Zwrot nad Gibraltarem. Przydacz ujawnia prawdę o nocy w Trybunale
Prezydent o siłowych działaniach policji i próbie usunięcia sędziów z gmachu TK dowiedział się na pokładzie samolotu lecącego z oficjalną wizytą do Senegalu, gdy maszyna znajdowała się nad południową Hiszpanią. Po weryfikacji sytuacji i powiadomieniu władz w Dakarze o konieczności odwołania wizyty z powodu destabilizacji w kraju, podjęto natychmiastową decyzję o zwrocie w rejonie Gibraltaru i powrocie do Warszawy. W locie prezydentowi towarzyszyli generałowie oraz oficerowie jednostki wojskowej GROM.
Rozmowy w Pałacu i próba zablokowania prezydenta
Zaraz po wylądowaniu w Warszawie prezydent udał się do Pałacu Prezydenckiego, gdzie spotkał się z I Prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim. Wybitny sędzia jednoznacznie ocenił poczynania rządu jako rażące bezprawie i próbę siłowego zainstalowania własnych nominatów w sądzie konstytucyjnym. Dopiero po tej konsultacji i naradzie z ministrami zapadła decyzja o osobistej interwencji prezydenta w siedzibie TK.
Jak ujawnił Marcin Przydacz, obóz rządowy za wszelką cenę próbował uniemożliwić głowie państwa dotarcie na miejsce:
- Blokada przez resorty siłowe: Do Kancelarii Prezydenta docierały sygnały, m.in. kanałami SOP, że według dyspozycji premiera prezydent nie zostanie wpuszczony do gmachu.
- Podstęp z trasą dojazdu: Rząd sugerował wjazd od strony Kancelarii Premiera zamiast głównej bramy. KPRP uznała to za próbę odcięcia dostępu dla głowy państwa; wysłany tą trasą szef Kancelarii Prezydenta minister Bogucki nie został przez funkcjonariuszy przepuszczony.
- Agresja i naruszenie nietykalności: Pod samym trybunałem kordon policji nie utworzył wymaganego prawem przejścia dla prezydenta, a w drzwiach wejściowych samozwańcze kierownictwo rzuciło się z rękoma na głowę państwa, urywając guzik z marynarki prezydenta.
Konsultacje w Pałacu i reakcja międzynarodowa
W sobotę w Pałacu Prezydenckim odbyły się rozmowy z liderami sił politycznych. Choć Koalicja Obywatelska oraz Lewica zbojkotowały dialog, do stołu usiedli m.in. Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki, Adrian Zandberg, a także koalicjanci Tuska z 2023 roku: Władysław Kosiniak-Kamysz, Piotr Zgorzelski i Szymon Hołownia. Wszystkie obecne formacje zgodziły się, że sytuacja wymaga zażegnania kryzysu drogą prawną - m.in. poprzez reset konstytucyjny - a nie „pałką i tarczą policyjną”.
Marcin Przydacz zwrócił uwagę, że brutalność władzy wywołała szok i krytykę wśród międzynarodowych obserwatorów oraz środowisk prawniczych (m.in. Światowej Organizacji Prawników), a dwóch polskich ambasadorów podało się do dymisji, odmawiając firmowania działań gabinetu Tuska. Minister ostrzegł, że dalsze brnięcie premiera w autorytarne metody odstraszy inwestorów zagranicznych i zagrozi kluczowym polsko-amerykańskim projektom obronnym.
Więcej w materiale wideo powyżej artykułu.
źr. wPolsce24
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.









