Polska

Koszmar 76-letniej lekarki z Braniewa. Ratowała zdrowie ludzi w pandemii, teraz system niszczy jej życie

opublikowano:
Leczyła ludzi i teraz cierpi
(Fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
To historia, która budzi głęboki sprzeciw i pokazuje, jak potężna machina urzędnicza potrafi zmiażdżyć uczciwego człowieka. 76-letnia dr Wiesława Kilanowska-Puto, stomatolog z Braniewa, która w najtrudniejszym momencie pandemii koronawirusa nie zamknęła drzwi przed chorymi, została przez Narodowy Fundusz Zdrowia potraktowana jak oszustka. Dziś urzędnicy żądają od niej ponad 200 tysięcy złotych, a od pół roku nie wypłacają jej ani grosza za bieżącą pracę. Poruszający reportaż w tej sprawie opublikował Kanał Zero.

Braniewo to miasto doświadczone przez historię i bezrobocie, gdzie każda państwowa placówka medyczna jest na wagę złota. Gabinet dr Kilanowskiej-Puto przy ulicy Elbląskiej to jeden z zaledwie dwóch w promieniu kilkudziesięciu kilometrów, który przyjmuje pacjentów w ramach ubezpieczenia NFZ.

Przez pół wieku pani doktor leczyła tu kolejne pokolenia Polaków, często przedkładając misję i dobro pacjenta nad własny zysk. Gdy w 2020 roku wybuchła panika związana z COVID-19, a większość prywatnych gabinetów zamknęła podwoje, ona została na stanowisku. Po prostu leczyła ludzi, tak jak robiła to przez dekady.

"Proszę nie zamykać, ludzie potrzebują pomocy"

Decyzja o kontynuowaniu pracy w pandemii nie była fanaberią. Z racji wieku lekarka znajdowała się w grupie najwyższego ryzyka. Jednak, jak sama wspomina w materiale Kanału Zero, o pomoc i niezamykanie gabinetu osobiście prosiła ją szefowa lokalnej delegatury NFZ. Ktoś musiał przecież przyjmować pacjentów cierpiących z powodu ostrego bólu czy obrzęków.

Ówczesne Ministerstwo Zdrowia, szukając ratunku dla systemu, wprowadziło mechanizm wypłacania 1/12 rocznego kontraktu z góry. Chodziło o to, by placówki, które zdecydowały się pracować mimo drastycznego spadku liczby pacjentów wywołanego strachem, miały stabilność finansową. Pieniądze szły na bieżące utrzymanie: pensje personelu, gigantyczne rachunki za prąd oraz horrendalnie drogie wówczas środki ochrony osobistej i dezynfekcję.

Urzędnicy nie wspominali wówczas, że te środki to... pożyczka. Dopiero po czasie okazało się, że NFZ oczekuje „odpracowania” tych kwot poprzez wyrobienie nadwyżek ponad standardowy kontrakt. W realiach ubożejącego, wykluczonego komunikacyjnie regionu, było to zadanie niewykonalne.

Państwo w państwie. Wyrok bez sądu?

Pod koniec 2025 roku machina ruszyła. Urzędnicy wyliczyli, że 76-letnia lekarka ma oddać państwu 206 tysięcy złotych. Gdy nie była w stanie tego zrobić, NFZ zastosował mechanizm, który oburza nawet doświadczonych prawników.

Od sześciu miesięcy Fundusz potrąca 100 procent wartości faktur za bieżąco wykonywane przez panią doktor zabiegi.

Oznacza to, że starsza kobieta przyjmuje pacjentów całkowicie na własny koszt, nie otrzymując od państwa ani złotówki. Prawnicy cytowani w reportażu zwracają uwagę na skandaliczny fakt: nawet komornik musi zostawić dłużnikowi środki na przeżycie, tymczasem NFZ bez żadnego wyroku sądowego pozbawił gabinet jakichkolwiek przychodów.

Czuję się oszukana, upokorzona. Zawsze ciężko i uczciwie pracowałam, a teraz traktują mnie jak oszustkę, która chce wyłudzić nienależne pieniądze" - mówi ze łzami w oczach dr Wiesława Kilanowska-Puto.

Likwidacja oszczędności życia, byle leczyć ludzi

Aby opłacić techników wykonujących protezy dla ubogich pacjentów, kupić materiały, zapłacić za prąd i wywóz odpadów medycznych, 76-latka musiała zlikwidować wszystkie swoje oszczędności życia, w tym fundusz inwestycyjny, który miał być zabezpieczeniem na starość. Wspiera ją rodzina i przyjaciele, ale sytuacja jest dramatyczna.

