"Do żadnego więzienia nie idę". Kuriozalne słowa pełnomocnik rządu ds. SAFE

W ostatnich dniach minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wizytuje polskie zakłady zbrojeniowe, z którymi zostały podpisane umowy, które rząd sfinansuje z kontrowersyjnego unijnego programu SAFE. W sobotę odwiedził m.in. Hutę Stalowa Wola, w której produkowane są m.in. armatohaubice Krab.
Towarzyszyła mu tam pełnomocnik rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Wypowiedziała w tym zakładzie kuriozalne słowa.
Na koniec ja dzisiaj jestem bardzo wzruszona, bo to jest sześć miesięcy trudnej pracy. Córeczko, wiem, że nie było mnie w domu w Dzień Matki. Nie wybaczę tym, przez których czytasz i boisz się, czy mama nie pójdzie do więzienia. Do żadnego więzienia nie idę. Buduję bezpieczną i silną Polskę. Polskę SAFE."
Kontekst tych słów jest jasny. Prezydent Karol Nawrocki nie podpisał ustawy umożliwiającej Polsce skorzystanie z SAFE. Argumentował, że związane z tym programem regulacje mogą naruszać suwerenność Polski i jej bezpieczeństwo militarne i gospodarcze. Pojawiły się także poważne wątpliwości co do tego, ile Polskę ta pożyczka będzie faktycznie kosztować.
Mimo braku zgody prezydenta, rząd Donalda Tuska i tak wziął tę pożyczkę. Ze strony opozycji często pojawiają się głosy, że odpowiedzialni za to w przyszłości poniosą odpowiedzialność karną.
źr. wPolsce24





