Polityka

Prof. Przemysław Czarnek przed Trybunałem Konstytucyjnym: „Naruszone zostało to, co święte. To jest bolszewickie i to jest objaw upadku tej władzy!”

opublikowano:
Nocne sceny przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego przejdą do historii jako bezprecedensowy zamach na fundamenty polskiego państwa prawa. W dramatycznych okolicznościach, tuż przed uroczystością Wszystkich Świętych, kordon uzbrojonej policji otoczył TK. Na miejscu natychmiast pojawili się obrońcy praworządności, posłowie opozycji oraz Prezydent RP. W rozmowie z Jackiem Karnowskim na antenie telewizji wPolsce24 prof. Przemysław Czarnek bezkompromisowo skomentował to, co działo się pod siedzibą Trybunału.

„Naruszone zostało to, co święte”

Były minister edukacji i nauki nie krył oburzenia cynizmem obecnej władzy, która na przeprowadzenie siłowych działań wybrała moment szczególnego wyciszenia i modlitwy dla milionów Polaków.

Naruszone zostało to, co święte. Tuż przed Wszystkimi Świętymi, kiedy wszyscy już kupują kwiaty, znicze, idą na cmentarze modlić się, nagle barbarzyńcy w mocy tysięcy policjantów w kaskach i maskach wdzierają się do Trybunału. To jest bolszewickie! Działanie w taki czas to objaw klęski i absolutnego upadku tej władzy” — mówił wzburzony prof. Przemysław Czarnek.

Polityk podkreślił, że mimo późnej pory przed ekranami telewizorów i w mediach społecznościowych zgromadziły się setki tysięcy rodaków:

Cała Polska widzi, co się stało. Dzwonią znajomi, mówią, że nawet ich dzieci, kuzyni – ludzie, którzy rzadko śledzą bieżącą politykę – teraz oglądają wPolsce24. Wszyscy są głęboko wstrząśnięci tym barbarzyństwem.”

Heroiczna postawa Prezydenta RP i przepychanie sędziów

Jak relacjonował poseł PiS, na miejscu dochodziło do gorszących scen z udziałem uzurpatorów i służb podległych rządowi, a w obronie konstytucyjnego porządku osobiście stanęła głowa państwa. Prezydent RP zdecydował się przerwać podróż zagraniczną i zawrócić samolot z Afryki, aby natychmiast pojawić się na miejscu wydarzeń.

Pan prezydent zawrócił samolot znad Senegalu, wrócił do Polski, aby bronić niepodległości i swojego urzędu. Bo to jest w pierwszej kolejności zamach na Urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – uzurpatorzy podnieśli rękę na konstytucyjne prerogatywy głowy państwa” — wskazał Czarnek.

Profesor opisał także dramatyczne przepychanki pod wejściem do gmachu, gdzie wspólnie z ministrem Zbigniewem Boguckim musiał torować drogę legalnym przedstawicielom Trybunału:

Pan prezydent był popychany przez pseudosędziów. Ja z kolei musiałem torować drogę wiceprezesowi TK. Minister Bogucki próbował wciągnąć wiceprezesa, ja dosłownie przeciągałem pana sędziego pod policjantami. To byłoby śmieszne, gdyby nie było tak potwornie straszne” — opisywał.

Prof. Czarnek zwrócił jednak uwagę na postawę samych funkcjonariuszy policji, wśród których widać było wyraźną konsternację i brak zgody na polityczne dyspozycje:

W oczach tych policjantów jest strach i zaniepokojenie. Wiem, że wymieniają się informacjami na forach – oni nie chcą uczestniczyć w tym całym zgiełku i bezprawiu. Wytrwajmy, a wygramy!”

Przełom na polskiej prawicy: „To nie jest kwestia PiS-u, to jest kwestia Polski”

Jednym z najważniejszych aspektów nocnych wydarzeń pod Trybunałem była obecność przedstawicieli różnych formacji patriotycznych i konserwatywnych. Obok polityków PiS pod gmachem stanęli również liderzy Konfederacji – m.in. Sławomir Mentzen, Krzysztof Bosak oraz Grzegorz Braun.

To jest wielki moment przełomowy. Do tej pory słyszeliśmy od kolegów z innych partii, że to rzekomo nie ich sprawa, tylko spór PiS-u z Platformą. Dziś wszyscy zrozumieli, że Donald Tusk nie toczy walki z jedną partią, ale zmienia ustrój państwa przemocą. Zrozumieli, że nie będzie tak, że słoń padnie, a oni sobie odkroją kawałek tortu” — zaznaczył Czarnek.

