Areszt dla Zbigniewa Ziobry. Adwokat ujawnia wstrząsające kulisy

W czwartek Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zgodził się na tymczasowe aresztowanie Zbigniewa Ziobry, w piątek prokuratura wydała za nim list gończy. Stało się tak mimo, że śledczy wiedzą, gdzie przebywa były minister sprawiedliwości i że Węgry, a więc państwo Unii Europejskiej, przyznały mu azyl polityczny.
Teraz poznajemy szokujące kulisy czwartkowej decyzji sądu. Według obrońcy Ziobry, mec. Adama Gomoły, podjęto ją bez żadnego odniesienia do zarzutów, jakie stawia politykowi prokuratura.
Gomoła przedstawił treść uzasadnienia czwartkowej decyzji. Według adwokata nie ma w niej wskazania, jakie dowody świadczą o „przywłaszczeniu” 25 mln zł z tytułu umowy z CBA czy 66 milionów z umowy z Fundacją Profeto.
- NIE MA odniesienia sie do zarzutu remontu Prokuratury Krajowej. NIE MA jakiejkolwiek wzmianki co do tego, jak korzystne dla obrony dowody przekładają się na kwestię dużego podobno prawdopodobieństwa popełnienia przez Ministra zarzuconych mu czynów – napisał na X mec. Adam Gomoła.
- Nie ulegajcie Państwo łatwo propagandzie tych, którzy z tej decyzji są zadowoleni – zaapelował adwokat.
źr. wPolsce24











