Polska

Przewodniczący KEP: "Pontyfikat Franciszka wstrząsnął Kościołem. Franciszek wniósł ferment do Kościoła"

opublikowano:
mid-25419111
(fot. PAP/Marcin Gadomski)
Franciszek wniósł ferment do Kościoła, zmuszając do wyjścia z utartych kolein myślenia o instytucji i jej miejscu we współczesnym świecie - powiedział PAP przewodniczący KEP abp Tadeusz Wojda SAC, wieloletni podsekretarz Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów, który znał osobiście papieża.

Franciszek wniósł ferment do Kościoła, zmuszając do wyjścia z utartych kolein myślenia o instytucji i jej miejscu we współczesnym świecie - powiedział PAP przewodniczący KEP abp Tadeusz Wojda SAC, wieloletni podsekretarz Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów, który znał osobiście papieża.

88-letni papież Franciszek zmarł w Poniedziałek Wielkanocny 21 kwietnia. Jezuita kard. Jorge Mario Bergoglio został wybrany na 266. papieża 13 marca 2013 r., po tym jak 28 lutego tego roku Benedykt XVII zrzekł się swojego urzędu.

W ocenie Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, pontyfikat Franciszka bardzo mocno poruszył całym Kościołem, zmuszając duchownych i świeckich do zmiany myślenia o instytucji i jej miejscu we współczesnym świecie, w którym obserwowany jest coraz mocniejszy proces sekularyzacji.

- Poprzez decyzje personalne, wydawane dokumenty, reformę Kurii Rzymskiej oraz proces synodalny papież wskazywał nam, że Kościół to wspólnota składająca się zarówno z duchownych, konsekrowanych, jak i świeckich, w której nie tylko trzeba rozmawiać, ale także brać za nią konkretną odpowiedzialność - dodał hierarcha.

Jego zdaniem, czymś zupełnie nowym, wręcz zaskakującym - było wprowadzenie przez Franciszka na kluczowe stanowiska w Watykanie kobiet. Papież mianował np. s. Simonę Brambillę prefektem Dykasterii ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego, zaś siostrę Raffaellę Petrini nową przewodniczącą Papieskiej Komisji ds. Państwa Watykańskiego i przewodniczącą Gubernatoratu Państwa Miasta Watykańskiego. „To jest coś, czego nigdy wcześniej w Kościele katolickim nie było” – stwierdził abp Wojda.

Według przewodniczącego KEP kolejne działanie papieża, które trwale zmieniło oblicze Kościoła, to proces decentralizacji instytucji.

- Jesteśmy przyzwyczajeni do struktury piramidalnej, w której wszystko zależy od następcy św. Piotra i watykańskich dykasterii. Natomiast Franciszek najpierw uczynił z Dykasterii Kurii Rzymskiej instytucje w służbie nie tylko swojej, ale i konferencji episkopatów. Następnie przekazał część swoich dotychczasowych kompetencji na poziom Kościołów lokalnych, czyli konferencji episkopatów poszczególnych państw czy regionów - powiedział abp Wojda.

Krokiem ku decentralizacji zdaniem przewodniczącego Episkopatu Polski był m.in. trwający od 2021 do 2024 r. synod o synodalności, w czasie którego duchowni i świeccy uczyli się budowania relacji, począwszy od tej komórki, jaką jest parafia.

Abp Wojda przyznał, że Kościół musi wypracować pewien model decentralizacji, w którym będzie bardzo jasno określał, co należy do Kościołów lokalnych, a co do Watykanu. "Ten temat jest już od dłuższego czasu dyskutowany. Po październikowym synodzie powstało dziesięć grup synodalnych, które mają za zadanie rozwinąć tę kwestię" – powiedział. Zapewnił, że zanim dojdzie do decentralizacji w Kościele w rozumieniu papieża Franciszka, to kolejne wprowadzane zmiany będą systematycznie weryfikowane w praktyce.

Przewodniczący Episkopatu zwrócił uwagę, że Franciszek odważnie zmierzył się także z problemem pedofilii w Kościele, wypracowując konkretne rozwiązania prawne.

Zdaniem abp. Wojdy niezwykle ważny był list apostolski (motu proprio) "Vos estis lux mundi" ogłoszony 9 maja 2019 r., którego przepisy zostały zatwierdzone jako eksperyment (łac. ad experimentum) na okres trzech lat. Dokument wprowadzał dokładne przepisy, określające postępowanie w przypadku zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa seksualnego wobec osoby małoletniej przez duchownego. Wskazywał również konsekwencje wobec podejrzenia zaniechania lub podejmowania działań zmierzających do uniknięcia dochodzeń względem oskarżanych o pedofilię osób.

W swoje 83. urodziny, 17 grudnia 2019 r. Franciszek podpisał również dekret znoszący tzw. tajemnicę papieską w sprawach pedofilii w Kościele rzymskokatolickim. Tą decyzją otworzył drogę do efektywniejszej współpracy władz kościelnych ze świeckimi w tych sprawach.

