Kilkanaście tysięcy oszukanych w kluczowym programie rządu! To miał być ratunek dla portfeli naszych rodaków

Jeszcze niedawno „Czyste Powietrze” był symbolem sukcesu termomodernizacji w Polsce. Dziś rzeczywistość wygląda znacznie mroczniej. Najnowsze dane i raporty wskazują na trzy główne problemy: plagę oszustw, paraliż decyzyjny w gminach oraz drastyczny spadek zainteresowania nowymi wnioskami, który związany jest z urzędniczym chaosem.
Plaga oszustw: 13 tysięcy rodzin w pułapce
Najbardziej porażające są doniesienia o skali nadużyć. Według danych publikowanych przez Murator, liczba beneficjentów poszukujących pomocy po starciu z nieuczciwymi wykonawcami może sięgać nawet 13 tysięcy.
Mechanizm oszustwa był często uderzająco prosty:
-
Firmy-krzaki namawiały osoby o najniższych dochodach na podpisanie pełnomocnictwa.
-
Wykorzystując uproszczone zasady prefinansowania, oszuści pobierali zaliczki (często sięgające kilkudziesięciu tysięcy złotych) bezpośrednio z Funduszu.
-
Po otrzymaniu przelewu firma znikała, zostawiając właścicieli domów z rozgrzebanym remontem, brakiem pieniędzy i… obowiązkiem rozliczenia się z dotacji przed urzędem.
Gminy mówią „dość”. Raport PAS obnaża kryzys
Kolejny cios dla programu zadał raport Polskiego Alarmu Smogowego (PAS), z którego wynika, że samorządy oceniają nową odsłonę programu (uruchomioną w 2025 roku) niezwykle krytycznie.
Statystyki są bezlitosne: w styczniu 2026 roku tygodniowa liczba wniosków spadła do zaledwie ok. 640, podczas gdy jeszcze rok wcześniej średnia wynosiła ponad 5200 tygodniowo. To blisko ośmiokrotny zjazd.
Dlaczego Polacy przestali składać wnioski?
-
Biurokracja: Procedury stały się tak skomplikowane, że przeciętny wnioskodawca nie jest w stanie przejść przez nie bez pomocy eksperta.
-
Koszty na start: Obowiązkowe audyty energetyczne (koszt 1,5–2 tys. zł) trzeba opłacić z własnej kieszeni, nie mając gwarancji otrzymania dotacji.
-
Brak zaufania: Doniesienia o problemach z wypłatami i oszustwach skutecznie odstraszają potencjalnych chętnych.
Luty miesiącem prawdy. Wiceminister zapowiada ulepszenia
W tej trudnej sytuacji Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiada „ratunek”. Krzysztof Bolesta, wiceminister klimatu, w rozmowie z Gazetą Prawną potwierdził, że jeszcze w lutym 2026 roku poznamy konkretne propozycje ulepszeń w programie.
Resort finalizuje uzgodnienia, które mają na celu:
-
Uproszczenie ścieżki składania wniosków, by odwrócić spadkową tendencję.
-
Zwiększenie bezpieczeństwa, aby wyeliminować „firmy-widma” wyłudzające zaliczki.
-
Rozwiązanie problemu „aniołów programu”, czyli operatorów, którzy mają prowadzić beneficjenta za rękę przez cały proces inwestycyjny.
Na co uważać teraz? Poradnik dla beneficjenta
Jeśli planujesz termomodernizację, zachowaj szczególną ostrożność. Nigdy nie podpisuj pełnomocnictwa in blanco firmie, której nie sprawdziłeś w rejestrach.
Pamiętaj też, aby weryfikować wykonawców, choćby szukając opinii na temat firmy, z którą podpisujesz umowę. Sprawdź, jak długo działają na rynku!
Pamiętaj też o audycie, to oczywiście oznacza to koszt na start, dobre wykonanie tego procesu to Twoja jedyna gwarancja, że inwestycja faktycznie obniży rachunki za ogrzewanie.
źr. wPolsce24 za DGP/Murator










