Polska

Prokuratura kieruje do sądu akt oskarżenia wobec ks. Olszewskiego

opublikowano:
_MIL7231_Prokuratura
Prokuratura postawiła zarzuty sześciu osobom. akt oskarżenia dotyczy tylko jednego wątku (Fot.Fratria/Liudmyla Kazakova)
Prokuratura skierowała do Sądu Okręgowego w Warszawie akt oskarżenia wobec sześciu osób, w tym m. in. księdza Michała Olszewskiego, w związku ze sprawą Fundacji Profeto. To tylko jeden z wątków dotyczących nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Postępowanie jest kontynuowane.

Jak poinformowała we wtorek rzeczniczka PG, prok. Anna Adamiak prokuratura skierowała akt oskarżenia wobec sześciu osób: Urszuli D., Karoliny K., Marcina M., Wojciecha Z., Moniki G. i księdza Michała Olszewskiego, prezesa Fundacji Profeto.

Adamiak podkreśliła, że prokurator zarzuca im popełnienie 15 czynów. 

- Trzy osoby: Karolina K., Urszula D., i Michał O. mają zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przekraczanie uprawnień i niedopełnianie obowiązków, a także poświadczanie nieprawdy - to oczywiście dotyczy pań Urszuli D. i Karoliny K. - zaznaczyła.

Natomiast - jak dodała prokurator - "Michał O. z tymi oskarżonymi współdziałał w popełnianiu tych przestępstw, aby uzyskać dotacje dla fundacji niespełniającej kryteriów przewidzianych dla podmiotów uprawnionych do uzyskania takiej dotacji".

Adamiak zaznaczyła, że pozostałe trzy osoby to funkcjonariusze publiczni zatrudnieni w Ministerstwie Sprawiedliwości. 

- To dyrektor i zastępca dyrektora departamentu ds. Funduszu Sprawiedliwości, a także urzędnicy, członkowie komisji konkursowych - powiedziała rzeczniczka PG.

Skierowany do sądu akt oskarżenia dotyczy tylko jednego wątku, postępowanie ws. nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości jest kontynuowane a wątków w nim jest bardzo dużo - zaznaczyła prok. Adamiak. 

źr. wPolsce24 za PAP

 

Kryminał

Groził, że "zrobi coś złego" w szkole. Jest decyzja sądu!

opublikowano:
sad_rejonowy_1280x720
Sąd rejonowy, zdj. ilustracyjne. Fot. Fratria
17-latek z Sierpca miał rozpowiadać, że „zrobi coś złego w szkole”. Sąd zdecydował o dwumiesięcznym areszcie w związku z zarzutem kierowania gróźb karalnych. Jego sprawą zajmuje się prokuratura.
Polska

Skok na polskie złoto i likwidacja złotówki?! Ujawniamy kulisy ataku rządu na NBP

opublikowano:
2 (2)
Iwona Arent bije na alarm: Chcą usunąć Glapińskiego, by ratować budżet i wprowadzić euro (fot. wPolsce24)
Koalicja rządząca forsuje postawienie prezesa Narodowego Banku Polskiego prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Choć sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej przegłosowała sprawozdanie, kulisy prac obnażają polityczną hucpę i brak jakichkolwiek merytorycznych podstaw. W rozmowie z wPolsce24 wiceprzewodnicząca komisji, poseł Iwona Arent, nie zostawia na działaniach większości suchej nitki: cel jest jeden – bezprawne zawieszenie szefa polskiego banku centralnego, przejęcie kontroli nad rezerwami złota i otwarcie drzwi do likwidacji polskiej waluty.
Polska

Wyrzuć chińszczyznę z warsztatu! Fatalne wyniki kontroli pilarek w Polsce

opublikowano:
Uszkodzone pilarki łańcuchowe podczas kontroli bezpieczeństwa – wadliwe urządzenia mogą stwarzać ryzyko porażenia prądem i poważnych obrażeń
Badania laboratoryjne wykazały niebezpieczne wady części pilarek łańcuchowych dostępnych na polskim rynku. Uszkodzone obudowy, problemy z osłonami i ryzyko urazów sprawiły, że część urządzeń została zakwestionowana (graf. AI)
Jesienne porządki w ogrodzie i przygotowywanie opału na zimę mogą zakończyć się dramatem! Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wraz z Inspekcją Handlową wziął pod lupę pilarki łańcuchowe. Wnioski z badań laboratoryjnych są druzgocące: aż 7 na 10 skontrolowanych modeli stwarza bezpośrednie niebezpieczeństwo dla użytkowników! W grę wchodzi ryzyko porażenia prądem, groźnych urazów, a nawet pożaru. Wszystkie wadliwe urządzenia pochodziły z Chin.
Polityka

Dlaczego tak łagodnie potraktowali Dawida K.? Ważna analiza!

opublikowano:
Zastępca Prokuratora Generalnego prok. Robert Hernand.
Zastępca Prokuratora Generalnego prok. Robert Hernand.
Gołym okiem widać, jak prokuratura stara się w sprawie Dawida K. zachować szczególną ciszę, jeśli chodzi o jej działania. I nie chodzi tu tylko o brak zatrzymania, ale o coś, co może leżeć pod prokuratorskim stołem. Czy lekarz-milioner i były radny KO otrzymał wezwanie na przesłuchanie, czy raczej "dogadano" się z jego adwokatem, by go przyprowadził na czynności, a później się zobaczy. "To oczywiście prokurator decyduje o tym, czy kogoś zatrzymać, czy też nie. Nie mniej, jako obywatel muszę zwrócić uwagę na to, że widzimy tu pewną nierówność w porównaniu do decyzji podjętych w innych sprawach" - mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl prok. Robert Hernand, Zastępca Prokuratora Generalnego.
Polska

Odsiedzieli wyroki, ale na polskie ulice nie wrócą! Zdecydowana akcja wobec Ukraińca i Ormian

opublikowano:
Furgonetka policyjna
Brak tolerancji dla przestępczości ze Wschodu. Ormianie i Ukrainiec natychmiast wydaleni z kraju! (fot. Straż Graniczna)
Funkcjonariusze Straży Granicznej po raz kolejny udowodnili, że w Polsce nie ma pobłażania dla obcokrajowców łamiących prawo. Trzech recydywistów – dwóch Ormian i Ukrainiec – zaledwie przekroczyło bramę aresztu śledczego, a już trafiło pod eskortę służb. Zamiast cieszyć się wolnością na polskich ulicach, zostaną przymusowo odesłani tam, skąd przybyli. „Stanowią realne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego” – podkreślają strażnicy graniczni.
Polska

Mroczna strona znanego polityka. Byłe współpracownice ujawniają kulisy relacji z Michałem Kołodziejczakiem

opublikowano:
Michał Kołodziejczak
Byłe współpracownice oskarżają Michała Kołodziejczaka. (fot. Fratria/ Liudmyla Kazakova)
Michał Kołodziejczak to nie tylko dość kontrowersyjny były wiceminister i specyficzny rodzaj polityka. Rolnik, który ostatnio rozsmakował się w publikowaniu rolek, na których cieszy się życiem. Niepokojący obraz wyłania się z opowieści jego byłych współpracownic. „Wyjął narkotyki (…), wziął przy mnie dużą ilość i mówił: weź też, weź też, weź też” – mówi jedna z kobiet w rozmowie z Kanałem Zero. Kołodziejczak miał też wpadać w furię, wyzywać i grozić byłym współpracownicom, a nawet posuwać się do przemocy fizycznej. Poseł przekonuje, że to pomówienia.