Mentzen ośmieszył Tuska i rozłożył na czynniki pierwsze „kworum” w Trybunale Konstytucyjnym

Sławomir Mentzen odrzucił prawnicze eufemizmy i sprowadził dyrdymały Żurka i Piotrowskiej do prostej arytmetyki, pokazując krok po kroku, w jaki sposób koalicja rządząca pod wodzą Donalda Tuska próbuje dopasować zasady gry pod z góry założony wynik.
Wyjściowa matematyka: 10 z 15
Punktem wyjścia jest konstytucyjna i ustawowa reguła: pełny skład Trybunału Konstytucyjnego liczy 15 sędziów. Aby Zgromadzenie Ogólne mogło podjąć wiążące decyzje, wymagane jest kworum wynoszące 2/3 sędziów, czyli obecność co najmniej 10 osób.
Mentzen rozkłada obecny skład osobowy TK na czynniki pierwsze:
-
7 sędziów zaprzysiężonych przez prezydenta Andrzeja Dudę,
-
3 sędziów zaprzysiężonych przez prezydenta Karola Nawrockiego,
-
4 sędziów, którzy – jak ironizuje polityk – „złożyli przysięgę do kolumny w obecności marszałka Czarzastego”,
-
1 osoba – Maciej Berek – który nie spełnia kryteriów formalnych i został tam po prostu zesłany przez Donalda Tuska.
Siedmiu sędziów z pierwszego bloku odmawia udziału w Zgromadzeniu Ogólnym, by zablokować procedowanie. Na sali zostaje zatem zaledwie 8 osób. Przy 15-osobowym składzie kworum przepada, a zgromadzenie jest sparaliżowane. Co w takiej sytuacji robi obóz rządowy?
Redukcja mianownika: jak z 15 zrobić 12?
Według Mentzena koalicja sięga po zabieg rodem z orwellowskiej nowomowy: zamiast zdobyć brakujące głosy, zmniejsza się oficjalną liczbę sędziów, aby ułamek 2/3 dał oczekiwany wynik.
-
Zawieszenie sędziów Święczkowskiego i Sochańskiego: Wyeliminowani z równania za pomocą – jak określa to Mentzen – „magicznych sztuczek i podróży w czasie” Korwin-Piotrowskiej
-
Casus „dublera dublera”: Uznanie sędziego Wyrembaka za niebyłego z tezą, że objął miejsce po wcześniejszym tzw. sędzim-dublerze, a „dublerstwo przechodzi z pokolenia na pokolenie”.
W ten sposób z pierwotnych 15 sędziów rządowa narracja kreuje skład liczący 12 sędziów. A ile wynosi 2/3 z 12? Dokładnie 8. Matematycznie na papierze wszystko nagle zaczyna się zgadzać – kworum zostaje „odnalezione”.
Kto naprawdę siedzi przy stole?
Mentzen idzie jednak o krok dalej i bezlitośnie weryfikuje status owych ośmiu osób, które mają tworzyć sztucznie spreparowane kworum:
-
Tylko trzech z nich to bezspornie zaprzysiężeni sędziowie (nominowani za prezydentury Nawrockiego).
-
Czterech złożyło przysięgę przed marszałkiem Sejmu, a nie głową państwa, co w świetle prawa pozbawia ich statusu sędziów.
-
Maciej Berek nie dość, że nie został zaprzysiężony przez prezydenta i nie spełniał wymogów formalnych do wyboru przez Sejm, to wedle logiki samej koalicji sam jest dublerem po sędzim Piskorskim. Jeśli więc status sędziego Wyrembaka jest kwestionowany na zasadzie sukcesji „dublerstwa”, ta sama reguła automatycznie eliminuje Berka.
Obnażony mechanizm władzy
Podsumowanie Mentzena nie pozostawia złudzeń co do powagi sytuacji:
Powinni mieć 10 z 15 sędziów, a tak naprawdę mają 3 z 15, a twierdzą, że mają ośmiu z 12. I tak będzie wyglądało to kworum.”
Nagranie Mentzena trafia w punkt, ponieważ rozbija pokrętną logikę rządzących i pokazuje zrozumiałe dla każdego elementy.
źr. wPolsce24
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.






