dał na to pieniędzy. To spowodowało, że instytutom PAN zajrzało w oczy widmo bankructwa mówił w jednym z wywiadów.

Pani Marszałek obiecuje Nobla

Mimo nienajlepszej atmosfery wokół nauki optymizmu nie traci marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.

- To kwestia dwóch, trzech, czterech lat, że będziemy mieli polskiego Nobla w nauce – powiedziała „prawdziwa prezydent” (tak brzmiało hasło wyborcze Kidawy-Błońskiej w 2020 roku) podczas spotkania w Narodowym Centrum Badań Jądrowych (NCBJ) w Świerku z okazji zbliżającego się Międzynarodowego Dnia Kobiet i Dziewcząt w Nauce. - Wiem, że tak będzie, bo obserwuję, jakie są prace badawcze i co się dzieje w nauce – dodała Małgorzata Kidawa-Błońska.

- Jak mówiła Maria Skłodowska-Curie, nauka jest piękna. To prawda, ale wymaga bardzo mocnego wsparcia i zrozumienia, że jest potrzebna. Wymaga cierpliwości, ale też wymaga pieniędzy – podkreśliła marszałek Senatu.

Źr. wPolsce24 za PAP

 

Polska

Kolejna afera w Szpitalu Południowym. W prosektorium "reklamowano" zakład pogrzebowy

opublikowano:
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi (fot. wPolsce24)
W warszawskim Szpitalu Południowym wybuchła kolejna afera. Tym razem w jej centrum znalazło się szpitalne prosektorium, którego szef robił biznes na zmarłych.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. W Szpitalu Południowym grasują nowi Łowcy Skór? Czy makabryczny skandal zmiecie rząd Donalda Tuska?

opublikowano:
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły (fot. wPolsce24)
W Szpitalu Południowym rozgrywa się prawdziwy horror, który budzi najmroczniejsze wspomnienia z czasów afery „łowców skór”. Z doniesień medialnych wyłania się mroczny obraz rzekomego handlu z zakładami pogrzebowymi, a w tle widzimy desperackie próby wyciszenia sprawy przez obecny aparat władzy. Czy ten wstrząsający skandal doprowadzi do upadku rządu Donalda Tuska?
Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.