Polityka

Mocny głos cenionej prawnik Barbary Piwnik: Nie przychodziło mi do głowy, że to będzie możliwe

opublikowano:
Wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego oraz bezprecedensowe zaangażowanie sił policyjnych wywołały falę oburzenia i komentarzy w świecie prawniczym. W wydaniu specjalnym głos zabrała Barbara Piwnik – sędzia z ponad 40-letnim stażem oraz była minister sprawiedliwości. W dosadnych słowach odniosła się do bieżących działań wokół instytucji, eskalacji napięć oraz erozji zaufania obywateli do wymiaru sprawiedliwości.

Niezrozumiała mobilizacja i pytania o podstawy działań

Barbara Piwnik nie kryła zdziwienia i niepokoju skalą interwencji służb mundurowych oraz narracją o rzekomym zagrożeniu, która posłużyła za uzasadnienie drastycznych kroków podejmowanych w gmachu Trybunału:

Zastanawiam się (...) że miało być jakieś zagrożenie życia i zdrowia, tylko pytam się i chciałabym poznać od osób odpowiedzialnych odpowiedź: jak to się stało, że po godzinach pracy ktoś, nie wiadomo kto (...) miał w tym Trybunale Konstytucyjnym i jak się znaleźć? A poza tym skąd się wzięły oddziały prewencji, choćby z Gdańska, jeżeli to miałaby być jakaś nagła informacja?”

Była minister podkreśliła, że ze strony zgromadzonych obywateli nie dochodziło do aktów agresji, co czyni demonstrację siły ze strony władz działaniem wybitnie eskalacyjnym:

Z tych przekazów, które dotychczas były poprzez media, nie można powiedzieć, że ktokolwiek, jeśli chodzi o społeczeństwo, zachowuje się niegodnie czy stwarza zagrożenie. Więc przedstawienie tak ogromnych sił, które miałyby zapobiec jakiemuś zagrożeniu – które w ogóle nie wiadomo wobec kogo miałoby mieć miejsce – może tylko powodować oczywiście kolejne napięcia i nieporozumienia.”

Skala naruszeń prawa i chaos informacyjny

Pytana o legalność i styl podejmowania decyzji personalnych oraz blokowania dostępu do instytucji, Piwnik zwróciła uwagę na bezprecedensowy charakter obecnej sytuacji. Wieloletnie doświadczenie zawodowe nie pozwala jej przejść obojętnie obok manipulacji przepisami:

Nie pamiętam wielu rzeczy i nie przychodziło mi do głowy, że to będzie możliwe (...) I nie znajduję dobrych słów, a mogą tylko rosnąć obawy (...) Jeśli chodzi o kwestię naruszeń prawa, jest tego tak dużo, że nawet wyjmowanie pojedynczych elementów nie odda całości powagi sytuacji.”

Sędzia zaznaczyła, że prawny chaos bezpośrednio uderza w poczucie bezpieczeństwa Polaków:

Przy braku znajomości prawa tak naprawdę i manipulowaniu poszczególnymi przepisami – czy to konstytucji, czy obowiązujących ustaw – coraz więcej obywateli może być wprowadzanych w błąd i odczuwać niepokój przez to.”

Apel do środowiska sędziowskiego: „Głos wołającego na puszczy”

W obliczu głębokiego kryzysu ustrojowego Barbara Piwnik zwróciła się bezpośrednio do sędziów wszystkich szczebli, przypominając im o etosie zawodu i konieczności działania wyłącznie w granicach obowiązującego prawa:

Mogę tylko apelować o to, żeby także sędziowie – wszyscy: sędziowie sądów powszechnych, ci sędziowie, którzy są w stanie spoczynku i ci sędziowie, którzy są sędziami Trybunału Konstytucyjnego – stojąc na gruncie prawa i tylko w granicach prawa, pokazali też społeczeństwu, jak prawa naruszać nie można poprzez swoje działania. Wiem, że to jest taki trochę głos wołającego na puszczy, ale im więcej będzie takich głosów, tym jest szansa, że gdzieś to dotrze.”

