Polityka

Ujawnił wrzenie i spadek morale w policji. Szef związku z dyscyplinarką po wystąpieniu w naszym studiu

opublikowano:
2507767_5
Na rozkaz czy wbrew prawu? Dylemat policjantów pod budynkiem Trybunału Konstytucyjnego. Jacek Łukasik (fot. wPolsce24)
Młodszy aspirant Jacek Łukasik, przewodniczący Rady Krajowej Związku Zawodowego „Policyjna Solidarność”, został objęty postępowaniem dyscyplinarnym. To bezpośrednia reakcja kierownictwa policji na jego list do Komendanta Głównego Policji gen. Marka Boronia oraz bezkompromisowe wystąpienia w mediach – w tym głośne wypowiedzi na naszej antenie – w których alarmował o skandalicznym wykorzystaniu formacji do politycznych działań rządu Donalda Tuska wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Informację o wszczęciu procedury dyscyplinarnej potwierdziła rzecznik prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie podinsp. Katarzyna Cisło. Decyzja zapadła po dwugodzinnym spotkaniu w krakowskiej komendzie, na które wezwano związkowca. Przedstawiono mu dwa zarzuty dotyczące rzekomego naruszenia zasad etyki zawodowej policjanta. Choć funkcjonariusz nie został zawieszony w czynnościach służbowych, sam zainteresowany nie ma wątpliwości, co jest rzeczywistą przyczyną uderzenia ze strony przełożonych:

Potwierdzam, że wszczęto wobec mojej osoby postępowanie dyscyplinarne w związku z pełnioną funkcją przewodniczącego Rady Krajowej Związku Zawodowego »Policyjna Solidarność« z uwagi na naruszenie zasad etyki zawodowej policjanta, dotyczącej mojej ostatniej aktywności związkowej” – przekazał Jacek Łukasik.

Prawda powiedziana na naszej antenie boli władzę

Kłopoty szefa policyjnego związku to prosty odwet za to, że jako jeden z nielicznych mundurowych nie bał się otwarcie mówić o nastrojach panujących w szeregach formacji. Zarówno w oficjalnych pismach, jak i podczas wystąpień, między innymi na naszej antenie, Jacek Łukasik bez ogródek opisywał kulisy zaangażowania policji w operację wokół gmachu Trybunału Konstytucyjnego. Zwracał uwagę na fakt, że do stolicy ściągnięto młodych funkcjonariuszy bez wymaganego doświadczenia, odbywających dopiero adaptację zawodową po kursie podstawowym, i rzucono ich w sam środek bezprecedensowego konfliktu politycznego.

W swoim piśmie do gen. Marka Boronia oraz w relacjach medialnych przewodniczący „Policyjnej Solidarności” wypunktował najpoważniejsze patologie ostatnich dni:

  • Wątpliwości prawne mundurowych: policjanci z różnych garnizonów w kraju otwarcie sygnalizują obawy, że rozkazy, które otrzymują, mogą stanowić bezprawną ingerencję w pracę konstytucyjnego organu państwa i nosić znamiona łamania prawa.
  • Incydent z udziałem głowy państwa: Łukasik ostro piętnował niedopuszczalne sytuacje, w tym blokowanie wstępu parlamentarzystom oraz moment, w którym Prezydent RP musiał przeciskać się przez policyjny kordon, co pozbawiło go należytej ochrony ze strony Służby Ochrony Państwa.
  • Załamanie morale i groźba protestu: przewodniczący ostrzegł, że porzucenie policjantów przez przełożonych i traktowanie ich jak narzędzia do „przeprowadzania operacji politycznych” drastycznie obniżyło morale w formacji, co grozi wybuchem protestów na wzór tych z lat 2018 i 2021, realnie zagrażając bezpieczeństwu państwa.

 „Nie chcemy być elementem politycznych rozgrywek”

Szef „Policyjnej Solidarności” w swoich apelach – powtarzanych również przed naszymi kamerami – jednoznacznie żądał, aby Komendant Główny Policji gen. Marek Boroń publicznie określił, w jakim miejscu po piątkowych wydarzeniach znalazła się polska policja:

W naszej ocenie klasa polityczna doprowadziła do sytuacji, która nigdy nie powinna mieć miejsca. Niestety osoby odpowiedzialne za obecny stan rzeczy nie zwracają uwagi na fakt, że gdy polityczne spory ustaną, Policja nadal będzie wykonywać swoją codzienną misję »Pomagamy i Chronimy«. (...) Żaden policjant ani żadna policjantka nie chcą stawać się elementem politycznych rozgrywek. Każdy z nas chce wykonywać służbę zgodnie z ideą, która przyświecała wstąpieniu do formacji, czyli służyć społeczeństwu oraz mieć wsparcie ze strony swoich przełożonych” – podkreślał związkowiec.

Wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec Jacka Łukasika rodzi zasadne pytania o próby zastraszania środowiska policyjnego i kneblowania ust tym, którzy upominają się o apolityczność oraz przestrzeganie prawa. Zamiast merytorycznej odpowiedzi na dramatyczne pytania o stan formacji, komendant główny i resort spraw wewnętrznych zdecydowali się na uruchomienie represyjnego aparatu przeciwko przewodniczącemu związku, który odważył się stanąć w obronie swoich kolegów.

