Polska

Bolesna diagnoza Jacka Karnowskiego: „Pokażemy, że nasze jest na górze”

opublikowano:
Wydarzenia pod Trybunałem Konstytucyjnym pokazują z pełną ostrością, w jakim kierunku zmierza obecna władza. Siłowe działania wymierzone w protestujących obywateli oraz próby kreowania fałszywych narracji medialnych wokół zatrzymania Piotra W. stały się tematem rozmowy w programie „Raport Wiadomości” w telewizji wPolsce24. Sprawę bezkompromisowo podsumował redaktor naczelny stacji, Jacek Karnowski.

Fabrykowanie zarzutów i milczenie służb

Sprawa aresztowania obrońcy Trybunału Piotra W. od początku budzi poważne wątpliwości prawne. Zamiast rzetelnych procedur opinia publiczna była świadkiem prób przypisania demonstrantowi ataku nożem. Gdy reporterka Julia Borkowska dopytywała rzecznika stołecznej policji, dlaczego z zatrzymanego usiłowano zrobić niebezpiecznego nożownika, padły jedynie wymijające odpowiedzi.

Jacek Karnowski zwrócił uwagę na schemat działania aparatu przymusu, który po wejściu w konflikt z obywatelem nie potrafi się wycofać:

Jest też takie zjawisko, że służby porządkowe, policja, służby mundurowe, w momencie kiedy wejdą w jakieś zderzenie z obywatelem (...) i dojdzie do przemocy, do jakiejś takiej konfrontacji, no to pojawia się u tych służb taka tendencja, żeby sprawę ciągnąć. Jest im bardzo trudno odpuścić (...) bo pojawia się takie zjawisko »kto kogo«, tak? Kto kogo złamie, że my jednak pokażemy, że nasze jest na górze”.

Publicysta wskazał, że incydent próbowano natychmiast wyolbrzymić do rozmiarów przestępstwa z użyciem niebezpiecznego narzędzia:

Wrzucenie informacji, że znaleziono nóż w takim kontekście, i później niereagowanie na sekwencję publikacji prasowych (...) z urabianiem tego człowieka w nożownictwo (...) Policja brała udział w takiej publice w nożownictwo, no to z tego trzeba policję rozliczać”.

Czym jest „autorytaryzm punktowy”?

W ocenie Karnowskiego nie mamy do czynienia z przypadkowymi nadużyciami, lecz z metodycznym testowaniem granic odporności społeczeństwa. Redaktor zdefiniował obecną metodę rządzenia jako swoisty mechanizm represji selektywnej:

Ostatnio pojawiło się pojęcie autorytaryzmu punktowego. Takiego systemu politycznego, w którym władza punktowo uderza w człowieka, w środowisko, w instytucję, uderza poza prawem, uderza z całą siłą, także pałki policyjnej, także represji, przyduszania do ziemi właśnie, wciskania do aresztu (...) i w ten sposób władza tresuje społeczeństwo tym punktowym autorytaryzmem”.

Zjawisko to uzupełnia atmosfera ciągłego zagrożenia, w jakiej zmuszeni są funkcjonować ludzie stający w obronie instytucji państwowych. Jak podkreślił Karnowski, demonstranci przed Trybunałem mierzą się ze szczególną presją:

Obrońcy Trybunału Konstytucyjnego funkcjonują w takim psychicznym stanie oblężenia (...) Tam z pewnością jest obawa przed różnego rodzaju prowokacjami, a może nawet pacyfikacją (...) więc ci ludzie mają prawo do poczucia zagrożenia”.

Próba sił wokół Trybunału Konstytucyjnego staje się symbolem szerszego zjawiska: konfrontacji państwa uciekającego się do demonstracji siły z obywatelami, którzy nie godzą się na demontaż kluczowych instytucji ustrojowych.

źr. wPolsce24

 


Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:
•⁠ ⁠dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
•⁠ ⁠lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
•⁠ ⁠oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
•⁠ ⁠mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.


