To jeszcze nie koniec. Polityk uderza w Tuska: Kłamcom i oszustom się nie ufa!
Wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego odsłaniają skalę determinacji obozu rządzącego w demontażu niezależnych instytucji państwa. Farsa z ogłoszeniem rzekomego kworum podczas zgromadzenia zwołanego przez sędzię Annę Korwin-Piotrowską przy obecności zaledwie 8 osób – w sytuacji, gdy konstytucyjny skład liczy 15 sędziów, a do ważności obrad wymagana jest obecność co najmniej 2/3 – stała się symbolem łamania elementarnych reguł logiki i prawa. Równolegle z gmachu TK napływają informacje o oporze urzędników, którzy odmawiają wykonywania poleceń samozwańczego kierownictwa, deklarując lojalność wobec prezesa Bogdana Święczkowskiego.
„Podręcznikowa próba usunięcia konstytucyjnego organu”
Goszczący w porannym paśmie Telewizji wPolsce24 poseł Michał Woś odniósł się do kwestii odpowiedzialności karnej osób zaangażowanych w siłowe przejmowanie instytucji. Prawnik i parlamentarzysta PiS przypomniał, że działania te wyczerpują znamiona najcięższych zbrodni przeciwko państwu:
Mamy dwa takie koronne argumenty w Kodeksie karnym, a mianowicie artykuł 127 i artykuł 128. I gołym okiem widać spełnienie przesłanek, zwłaszcza z tego 128, czyli kto przemocą usiłuje lub nawet dokonuje przygotowań do wpłynięcia na konstytucyjny organ państwa. No to tutaj mamy definicję, można powiedzieć podręcznikową, próby usunięcia konstytucyjnego organu państwa. I tu jest 20 lat, natomiast jest jeszcze mocniejszy artykuł 127, czyli kto przemocą chce ustrój Rzeczypospolitej zmieniać. I tam już jest dożywocie.”
Woś podkreślił, że klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości, podobnie jak prezes Bogdan Święczkowski, złożył już formalne zawiadomienia do prokuratury dotyczące całego łańcucha decyzyjnego:
Mamy wykonawców, mamy tych, którzy odpowiadają za współudział. Mamy w końcu sprawstwo kierownicze. (...) Skoro były scenariusze, to znaczy, że to jest przygotowany plan: wejście przez Kancelarię Premiera, zajęcie budynku, użycie policji.”
Odnosząc się do kuriozalnych rozstrzygnięć personalnych i procedury liczenia głosów, poseł PiS nie szczędził dosadnych słów pod adresem autorów operacji:
Jaki sens ma angażowanie w bardzo poważny sposób służb państwowych, służb specjalnych, umundurowanych policjantów po to, żeby wprowadzić jakichś ludzi jak konia trojańskiego tylnymi drzwiami do budynku Trybunału Konstytucyjnego i osiągnąć jakiś cyrk? (...) Zebrała się grupa przestępcza, zgromadziła i uznała, że 2/3 z 15 to osiem. No to odsyłamy do podstawówki.”
Brukselskie zlecenie i twardy opór prezydenta Nawrockiego
Zdaniem posła Michała Wosia brutalna operacja wymierzona w polski sąd konstytucyjny nie jest dziełem przypadku, lecz realizacją zewnętrznych oczekiwań mających na celu podporządkowanie polskiego porządku prawnego instytucjom unijnym.
Donald Tusk realizuje to, co mu kazała jego pani von der Leyen, kiedy patrzyła i mówiła: »Donald, czekam, aż będziesz znowu premierem w Warszawie«. I o co chodzi? O wprowadzenie prymatu wyższości prawa unijnego nad polską Konstytucją. Zresztą oni bezwstydnie nawet wprost o tym mówią.”
Polityk odniósł się również do medialnych manewrów premiera, który po konfrontacyjnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego zaczął publicznie apelować o „spotkanie w cztery oczy” z prezydentem Karolem Nawrockim w celu deeskalacji napięcia. Woś stanowczo ostrzegł przed wiarą w rzekomo ugodowe intencje szefa rządu:
Kłamcom i oszustom się nie ufa. (...) Przy czym trafiła kosa na kamień. Donald Tusk to nie jest tak, że może sobie robić wszystko, co chce w państwie. Na szczęście jest pan prezydent Karol Nawrocki i pokazał swoimi decyzjami, tym zawróceniem samolotu, tą jednoznaczną postawą, przyjęciem na siebie tego hejtu w imię obrony prawa, obrony Konstytucji, obrony praworządności.”
Jeżeli Tusk chce się cofnąć, niech wykona gesty dobrej woli. Najbardziej podstawowym gestem dobrej woli z jego strony dla dobra Polski byłoby podanie się do dymisji.”
Represje wobec mundurowych i gra bezpieczeństwem państwa
W rozmowie poruszono również wątek postępowań dyscyplinarnych wszczynanych wobec funkcjonariuszy, w tym przewodniczącego policyjnej „Solidarności” Jacka Łukasika, który publicznie domagał się jasnych podstaw prawnych dla podejmowanych rozkazów. Woś ocenił te kroki jako próbę zastraszenia całego korpusu:
Zbrodnią jest pytać o podstawy prawne. Jeżeli tych podstaw prawnych nie ma (...) to trzeba to jako symbol zniszczyć, zmiażdżyć tego, który publicznie ma odwagę stawiać pytania o podstawy prawne tych nielegalnych działań. (...) Tu chodzi o zastraszenie pozostałych.”
Komentując doniesienia o nagłych dyslokacjach oddziałów policji pod pretekstem incydentów granicznych, poseł PiS wskazał, że mamy do czynienia z cyniczną zasłoną dymną obliczoną na własny elektorat:
Donald Tusk ma wielki kłopot ze swoim elektoratem. On zawsze musi mieć jakąś miłą, łagodną, uśmiechniętą wymówkę, żeby w tych wszystkich TVN-ach można było napisać coś, co będzie w miarę spójne z ich obrazem świata. (...) To jest czysta gra polityczna, niestety granie polskim bezpieczeństwem.”
Podsumowując bieżącą sytuację, parlamentarzysta zaapelował o determinację w obronie ładu ustrojowego pod gmachem Trybunału oraz stałą czujność obywateli, ostrzegając przed pokusą sięgania przez władzę po rozwiązania nadzwyczajne w celu zablokowania demokratycznych procedur i rozliczenia bezprawia.
źr. wPolsce24
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.