Polityk wyraził nadzieję, że ten impuls pozwoli scementować szeroki obóz niepodległościowy:

Bogu niech będą dzięki za tę jedność. Oby to był znak, że w najbliższych tygodniach stworzymy wielką siłę prawicową, która pogoni tę bolszewię i wywalczy Polskę dla przyszłych pokoleń. Oby Krzysztof, Sławek, Grzegorz i Mateusz zrozumieli na zawsze: to nie jest kwestia PiS-u, to jest kwestia przyszłości Rzeczypospolitej.”

„Wstydzę się, że jestem prawnikiem”

Na zakończenie rozmowy prof. Przemysław Czarnek odniósł się bezpośrednio do działań środowiska sędziowskiego firmującego rządowe bezprawie:

Mówię to z bólem: wstydzę się dzisiaj, że jestem prawnikiem. To, co zrobili ci pseudoprawnicy – wychodząc tylną bramą, ogłaszając się samozwańczymi szefami Trybunału, odsuwając prawowitych sędziów i popychając prezydenta – to hańba. Zbezcześcili imię polskiego sędziego i prawnika. Zapewniam: poniosą za to pełną odpowiedzialność konstytucyjną i karną. Tak mi dopomóż Bóg!” — podsumował kandydat PiS na premiera.

źr. wPolsce24

 

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Polityka

Ważne oświadczenie z KPRP. „Tusk powinien jak najszybciej…”

opublikowano:
kprp w tk
Prezydent Karol Nawrocki wraz ze współpracownikami i sędziami SN w gmachu Trybunału Konstytucyjnego (Fot. KPRP/Mikołaj Bujak)
Donald Tusk powinien jak najszybciej ponieść odpowiedzialność polityczną i prawną za to, co widzi dziś Polska i cały świat – oświadczył szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szefernaker.
Polityka

Mamy sensacyjną rozmowę z policjantem! „Boją się jechać pod TK”

opublikowano:
trybunał skwarczyński 2
Policja pod Trybunałem Konstytucyjnym (Fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
Zwożeni z całej Polski do Warszawy policjanci zdają sobie sprawę z konsekwencji, jakie mogą ponieść za dzisiejsze działania. Dlatego boją się jechać pod Trybunał Konstytucyjny – wynika z rozmowy dziennikarza telewizji wPolsce24 Stanisława Pyrzanowskiego z jednym z funkcjonariuszy.
Polityka

Zamach na Trybunał Konstytucyjny! Jarosław Kaczyński dla wPolsce24

opublikowano:
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński (fot. wPolsce24)
Wokół Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie doszło do bezprecedensowych scen. W obliczu siłowych działań podejmowanych przez aparat państwowy i prób przejęcia kolejnej niezależnej instytucji, na miejscu natychmiast stawili się parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości oraz obywatele protestujący w obronie polskiego porządku prawnego. Prezes PiS Jarosław Kaczyński, w rozmowie z redakcją telewizji wPolsce24 skomentował bieżący rozwój wypadków.
Polityka

Wstrząsająca relacja spod TK. „Chcą nas usuwać, ściśnięte kobiety”

opublikowano:
trybunał skwarczyński
Demonstracja przed TK (Fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
Pod Trybunał Konstytucyjny nadciągają kolejne oddziały policji. Internet roi się od filmow pokazujących zwarte kolumny i ciężki sprzęt. Politycy zgromadzeni przed najważniejszym polskim sądem mówią wprost: chcą nas usuwać.
Polityka

NASZ NEWS. Dziennikarze TVP w likwidacji już rano dostali informacje, że będzie akcja pod TK

opublikowano:
TVP wiedziało o ataku na TK
TVP wiedziało o ataku na TK (fot. wPolsce24)
Wszystko wskazuje na to, że ostatnie gwałtowne działania wymierzone w Trybunał Konstytucyjny i próby sparaliżowania pracy sędziów nie były żadnym spontanicznym ruchem, lecz precyzyjnie wyreżyserowaną akcją polityczno-medialną. Jak ujawniono na antenie, pracownicy przejętej, likwidowanej telewizji publicznej mieli otrzymać instrukcje i przygotowywać się do wydań specjalnych na długo przed oficjalnymi komunikatami.
Polityka

Stanowski nie gryzł się w język. Nie bardzo rozumiem, czemu ta kobieta nie ma wyłamanych rąk

opublikowano:
2506505_2
Krzysztof Stanowski, założyciel Kanału Zero, odniósł się w mediach społecznościowych do głośnego incydentu związanego z naruszeniem nietykalności cielesnej Prezydenta RP. Dziennikarz w dosadnych słowach ocenił reakcję Służby Ochrony Państwa, stawiając publicznie pytania o standardy bezpieczeństwa najważniejszych osób w państwie.