Polska

Przejażdżka po alkoholu kosztowała życie dwóch szesnastolatek. Jest wyrok dla sprawcy. Surowy?

opublikowano:
18-latek, który prowadząc po alkoholu zabił dwie 16-latki, usłyszał wyrok)
(fot. ilustracyjna Pexels)
Zakończyła się głośna sprawa 18-latka, który prowadząc po alkoholu i bez uprawnień spowodował wypadek, w którym zginęły dwie 16-latki. Usłyszał wyrok więzienia.

Wypadek miał miejsce w nocy z 10 na 11 listopada ubiegłego roku. Tego dnia Michał G., który miał wtedy 17 lat, przebywał w domu z dwoma szesnastolatkami – swoją dziewczyną i jej koleżanką. Gdy jego rodzice usnęli, ukradł im kluczyki do Volkwagena Passata i cała trójka ruszyła na przejażdżkę. 

Przyznał się do winy

W miejscowości Kurów (woj. pomorskie) prowadzony przez niego samochód wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Obie nastolatki zginęły na miejscu. On sam doznał jedynie obrażeń ręki. Policja ustaliła, że prowadził bez uprawnień i miał 0,3 promila alkoholu we krwi.

Dziś przed południem sąd w Wejherowie wydał w tej sprawie wyrok. Wcześniej Michał G. przyznał się do zarzucanego mu czynu, ale kilkukrotnie zmieniał swoje wyjaśnienia. Sędzia Natalia Kaźmierczak nie uwierzyła w jego linię obrony, jakoby do wypadku doprowadziło nagłe zachowanie siedzącej obok pasażerki. Ostatecznie skazała go na pięć lat więzienia. Sąd uznał, że oskarżony umyślnie naruszył zasady ruchu drogowego, prowadząc auto po użyciu alkoholu i przekraczając prędkość, przy równoczesnym braku umiejętności prowadzenia samochodu.

Rodziny ofiar są zadowolone z wyroku

Wymierzając karę sąd wskazał, że mimo młodego wieku oskarżonego nie zachodzą warunki do poprzestania na środkach wychowawczych, leczniczych albo poprawczych. Zważyć należy na bardzo wysoki stopień szkodliwości czynu, a zwłaszcza rozległość przestępnych skutków w postaci śmierci dwóch młodych osób. Ponadto rażące naruszenie podstawowych zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym – powiedziała sędzia. Przypomniała także, że oskarżony został wcześniej dwukrotnie zatrzymany przez policję, gdy był pod wpływem alkoholu – nie za kółkiem – i kierowano w tych sprawach zawiadomienia do sądu rodzinnego.

Oskarżonemu groziło do ośmiu lat więzienia, ale wymierzając karę, sąd wziął pod uwagę młody wiek oskarżonego, wyrażenie przez niego skruchy i jego dotychczasową niekaralność. Wyrok nie jest prawomocny. Prokuratura i rodziny nastolatek uznały, że był sprawiedliwy i nie planują apelacji. Jego obrońcy na razie jednak jej nie wykluczają.

źr. wPolsce24 za TVN24

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

Olbrzymi paraliż inwestycji na południu Polski. Kluczowe drogi w Tatry zablokowane na wiele lat

opublikowano:
Samochód na autostradzie
Inwestycje drogowe stoją pod znakiem zapytania przez urzędowe procedury. (fot. Fratria)
Decyzje środowiskowe okazują się piętą achillesową polskiego systemu inwestycyjnego. Bez tego dokumentu drogowcy nie mogą ogłosić przetargu, a co dopiero wbić łopaty. Dziś państwo polskie kapituluje przed własnymi procedurami, a wspomniany dokument powoduje, że inwestycje, które mogłyby wkrótce ułatwić podróżowanie kierowcom, odkładane są na kolejne lata. Na niektóre trasy możemy czekać nawet do 2033 roku.
Polska

Polacy ruszają do walki o odszkodowania. Po wielkim wycieku z MyDr posypią się pozwy?

opublikowano:
Dłoń trzymająca pieniądze
Polacy będą walczyli o odszkodowania po wycieku danych? (fot. Fratria/ Mateusz Zelnik)
W sierpniu 2026 roku poinformowano o tym, że z medycznej platformy MyDr wyciekły wrażliwe dane, które mogą dotyczyć nawet 19 milionów Polaków. W rękach przestępców znalazły się nie tylko numery PESEL, ale również dokumentacja medyczna i historie recept. Okazuje się, że firma, w której doszło do wycieku, może się wkrótce zmierzyć z pozwami klientów
Polska

Miliardowe straty i seryjny paraliż państwa. NIK ujawnia brutalną prawdę o powodzi z 2024 roku

opublikowano:
Skutki powodzi
Raport NIK ujawnił prawdę o działaniach urzędników podczas powodzi w 2024 roku. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczyński)
Najnowszy raport Najwyższej Izby Kontroli nie pozostawia złudzeń. Podczas katastrofalnej powodzi we wrześniu 2024 roku, która spustoszyła południowo-zachodnią Polskę, zawiodły kluczowe instytucje państwowe. Kontrola doraźna wykazała „nieprawidłowości na każdym szczeblu” – od rządowych centrów, przez urzędy wojewódzkie, aż po lokalne samorządy.
Polska

Ogień w fabryce dronów w Skarżysku. Sabotaż wobec strategicznego zakładu?

opublikowano:
2456566_2
Ktoś chciał spalić polskie drony bojowe. Nocny atak w Skarżysku (fot. wPolsce24)
Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek na terenie jednego z kluczowych zakładów przemysłu zbrojeniowego w Polsce. WB Electronics to firma specjalizująca się w produkcji zaawansowanych systemów bezzałogowych, w tym dronów bojowych wykorzystywanych przez Wojsko Polskie.
Polska

„To się wam nie uda!”. Nawrocki cytuje Jana Pawła II i ostrzega obecne władze

opublikowano:
mid-26831350 ok
Ile dziś jest „Solidarności” w wolnej, niepodległej Polsce – pytał prezydent Karol Nawrocki w czasie obchodów w Gdańsku 46. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych. Szczególnie mocno wybrzmiała krytyka mediów publicznych, a zwłaszcza TVP w likwidacji. - Media muszą być wolne. Media należą do narodu, a nie partii politycznej. Ten postulat wciąż jest niezrealizowany – podkreślił prezydent.