Polityka

TW „Matka” znów w akcji? Został rozpoznany pod TK. Kaleta: „Uważajcie na prowokatorów!”

opublikowano:
Projekt bez nazwy - 2026-11-03T182145.189
Policja przed TK/Mężczyzna, który twierdzi, że jest bratem Andrzeja Hadacza (PAP/Paweł Supernak/zrzut z X)
Czy wokół Trybunału Konstytucyjnego rusza kolejna faza politycznej operacji z użyciem sprawdzonych figurantów? Poseł Sebastian Kaleta opublikował nagranie i zdjęcia spod gmachu TK, ostrzegając przed obecnością znanego z ulicznych awantur prowokatora - Andrzeja Hadacza. Internauci natychmiast rozpoznali w nim Andrzeja Hadacza – postać kojarzoną z obroną krzyża na Krakowskim Przedmieściu, kampanijnymi klipami PO i agenturalną przeszłością w SB.

"Uważajcie na prowokatorów!"

Parlamentarzysta zamieścił w sieci wpis ostrzegający przed osobą spotkaną pod gmachem sądu.

Zapytałem tego pana czy jest tym kogo widzicie. Oświadczył, że jest jego bratem. Jakoś nie wierzę. Uważajcie na prowokatorów!" - napisał polityk.

Niektórzy z komentujących szybko zidentyfikowało mężczyznę ze zdjęć jako Andrzeja Hadacza. Pojawiły się też głosy przypominające jego aktywność sprzed lat.

TW "Matka" i spoty PO

Postać Hadacza to znana karta w historii politycznych manipulacji. Już w 2017 roku portal wPolityce.pl informował, że w archiwach Instytutu Pamięci Narodowej znajdują się dokumenty świadczące o jego współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa. Służby miały pozyskać go jako TW „Matka”.

Mężczyzna miał donosić na kolegów z kopalni w Jastrzębiu-Zdroju. Po latach Hadacz dał się poznać jako prowokator, pojawiając się w newralgicznych momentach politycznych. Był m.in. pod Pałacem Prezydenckim w gronie obrońców krzyża, a potem deklarował poparcie dla Bronisława Komorowskiego, a tuż przed kluczową debatą prezydencką próbował sprowokować do bójki Andrzeja Dudę. W kampanii w 2011 roku Platforma Obywatelska wykorzystała jego wizerunek w spocie wyborczym pt. „Oni pójdą na wybory, a Ty?”.

Do sprawy agenturalnej przeszłości Hadacza odniósł się Adam Bielan.

Informacja, że Andrzej Hadacz był tajnym współpracownikiem SB daje nam pogląd, jaka była rola komunistycznych służb specjalnych w wydarzeniach politycznych mających miejsce teraz, ponad 20 lat po upadku systemu komunistycznego" - podkreślał w programie „Gość Wiadomości” Adam Bielan w 2017 r.

źr. wpolsce24 za wPolityce.pl/X

 

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Polityka

Ujawnił bunt i spadek morale w Policji. Dyscyplinarka dla Jacka Łukasika po głośnym liście i słowach w naszym studiu

opublikowano:
2507767_5
Na rozkaz czy wbrew prawu? Dylemat policjantów pod budynkiem Trybunału Konstytucyjnego. Jacek Łukasik (fot. wPolsce24)
Młodszy aspirant Jacek Łukasik, przewodniczący Rady Krajowej Związku Zawodowego „Policyjna Solidarność”, został objęty postępowaniem dyscyplinarnym. To bezpośrednia reakcja kierownictwa policji na jego list do Komendanta Głównego Policji gen. Marka Boronia oraz bezkompromisowe wystąpienia w mediach – w tym głośne wypowiedzi na naszej antenie – w których alarmował o skandalicznym wykorzystaniu formacji do politycznych działań rządu Donalda Tuska wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Polityka

Ciasteczka Czarzastego i buzujące emocje Sikorskiego. Kulisy niejawnego posiedzenia RBN

opublikowano:
Awantura na posiedzeniu RBN. W kuluarach puszczały nerwy, a marszałek Sejmu wybrał kanapki
Awantura na posiedzeniu RBN. W kuluarach Sikorskiemu puszczały nerwy, a marszałek Sejmu wybrał kanapki (fot. Fratria)
Zakończone po ponad czterech godzinach posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego przyniosło nie tylko ostre rozliczenie działań rządu wokół Trybunału Konstytucyjnego, lecz także brutalne zderzenie narracji koalicji rządzącej z faktami z zamkniętej sali obrad. Podczas gdy w mediach politycy większości sejmowej próbowali kreować obraz rzekomego kneblowania im ust, relacje z samego przebiegu dyskusji obnażyły bezradność oraz skrajne emocje po stronie rządowej.
Polityka

