Prof. Przemysław Czarnek przed Trybunałem Konstytucyjnym: „Naruszone zostało to, co święte. To jest bolszewickie i to jest objaw upadku tej władzy!”
„Naruszone zostało to, co święte”
Były minister edukacji i nauki nie krył oburzenia cynizmem obecnej władzy, która na przeprowadzenie siłowych działań wybrała moment szczególnego wyciszenia i modlitwy dla milionów Polaków.
Naruszone zostało to, co święte. Tuż przed Wszystkimi Świętymi, kiedy wszyscy już kupują kwiaty, znicze, idą na cmentarze modlić się, nagle barbarzyńcy w mocy tysięcy policjantów w kaskach i maskach wdzierają się do Trybunału. To jest bolszewickie! Działanie w taki czas to objaw klęski i absolutnego upadku tej władzy” — mówił wzburzony prof. Przemysław Czarnek.
Polityk podkreślił, że mimo późnej pory przed ekranami telewizorów i w mediach społecznościowych zgromadziły się setki tysięcy rodaków:
Cała Polska widzi, co się stało. Dzwonią znajomi, mówią, że nawet ich dzieci, kuzyni – ludzie, którzy rzadko śledzą bieżącą politykę – teraz oglądają wPolsce24. Wszyscy są głęboko wstrząśnięci tym barbarzyństwem.”
Heroiczna postawa Prezydenta RP i przepychanie sędziów
Jak relacjonował poseł PiS, na miejscu dochodziło do gorszących scen z udziałem uzurpatorów i służb podległych rządowi, a w obronie konstytucyjnego porządku osobiście stanęła głowa państwa. Prezydent RP zdecydował się przerwać podróż zagraniczną i zawrócić samolot z Afryki, aby natychmiast pojawić się na miejscu wydarzeń.
Pan prezydent zawrócił samolot znad Senegalu, wrócił do Polski, aby bronić niepodległości i swojego urzędu. Bo to jest w pierwszej kolejności zamach na Urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – uzurpatorzy podnieśli rękę na konstytucyjne prerogatywy głowy państwa” — wskazał Czarnek.
Profesor opisał także dramatyczne przepychanki pod wejściem do gmachu, gdzie wspólnie z ministrem Zbigniewem Boguckim musiał torować drogę legalnym przedstawicielom Trybunału:
Pan prezydent był popychany przez pseudosędziów. Ja z kolei musiałem torować drogę wiceprezesowi TK. Minister Bogucki próbował wciągnąć wiceprezesa, ja dosłownie przeciągałem pana sędziego pod policjantami. To byłoby śmieszne, gdyby nie było tak potwornie straszne” — opisywał.
Prof. Czarnek zwrócił jednak uwagę na postawę samych funkcjonariuszy policji, wśród których widać było wyraźną konsternację i brak zgody na polityczne dyspozycje:
W oczach tych policjantów jest strach i zaniepokojenie. Wiem, że wymieniają się informacjami na forach – oni nie chcą uczestniczyć w tym całym zgiełku i bezprawiu. Wytrwajmy, a wygramy!”
Przełom na polskiej prawicy: „To nie jest kwestia PiS-u, to jest kwestia Polski”
Jednym z najważniejszych aspektów nocnych wydarzeń pod Trybunałem była obecność przedstawicieli różnych formacji patriotycznych i konserwatywnych. Obok polityków PiS pod gmachem stanęli również liderzy Konfederacji – m.in. Sławomir Mentzen, Krzysztof Bosak oraz Grzegorz Braun.
To jest wielki moment przełomowy. Do tej pory słyszeliśmy od kolegów z innych partii, że to rzekomo nie ich sprawa, tylko spór PiS-u z Platformą. Dziś wszyscy zrozumieli, że Donald Tusk nie toczy walki z jedną partią, ale zmienia ustrój państwa przemocą. Zrozumieli, że nie będzie tak, że słoń padnie, a oni sobie odkroją kawałek tortu” — zaznaczył Czarnek.
Polityk wyraził nadzieję, że ten impuls pozwoli scementować szeroki obóz niepodległościowy:
Bogu niech będą dzięki za tę jedność. Oby to był znak, że w najbliższych tygodniach stworzymy wielką siłę prawicową, która pogoni tę bolszewię i wywalczy Polskę dla przyszłych pokoleń. Oby Krzysztof, Sławek, Grzegorz i Mateusz zrozumieli na zawsze: to nie jest kwestia PiS-u, to jest kwestia przyszłości Rzeczypospolitej.”
„Wstydzę się, że jestem prawnikiem”
Na zakończenie rozmowy prof. Przemysław Czarnek odniósł się bezpośrednio do działań środowiska sędziowskiego firmującego rządowe bezprawie:
Mówię to z bólem: wstydzę się dzisiaj, że jestem prawnikiem. To, co zrobili ci pseudoprawnicy – wychodząc tylną bramą, ogłaszając się samozwańczymi szefami Trybunału, odsuwając prawowitych sędziów i popychając prezydenta – to hańba. Zbezcześcili imię polskiego sędziego i prawnika. Zapewniam: poniosą za to pełną odpowiedzialność konstytucyjną i karną. Tak mi dopomóż Bóg!” — podsumował kandydat PiS na premiera.
źr. wPolsce24
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.