Mieszkańcy Braniewa nie zamierzają jednak zostawić swojej lekarki samej. W mieście ruszyły zbiórki pieniędzy. Ludzie pamiętają, że pani doktor nigdy nikomu nie odmówiła pomocy, a gdy zaszła potrzeba, wsiadała w samochód i jechała leczyć obłożnie chorych pacjentów w ich domach.

W dobie, gdy większość stomatologów wybiera wyłącznie komercyjne, drogie gabinety prywatne, dr Kilanowska-Puto zarabiała skromne 5–8 tysięcy złotych miesięcznie (z czego opłacała koszty gabinetu). Wybrała służbę publiczną i wierność tradycyjnym zasadom etyki lekarskiej. Dziś zamiast hucznego jubileuszu 50-lecia pracy zawodowej, który planowały dla niej asystentki, przeżywa biurokratyczny koszmar.

Ta sprawa to jaskrawy dowód na to, jak bezduszne, oderwane od rzeczywistości potrafi być państwo, gdy zapomina o człowieku na rzecz paragrafów. To także dowód na to, że nie wszyscy lekarze ulepieni są z tej samej gliny. Czy interwencja mediów i determinacja lokalnej społeczności zmuszą urzędników z NFZ do opamiętania?

Sprawa dr Kilanowskiej-Puto wymaga natychmiastowej reakcji na szczeblu ministerialnym.

źr. wPolsce24 za Kanał Zero

 

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

36-latka użądlił na plaży szerszeń. Do szpitala zabrał go śmigłowiec

opublikowano:
36-latka, którego na warszawskiej plaży użądlił szerszeń, do szpitala zabrał śmigłowiec LPR
(fot. ilustracyjna Pexels)
Na terenie Plaży Romantycznej na warszawskim Wawrze trzy osoby zostały użądlone przez szerszenie. Stan jednego z mężczyzn był na tyle poważny, że na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Polska

W Dziwnowie mają więcej mieszkań niż mieszkańców. Hotelarze są wściekli, a władze podjęły radykalny krok

opublikowano:
pexels-radoslaw-sikorski-36097686-13454959
(fot. ilustracyjna Pexels)
W Gminie Dziwnów jest już więcej mieszkań niż mieszkańców. Jej władze, mieszkańcy i lokalni przedsiębiorcy są na to wściekli.
Polska

Debaty, wykłady, kursy samoobrony i koncert Skolima. Takie atrakcje przygotowała para prezydencka w Juracie!

opublikowano:
rezydent Karol Nawrocki i pierwsza dama Marta Nawrocka zapraszają młodzież na wydarzenie „Przyszłość.pl”, które odbędzie się w Juracie.
rezydent Karol Nawrocki i pierwsza dama Marta Nawrocka zapraszają młodzież na wydarzenie „Przyszłość.pl”, które odbędzie się w Juracie
Na oficjalnym profilu Kancelarii Prezydenta RP pojawiła się informacja o starcie strony przyszlosc.pl, która jest poświęcona spotkaniu z parą prezydencką w Juracie, do którego dojdzie w dniach 29–30 sierpnia. Jak się okazuje, przygotowano mnóstwo niespodzianek, w tym także koncert znanego artysty i przedsiębiorcy Skolima.
Polska

Ostre spięcie Mentzena z Żurkiem: "Pozwala Pan na nękanie przez sąd rodzinny polskiego dziecka pobitego przez Ukraińca"

opublikowano:
Waldemar Żurek i Sławomir Mentzen starli się w mediach społecznościowych w sprawie działań prokuratury dotyczących przestępstw z nienawiści, w tym wymierzonych w Ukraińców
Waldemar Żurek i Sławomir Mentzen
Na portalu X doszło do spięcia pomiędzy Waldemarem Żurkiem a Sławomirem Mentzenem. Powodem jest pomysł tego pierwszego, który powołał specjalny zespół prokuratorów do ścigania przestępstw dotyczących dyskryminacji ludności ukraińskiej.
Polska

Boją się trudnych pytań? Tak Trzaskowski z Czarzastym traktują dziennikarzy wPolsce24

opublikowano:
2452297_3
Kontrowersje wokół traktowania dziennikarzy telewizji wPolsce24 przez czołowych polityków koalicji rządzącej przybierają na sile. Podczas gdy Rafał Trzaskowski i organizatorzy Campus Polska odmawiają stacji akredytacji, sprawa systematycznego unikania pytań przez Włodzimierza Czarzastego trafiła już do prokuratury.