Mocne podsumowanie po RBN. Przydacz o „farsie w Trybunale” i braku woli rządu do kompromisu

opublikowano:
Warszawa, 03.11.2026. Szef BBN Bartosz Grodecki (P) oraz sekretarz stanu w KPRP, szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz (L) na konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim w Warszawie, 3 bm. Spotkanie dotyczyło zakończonego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. (sko) PAP/Radek Pietruszka
Prezydencka ofensywa po RBN: Apel o przyspieszenie ws. wojsk USA i twarde „nie” dla stanu wyjątkowego (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Ponad cztery i pół godziny trwało zamknięte posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego zwołane przez prezydenta Karola Nawrockiego. Choć agenda formalnie obejmowała kwestie nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego oraz obecności wojsk amerykańskich w Polsce, podczas wieczornego briefingu przedstawiciele Pałacu Prezydenckiego i Biura Bezpieczeństwa Narodowego odnieśli się także do kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego oraz spekulacji dotyczących stanu wyjątkowego.
Polityka

Kolegium Sądu Najwyższego potępia siłowe przejęcie TK. Kapiński pyta: czy będziemy następni?

opublikowano:
Warszawa, 03.11.2026. Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński (2L) podczas konferencji prasowej po nadzwyczajnym Zgromadzeniu Ogólnym Sędziów SN ws. omówienia zagrożeń dla porządku konstytucyjnego RP, w Warszawie, 3 bm. (ad) PAP/Leszek Szymański
Sąd Najwyższy bije na alarm: „Takiego momentu nie było od stanu wojennego” (fot. PAP/Leszek Szymański)
W Sądzie Najwyższym odbyło się nadzwyczajne posiedzenie w związku z kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego. Pierwszy Prezes SN Zbigniew Kapiński ocenił, że Polska znalazła się w punkcie krytycznym niewidzianym od wprowadzenia stanu wojennego, a okupowanie TK przez władzę wykonawczą i orzekanie za kordonem policji nazwał działaniami nielegalnymi. Podkreślił, że jedynym prawowitym kierownictwem Trybunału pozostają prezes Bogdan Święczkowski i wiceprezes Bartłomiej Sochański.
Polityka

Widmo stanu wyjątkowego i operacja „Kordon”. Panika w obozie władzy

opublikowano:
Ewakuacja KPRM i wojsko na północy. Opozycja ostrzega przed siłowym scenariuszem rządu
Ewakuacja KPRM i wojsko na północy. Opozycja ostrzega przed siłowym scenariuszem rządu (fot. wPolsce24)
W obozie rządzącym narasta nerwowość i obawa przed utratą kontroli nad sytuacją w kraju. Według nieoficjalnych doniesień władza ma rozważać drastyczne kroki – włącznie z wprowadzeniem stanu wyjątkowego oraz użyciem aparatu przymusu bezpośredniego, co przypomina wydarzenia z grudnia 1981 roku.
Polityka

Pucz w Trybunale Konstytucyjnym. Jak Korwin-Piotrowska na rozkaz władzy demontuje państwo prawa

opublikowano:
Autokompromitacja uzurpatorów z TK. Korwin-Piotrowska kpi z prawa pod osłoną rządowych sił
Autokompromitacja uzurpatorów z TK. Korwin-Piotrowska kpi z prawa pod osłoną rządowych sił (fot. wPolsce24)
Gmach Trybunału Konstytucyjnego stał się areną kolejnej odsłony kryzysu instytucjonalnego. W asyście policji odgradzającej demonstrujących obywateli doszło do próby przeprowadzenia Zgromadzenia Ogólnego, którego legalność oraz podstawy prawne budzą powszechne oburzenie. Choć jedynym formalnie uprawnionym do zwołania takiego posiedzenia pozostaje prezes Bogdan Święczkowski, jemu oraz wiceprezesowi Bartłomiejowi Sochańskiemu i sędziemu Jarosławowi Wyrembakowi bezprawnie uniemożliwiono wykonywanie obowiązków.