Polska

Kilkanaście tysięcy oszukanych w kluczowym programie rządu! To miał być ratunek dla portfeli naszych rodaków

opublikowano:
Alarmujący raport: „Czyste Powietrze” w głębokim kryzysie. 13 tysięcy osób oszukanych, nadchodzą wielkie zmiany. Na zdjęciu na tle smogu minister Henning-Kloska w lewym górnym rogu i dwóch oszukanych klientów.
(fot. Fratria/Freepik)
Program, który miał być ratunkiem dla portfeli Polaków i lekarstwem na smog, przechodzi najtrudniejszy moment w swojej historii. Podczas gdy gminy alarmują o zapaści, Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiada pilne reformy. Co - kolejny raz w rządzie Donalda Tuska - poszło nie tak i na co muszą uważać beneficjenci w 2026 roku?

Jeszcze niedawno „Czyste Powietrze” był symbolem sukcesu termomodernizacji w Polsce. Dziś rzeczywistość wygląda znacznie mroczniej. Najnowsze dane i raporty wskazują na trzy główne problemy: plagę oszustw, paraliż decyzyjny w gminach oraz drastyczny spadek zainteresowania nowymi wnioskami, który związany jest z urzędniczym chaosem.

Plaga oszustw: 13 tysięcy rodzin w pułapce

Najbardziej porażające są doniesienia o skali nadużyć. Według danych publikowanych przez Murator, liczba beneficjentów poszukujących pomocy po starciu z nieuczciwymi wykonawcami może sięgać nawet 13 tysięcy.

Mechanizm oszustwa był często uderzająco prosty:

  • Firmy-krzaki namawiały osoby o najniższych dochodach na podpisanie pełnomocnictwa.

  • Wykorzystując uproszczone zasady prefinansowania, oszuści pobierali zaliczki (często sięgające kilkudziesięciu tysięcy złotych) bezpośrednio z Funduszu.

  • Po otrzymaniu przelewu firma znikała, zostawiając właścicieli domów z rozgrzebanym remontem, brakiem pieniędzy i… obowiązkiem rozliczenia się z dotacji przed urzędem.

Gminy mówią „dość”. Raport PAS obnaża kryzys

Kolejny cios dla programu zadał raport Polskiego Alarmu Smogowego (PAS), z którego wynika, że samorządy oceniają nową odsłonę programu (uruchomioną w 2025 roku) niezwykle krytycznie.

Statystyki są bezlitosne: w styczniu 2026 roku tygodniowa liczba wniosków spadła do zaledwie ok. 640, podczas gdy jeszcze rok wcześniej średnia wynosiła ponad 5200 tygodniowo. To blisko ośmiokrotny zjazd.

Dlaczego Polacy przestali składać wnioski?

  1. Biurokracja: Procedury stały się tak skomplikowane, że przeciętny wnioskodawca nie jest w stanie przejść przez nie bez pomocy eksperta.

  2. Koszty na start: Obowiązkowe audyty energetyczne (koszt 1,5–2 tys. zł) trzeba opłacić z własnej kieszeni, nie mając gwarancji otrzymania dotacji.

  3. Brak zaufania: Doniesienia o problemach z wypłatami i oszustwach skutecznie odstraszają potencjalnych chętnych.

Luty miesiącem prawdy. Wiceminister zapowiada ulepszenia

W tej trudnej sytuacji Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiada „ratunek”. Krzysztof Bolesta, wiceminister klimatu, w rozmowie z Gazetą Prawną potwierdził, że jeszcze w lutym 2026 roku poznamy konkretne propozycje ulepszeń w programie.

Resort finalizuje uzgodnienia, które mają na celu:

  • Uproszczenie ścieżki składania wniosków, by odwrócić spadkową tendencję.

  • Zwiększenie bezpieczeństwa, aby wyeliminować „firmy-widma” wyłudzające zaliczki.

  • Rozwiązanie problemu „aniołów programu”, czyli operatorów, którzy mają prowadzić beneficjenta za rękę przez cały proces inwestycyjny.

Na co uważać teraz? Poradnik dla beneficjenta

Jeśli planujesz termomodernizację, zachowaj szczególną ostrożność. Nigdy nie podpisuj pełnomocnictwa in blanco firmie, której nie sprawdziłeś w rejestrach.

Pamiętaj też, aby weryfikować wykonawców, choćby szukając opinii na temat firmy, z którą podpisujesz umowę. Sprawdź, jak długo działają na rynku!