Sędzia wchodzący „tylną bramą i w ochronie policji”

Najbardziej wymownym momentem wystąpienia był komentarz dotyczący autorytetu sędziów uczestniczących w kontrowersyjnych działaniach wokół Trybunału. Była szefowa resortu sprawiedliwości postawiła fundamentalne pytanie o to, jak orzeczenia takich osób będą postrzegane przez zwykłych ludzi:

Jak może czuć się, czy jak będzie obywatel traktował pracę, służbę takiego sędziego, który wchodzi do Trybunału Konstytucyjnego tylną bramą i w ochronie policji? Myślę, że obywatel nie chciałby być w sytuacji takiej, kiedy rozstrzyga ktoś jego sprawę.”

Wystąpienie Barbary Piwnik stanowi jednoznaczne ostrzeżenie przed nieodwracalnymi skutkami instrumentalnego traktowania prawa i instytucji państwowych, które w oczach obywateli tracą przymiot niezależności i powagi.

źr. wPolsce24

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Polityka

Szarpali Prezydenta RP! Szokujące sceny pod Trybunałem Konstytucyjnym

opublikowano:
2506505_5
(fot. wPolsce24)
W nocy z 30 na 31 października doszło do bezprecedensowych i gwałtownych wydarzeń przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego.
Polityka

Brutalny zamach na Trybunał Konstytucyjny. Andrzej Duda bez ogródek: „To spełnia wszystkie znamiona przestępstwa z art. 128 Kodeksu karnego”

opublikowano:
Andrzej Duda
Andrzej Duda (fot. wPolsce24)
Do dramatycznych wydarzeń w nocy odniósł się były prezydent Andrzej Duda, nie pozostawiając złudzeń co do intencji Donalda Tuska i jego obozu politycznego.
Polityka

Krzysztof Bosak: „Można mówić bez przesady o zamachu stanu”

opublikowano:
Krzysztof Bosak i Sławomir Mentzen w telewizji wPolsce24
Krzysztof Bosak i Sławomir Mentzen w telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie doszło do bezprecedensowych wydarzeń. W obliczu kordonów policji, zablokowania wejścia urzędującemu prezesowi TK oraz prób pozaprawnego przejmowania kontroli nad instytucją przez resort sprawiedliwości, na miejscu pojawili się liderzy Konfederacji – wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak oraz Sławomir Mentzen. Politycy prawicy jednoznacznie potępili siłowe działania rządu Donalda Tuska, wskazując na brutalne łamanie ustawy zasadniczej.
Polityka

Policja potwierdza nadzwyczajną mobilizację. Szykują się do przelewu krwi?

opublikowano:
mid-26a30689
Do Warszawy w trybie alarmowym wjeżdżają kolumny mundurowych m.in. z Krakowa, Rzeszowa i Częstochowy. Pod gmachem na alei Szucha zbierają się tysiące obywateli i parlamentarzyści opozycji, by bronić instytucji przed bezprawnym przewrotem. Policja wydała pospieszne oświadczenie, próbując przekonywać opinię publiczną, że ściąganie sił z całego kraju do Warszawy nie ma nic wspólnego z pacyfikacją Trybunału Konstytucyjnego, lecz... „zagrożeniem sabotażem i dywersją”. Wersja mundurowych brzmi jednak jak nieudolna próba gaszenia pożaru.
Polityka

Nie chcieli, by prezydent wylądował w Warszawie? Wojsko na to nie pozwoliło

opublikowano:
Chcieli uniemożliwić lądowanie prezydenta?
Chcieli uniemożliwić lądowanie prezydenta? (fot. wPolsce24)
Wstrząsające informacje ujawnione na antenie. Stanisław Janecki podzielił się wiedzą o kulisach bezprawnych działań wymierzonych w głowę państwa. Z ustaleń publicysty wynika, że rozważano plan uniemożliwienia prezydentowi powrotu do stolicy w krytycznym momencie, pod pozorem rzekomych względów bezpieczeństwa.
Polityka

Już wyłączają wolne media? Brak sygnału, alarm w sieci

opublikowano:
cenzura
Czyżby władze bały się, że Polacy dowiedzą się, co naprawdę dzieje się przed Trybunałem Konstytucyjnym? Z całej Polski płyną sygnały, że nasz, oraz sygnał innych niezależnych telewizji nie dociera do odbiorców.