SKANDALICZNE KULISY AKCJI POD TRYBUNAŁEM. Minister ujawnia, że chcieli odciąć prezydenta
Prowokacja i sterowanie z Kancelarii Premiera
Prezydent Karol Nawrocki, w obliczu bezprawnego zamachu na organy państwa, natychmiast przerwał wizytę zagraniczną i wrócił do kraju, by osobiście stanąć po stronie ładu konstytucyjnego. W odpowiedzi uzurpatorzy współpracujący z rządem usiłowali zorganizować kompromitujący spektakl.
Z ustaleń wynika, że samozwańczo roszcząca sobie pretensje do kierowania instytucją Anna Korwin-Piotrowska – w porozumieniu z Kancelarią Prezesa Rady Ministrów – usiłowała narzucić głowie państwa kuriozalne warunki wjazdu. Zamiast oficjalnego dojazdu do Trybunału Konstytucyjnego, prezydentowi sugerowano wjazd „od strony KPRM”, na warunkach i „zaproszenie” osoby niemającej żadnego mandatu sędziowskiego w TK. Kiedy to się nie udało, wzywano policję pod pretekstem „naruszenia miru domowego”, gdy prezydent pojawił się na miejscu.
Policja rzucona przeciwko głowie państwa i obywatelom
Reżimowe decyzje Donalda Tuska i do niedawna szefa KPRM Macieja Berka postawiły formacje mundurowe w dramatycznym położeniu. Na ulicach Warszawy zgromadzono setki funkcjonariuszy, których wysłano do pacyfikacji konstytucyjnego organu. Pod gmach Trybunału ściągnięto kordony policji, a część szefostwa formacji posunęła się do działań wymierzonych wprost w bezpieczeństwo i swobodę poruszania się Prezydenta RP.
Mimo nacisków ze strony dowództwa i prób blokady, prezydent Karol Nawrocki dotarł pod Trybunał pieszo wzdłuż parkanu, witany przez tysiące obywateli. Jak relacjonował poseł Krzysztof Ciecióra, szeregowi funkcjonariusze mieli ogromne opory moralne przed wykonywaniem konfrontacyjnych poleceń – wielu z nich odmówiło udziału w bezprawnych działaniach, a ci obecni na miejscu w kluczowym momencie nie dali się wciągnąć w prowokację i przepuścili głowę państwa.
To co się wydarzyło przed Trybunałem Konstytucyjnym, to w jaki sposób zaatakowano prezydenta Karola Nawrockiego, powinno być ścigane z urzędu. Brali udział w zorganizowanym spisku. Wszyscy ci ludzie powinni wylądować w więzieniu” — podkreślił poseł Ciecióra.
„Komendant Główny Policji musi odejść”
Postawa szefa policji, gen. Marka Boronia, wywołała oburzenie opinii publicznej i ferment w samych szeregach mundurowych. Po ujawnieniu skandalicznych rozkazów komendant opublikował list do podwładnych, który w ocenie komentatorów stanowił jedynie nieudolną próbę wybielenia własnych decyzji.
Do sprawy bezkompromisowo odniósł się redaktor naczelny telewizji wPolsce24, Jacek Karnowski:
Komendant Główny Policji musi odejść, nie ma innego wyjścia po tym, gdy jego podwładni spacyfikowali legalną instytucję konstytucyjną bez żadnej podstawy prawnej. Teraz jeszcze zwyczajnie kłamie w tym liście.”
Kompromitacja na arenie międzynarodowej
Działania koalicji 13 grudnia odbiły się szerokim echem poza granicami kraju. Poseł Marcin Przydacz zwrócił uwagę na druzgocącą ocenę brytyjskiego tygodnika The Economist, który wprost napisał, że Donald Tusk wysłał oddziały policji, aby siłą obsadzić „swoich sędziów”.
Wydarzenia pod Trybunałem Konstytucyjnym doprowadziły do bezprecedensowego zjednoczenia wszystkich sił opozycyjnych. Liderzy środowisk patriotycznych jednym głosem zapowiadają: bezprawne wykorzystanie służb przeciwko Prezydentowi RP i konstytucyjnym organom państwa doczeka się bezwzględnego rozliczenia przed sądami i Trybunałem Stanu.
źr. wPolsce24
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.