Pamiętaj też o audycie, to oczywiście oznacza to koszt na start, dobre wykonanie tego procesu to Twoja jedyna gwarancja, że inwestycja faktycznie obniży rachunki za ogrzewanie.

źr. wPolsce24 za DGP/Murator

Polska

Walczył z komuną, teraz trafi za kraty za krytykę Giertycha? „System Tuska przekracza granice”

opublikowano:
Borowski
„Jak się uprawomocni wyrok, to idę do pierdla” - powiedział Adam Borowski po wyjściu z sali sądowej. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli zdecydował, że działacz opozycji antykomunistycznej w PRL, może odbywać karę więzienia. Tymczasem opozycjonista jest po udarze, choruje na nowotwór i ma 70 lat. "System Tuska przekracza kolejną granicę! Skandal – więzienie za poglądy dla starszego działacza opozycji antykomunistycznej" - skomentował na platformie X Jarosław Kaczyński.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Niecodzienna wizyta w Waszyngtonie. Marta Nawrocka wyróżniona przez Melanię Trump

opublikowano:
Projekt bez nazwy (2) ok
Adam Andruszkiewicz, zastępca szefa Kancelarii Prezydenta w rozmowie z red. Marcinem Wikłą podkreślał, że zaproszenie polskiej Pierwszej Damy do Waszyngtonu nie było przypadkowe. Co więcej, Marta Nawrocka została wyróżniona w szczególny sposób – jej wystąpienie zaplanowano w Białym Domu, co znacząco podnosi rangę udziału Polski w tym wydarzeniu.
Polska

Szykuje się lawina pozwów i odszkodowań. Wszystko przez decyzje Żurka i Bodnara

opublikowano:
Polityka Donalda Tuska i Waldemara Żurka poniosła spektakularną porażkę. Tabliczka z napisem prokuratura
Polityka Donalda Tuska i Waldemara Żurka poniosła spektakularną porażkę (fot. wPolsce24)
Obecna władza nie cofa się przed niczym, by przejąć kluczowe instytucje państwowe, działając na rympał i używając przemocy bez żadnej podstawy prawnej. Kiedy jednak unijne instytucje, w które tak ślepo zapatrzona jest koalicja rządząca, zadają kłam ich narracji, wpadają we wściekłość i uciekają się do skandalicznych represji.
Polska

Tusk uwielbia przechwalać się cudzymi sukcesami. On nie ma za krzty honoru

opublikowano:
Donald Tusk sam niema sukcesów, więc chwali się tymi rządu PiS
Donald Tusk sam niema sukcesów, więc chwali się tymi rządu PiS (fot. wPolsce24)
Ekipa Donalda Tuska, która nie realizuje własnych obietnic, przyjęła nową strategię – chwali się sukcesami swoich poprzedników. Idealnym tego przykładem jest sprawa offsetu związanego z zakupem 96 amerykańskich śmigłowców uderzeniowych AH-64 Apache.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Niemcy chcieliby zastąpić polskich posłów robotami

opublikowano:
Mariusz Błaszczak i robot Edward. Niemcy chcieliby zastąpić Posłów robotami?
Mariusz Błaszczak i robot Edward. (fot.wPolsce24)
Rządy koalicji 13 grudnia to prosta droga do katastrofy finansowej państwa i utraty suwerenności na rzecz Berlina i Brukseli. W obliczu gigantycznej dziury budżetowej, rządzący serwują Polakom tematy zastępcze, kneblują usta opozycji w Sejmie i próbują zamieść pod dywan wstrząsające afery pedofilskie we własnych szeregach. Sytuację w Polsce pod rządami Donalda Tuska, według byłego wicepremiera Mariusza Błaszczaka, można podsumować porównaniem: tbal na Titanicu, który już uderzył w górę lodową.
Polska

Mocne oskarżenia wobec środowiska KO dotyczące skandalu pedofilskiego. Czy panuje zmowa milczenia?

opublikowano:
pedofile z KO
W centrum całego procesu karnego są pokrzywdzeni i nieletni, którzy stali się ofiarami zwyrodnialców i naszym wspólnym obowiązkiem jest ich chronić – powiedział były wiceminister sprawiedliwości Michał Woś, otwierając posiedzenie Parlamentarnego Zespołu Przeciwdziałania Bezprawiu, poświęcone aferze pedofilskiej, w którą zamieszani są byli działacze Koalicji Obywatelskiej. Posłowie postanowili zająć się tymi bulwersującą sprawą, ponieważ na jej temat zapanowała zadziwiająca zmowa milczenia.