 

Polska

Dramatyczne wyznanie żony Piotra W: Do wczoraj nie wiedziałam, czy w ogóle żyje

opublikowano:
Posłowie PiS rozmawiali z żoną Piotra W.
Posłowie PiS rozmawiali z żoną Piotra W. (fot. wPolsce24)
Dramatyczne sceny pod Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia. Bliscy bez jakichkolwiek informacji o stanie zdrowia męża i ojca, bezduszne mury instytucji i polityczny odwet w tle — tak wygląda rzeczywistość, z którą mierzą się dziś przeciwnicy obecnej władzy.
Polska

Dantejskie sceny w Warszawie. „Chodzi o to, żeby zastraszyć naród”

opublikowano:
Zaatakowany mężczyzna
Zaatakowany mężczyzna (fot. wPolsce24)
Kiedy władza zaczyna bać się własnych obywateli, zazwyczaj sięga po najstarsze i najbardziej prymitywne narzędzie politycznego rzemiosła: zastraszanie. Obrazy, które w ostatnich dniach obiegły Polskę – od wielotysięcznych demonstracji pod gmachem Trybunału Konstytucyjnego po wstrząsające nagrania brutalnej interwencji wobec pojedynczego manifestanta w centrum Warszawy – nie pozostawiają złudzeń. Wkraczamy w niebezpieczny etap, w którym państwo zamiast na prawie, zaczyna opierać się na demonstracji siły aparatu przymusu.
Polska

ROZMOWA WIKŁY W NIEDZIELĘ. Przydacz ujawnia tajny plan Tuska. Tak chcą wprowadzić dyktaturę

opublikowano:
Marcin Przydacz w rozmowie z Marcinem Wikłą
Marcin Przydacz w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Wokół Trybunału Konstytucyjnego oraz Narodowego Banku Polskiego trwa bezprecedensowy spektakl polityczny i prawny, w którym obecna koalicja rządząca za wszelką cenę dąży do przejęcia pełnej kontroli nad kluczowymi instytucjami państwa. Sprawę tę szczegółowo skomentowali w programie „Rozmowa Wikły w Niedzielę” na antenie telewizji wPolsce24 minister z Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz oraz czołowi politycy opozycji podczas wielotysięcznej manifestacji przed gmachem TK.
Polska

Przemówił pod Trybunałem, chwilę później doszło do zatrzymania. Nagrania ujawniają, co stało się naprawdę

opublikowano:
Policyjna hucpa i prowokacja służb Kierwińskiego?
Policyjna hucpa i prowokacja służb Kierwińskiego? (fot. wPolsce24)
Wielka manifestacja patriotów w obronie konstytucyjnego porządku i niezależności Trybunału Konstytucyjnego stała się celem bezpardonowego ataku ze strony obecnej władzy. Brutalne zatrzymanie obywatela wspierającego manifestantów, utrudnianie dostępu do obrońcy, a na koniec ordynarne próby wykreowania z niego „groźnego nożownika” – to ponury obraz standardów, jakie funduje dziś Polsce koalicja 13 grudnia. O kulisach skandalu i metodach rodem z PRL mówił w programie „Dzień dobry z TV wPolsce24” poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Suski.
Polska

Niezidentyfikowany obiekt w granicach Polski

opublikowano:
Trwają poszukiwania obiektu
Trwają poszukiwania obiektu fot. PAP/Wojtek Jargiło)
Znowu cos im wleciało? W związku z podejrzeniem naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej, do którego mogło dojść minionej nocy, podjęto działania mające na celu weryfikację zdarzenia – podało w niedzielę Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych na platformie X. Policjanci, Żandarmeria Wojskowa i Wojska Obrony Terytorialnej przeszukują w niedzielę teren w okolicy Zalewu Zemborzyckiego w Lublinie, gdzie według zgłoszeń od mieszkańców słychać było odgłosy jakiegoś lecącego obiektu. Nic dotychczas nie znaleziono.
Polska

Miało być „odzyskanie prestiżu”, jest kompromitacja. Wielka klapa Pride of Poland pod rządami ekipy Tuska

opublikowano:
Konie z Janowa Podlaskiego. Obecna ekipa niszczy historyczną aukcję (
Konie z Janowa Podlaskiego. Obecna ekipa niszczy historyczną aukcję (fot. shutterstock)
Przez lata robili z Janowa Podlaskiego polityczny oręż do uderzania w poprzedni rząd. Kreowali się na jedynych obrońców polskiej hodowli i obiecywali powrót do „złotej ery”. Gdy jednak przyszło do realnego zarządzania, okazało się, że pod rządami obecnej koalicji słynna aukcja zakończyła się wizerunkową i finansową katastrofą. Jak donosi „Rzeczpospolita”, szumnie ogłaszany „sukces” Pride of Poland okazuje się zwykłą wydmuszką.