Oskarżeni mogą teraz wziąć na obrońców nie tylko, jak dotąd, księży, ale też inne osoby posiadające doktorat z prawa kościelnego. W mocy pozostawił natomiast tajemnicę spowiedzi, od której Kościół nie może zwalniać z powodów doktrynalnych.

25 marca 2023 r. papież Franciszek uaktualnił dokument "Vos estis lux mundi", dodając do małoletnich dwie kolejne kategorie osób skrzywdzonych wykorzystaniem seksualnym: osobę, która ma niepełne używanie rozumu, oraz bezbronnego dorosłego.

Zgodnie z dokumentem "odpowiedzialność za podjęcie właściwych działań" w danej sprawie spoczywa na ordynariuszu miejsca, w którym miały miejsce zdarzenia. Zwrócono również uwagę na kwestię przestępstw i zaniedbań przełożonych: "wiernych świeckich, którzy są lub byli moderatorami międzynarodowych stowarzyszeń wiernych".

W października 2021 r. odbyła się wizyta "ad limina" polskich biskupów organizowane zgodnie z prawem kanonicznym co 5 lat. "Papież zwracał nam uwagę m.in. na potrzebę właściwej formacji kapłanów, odpowiedzialności za misje oraz troski o młodzież i o rodzinę, która jest pierwszym miejscem kształtowania się młodego człowieka w duchu chrześcijańskim" – powiedział przewodniczący KEP.

Zapytany, jakie wyzwania staną przed nowym papieżem, abp Wojda wskazał na "konieczność usystematyzowania procesów, które zainicjował Franciszek".

Abp Wojda w 1990 r. rozpoczął pracę w Papieskim Dziele Rozkrzewiania Wiary i w Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów, gdzie od 2007 r. był kierownikiem biura, w latach 2012-2017 jej podsekretarzem.

źr. wPolsce24 za (PAP/abp Tadeusz Wojda)

 

Polska

ROZMOWA WIKŁY. "Tusk zaserwował nam największy teatr"

opublikowano:
Krzysztof Mulawa w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Krzysztof Mulawa w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
W tym tygodniu na naszych oczach rozegrał się polityczny teatr ekipy Tuska pod nazwą SAFE – rzekomy program dozbrajania polskiej armii, oparty na zaciągnięciu gigantycznej pożyczki. - Choć niektórzy próbują nam wmówić, że to "wielka szansa" dla Polski, w kuluarach wprost mówi się o nim jako o "KPO 2.0". A to nie wróży naszej suwerenności niczego dobrego - uważa Krzysztof Mulawa z Konfederacji w rozmowie z Marcinem Wikłą.
Polska

Wielki protest we Wrocławiu. „Chcemy obalić Zielony Ład”

opublikowano:
wrocław
W piątek rolnicy przyjechali do Wrocławia, żeby zaprotestować przeciwko wysokim cenom energii oraz Zielonemu Ładowi. Ciągnikami zablokowali centrum miasta. Dołączyli do nich przedstawiciele również innych branż, m. in. hutnicy. - Chcemy obalić Zielony Ład – mówi telewizji wPolsce24 Maciej Kłosiński z NSZZ RI Solidarność.
Polska

Działacz KO miał grozić Ziobrze śmiercią. "To efekt nagonki, którą świadomie rozpętał Donald Tusk"

opublikowano:
ziobro
- To efekt nagonki, którą świadomie rozpętał Donald Tusk wraz z aparatem państwa, zarówno w obszarze prokuratury, jak i sądownictwa – tak były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro tłumaczy wPolsce24 tłumaczy groźby, jakie ma regularnie otrzymywać. Tym razem sprawa jest poważniejsza, bo – jak ujawnił – grozić mu miał działacz partii rządzącej.
Polska

Kompromitujący start nowego klubu Pauliny Hennig-Kloski! Czy to logo coś Wam przypomina?

opublikowano:
Logo Centrum i Logo Microsoft Edge
Logo Centrum i Logo Microsoft Edge (fot. wPolsce24)
Miała być polityczna rewolucja i powiew świeżości, a skończyło się na mało oryginalnym początku. Nowy klub sejmowy "Centrum", na którego czele stanęła Paulina Hennig-Kloska, zaprezentował swój znak graficzny. Zamiast jednak zachwytów nad profesjonalizmem, mamy wizerunkowy falstart.
Polska

Pożyczka SAFE służy interesom Niemiec? Bardzo ważny sondaż, który nie spodoba się władzy

opublikowano:
mid-26219150
Rządzący przekonują, że pożyczka SAFE to nie jest działanie na rzecz interesów Niemiec. Polacy się jednak tego obawiają (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Większość Polaków, którzy mają wyrobione zdanie na temat pożyczki SAFE wyraża obawę, że służy ona interesom Niemiec. Obawiają się tego zwłaszcza młodsi obywatele.