źr. wPolsce24 za wPolityce.pl/PAP/Interia

 

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Polityka

Fiasko politycznej operacji w TK. Szymon Szereda ujawnia: trwa potężny bunt pracowników

opublikowano:
Bunt pracowników w Trybunale Konstytucyjnym. Personel odmawia posłuszeństwa uzurpatorom i popiera prezesa Święczkowskiego
Bunt pracowników w Trybunale Konstytucyjnym. Personel odmawia posłuszeństwa uzurpatorom i popiera prezesa Święczkowskiego (zrzut ekranu X)
W gmachu Trybunału Konstytucyjnego narasta opór urzędników i personelu administracyjnego wobec działań grupy sędziów forsujących bezprawne procedury. Z ustaleń dziennikarza telewizji wPolsce24 Szymona Szeredy wynika, że wewnątrz instytucji trwa otwarty bunt pracowników, którzy jednoznacznie odmawiają legitymizowania samozwańczego kierownictwa.
Świat

Burza za oceanem! Polonia w USA bije na alarm po wydarzeniach w Warszawie: „To zamach na konstytucyjny porządek”

opublikowano:
Warszawa, 03.11.2026. Pikieta przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie, 3 bm. Na dziś zaplanowane jest posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Sędziowie mają rozpatrzyć projekt dochodów i wydatków TK na rok 2027. Anna Korwin-Piotrowska kierująca Trybunałem Konstytucyjnym jako najstarszy stażem sędzia zapowiedziała możliwość rozszerzenia obrad o punkt dotyczący losowania składów sędziów potrzebnych do postępowania dyscyplinarnego wobec Bogdana Święczkowskiego oraz Bartłomieja Sochańskiego. (amb)
(fot. PAP/Paweł Supernak)
Wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie wywołały natychmiastową i bezprecedensową reakcję środowisk patriotycznych za oceanem. Najstarsze oraz najbardziej wpływowe organizacje polonijne w Stanach Zjednoczonych wydały oficjalne oświadczenia, w których jednoznacznie potępiają działania rządu i deklarują pełne poparcie dla Prezydenta RP Karola Nawrockieg
Polityka

Ciasteczka Czarzastego i buzujące emocje Sikorskiego. Kulisy niejawnego posiedzenia RBN

opublikowano:
Awantura na posiedzeniu RBN. W kuluarach puszczały nerwy, a marszałek Sejmu wybrał kanapki
Awantura na posiedzeniu RBN. W kuluarach Sikorskiemu puszczały nerwy, a marszałek Sejmu wybrał kanapki (fot. Fratria)
Zakończone po ponad czterech godzinach posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego przyniosło nie tylko ostre rozliczenie działań rządu wokół Trybunału Konstytucyjnego, lecz także brutalne zderzenie narracji koalicji rządzącej z faktami z zamkniętej sali obrad. Podczas gdy w mediach politycy większości sejmowej próbowali kreować obraz rzekomego kneblowania im ust, relacje z samego przebiegu dyskusji obnażyły bezradność oraz skrajne emocje po stronie rządowej.
Polityka

Mocne podsumowanie po RBN. Przydacz o „farsie w Trybunale” i braku woli rządu do kompromisu

opublikowano:
Warszawa, 03.11.2026. Szef BBN Bartosz Grodecki (P) oraz sekretarz stanu w KPRP, szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz (L) na konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim w Warszawie, 3 bm. Spotkanie dotyczyło zakończonego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. (sko) PAP/Radek Pietruszka
Prezydencka ofensywa po RBN: Apel o przyspieszenie ws. wojsk USA i twarde „nie” dla stanu wyjątkowego (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Ponad cztery i pół godziny trwało zamknięte posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego zwołane przez prezydenta Karola Nawrockiego. Choć agenda formalnie obejmowała kwestie nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego oraz obecności wojsk amerykańskich w Polsce, podczas wieczornego briefingu przedstawiciele Pałacu Prezydenckiego i Biura Bezpieczeństwa Narodowego odnieśli się także do kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego oraz spekulacji dotyczących stanu wyjątkowego.
Polityka

Kolegium Sądu Najwyższego potępia siłowe przejęcie TK. Kapiński pyta: czy będziemy następni?

opublikowano:
Warszawa, 03.11.2026. Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński (2L) podczas konferencji prasowej po nadzwyczajnym Zgromadzeniu Ogólnym Sędziów SN ws. omówienia zagrożeń dla porządku konstytucyjnego RP, w Warszawie, 3 bm. (ad) PAP/Leszek Szymański
Sąd Najwyższy bije na alarm: „Takiego momentu nie było od stanu wojennego” (fot. PAP/Leszek Szymański)
W Sądzie Najwyższym odbyło się nadzwyczajne posiedzenie w związku z kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego. Pierwszy Prezes SN Zbigniew Kapiński ocenił, że Polska znalazła się w punkcie krytycznym niewidzianym od wprowadzenia stanu wojennego, a okupowanie TK przez władzę wykonawczą i orzekanie za kordonem policji nazwał działaniami nielegalnymi. Podkreślił, że jedynym prawowitym kierownictwem Trybunału pozostają prezes Bogdan Święczkowski i wiceprezes Bartłomiej Sochański.
Polityka

Widmo stanu wyjątkowego i operacja „Kordon”. Panika w obozie władzy

opublikowano:
Ewakuacja KPRM i wojsko na północy. Opozycja ostrzega przed siłowym scenariuszem rządu
Ewakuacja KPRM i wojsko na północy. Opozycja ostrzega przed siłowym scenariuszem rządu (fot. wPolsce24)
W obozie rządzącym narasta nerwowość i obawa przed utratą kontroli nad sytuacją w kraju. Według nieoficjalnych doniesień władza ma rozważać drastyczne kroki – włącznie z wprowadzeniem stanu wyjątkowego oraz użyciem aparatu przymusu bezpośredniego, co przypomina wydarzenia z grudnia 1981 roku.