Kto naprawdę stoi za działaniami w TK? „Kierownicy całej operacji są nam kompletnie nieznani”
Na antenie wPolsce24 Dagmara Pawełczyk-Woicka odniosła się do dramatycznych wydarzeń w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego. Była przewodnicząca KRS stanowczo zaapelowała, aby obecnego kryzysu nie traktować jako standardowej debaty ustrojowej.
- Proszę, żeby nie sprowadzać tego do jakiegoś sporu politycznego czy prawnego, ponieważ to nie jest żaden spór polityczno-prawny. To jest ewidentnie pełzający zamach z elementami przemocy, bo z tą przemocą mieliśmy do czynienia w nocy z 30 na 31 października – zaapelowała.
Sędzia zwróciła uwagę na nocne wydarzenia w budynku Trybunału, gdzie obecni byli prokuratorzy oraz osoby w kominiarkach, w czasie gdy na miejscu przebywał prezydent. Jej zdaniem sytuacja wciąż pozostaje dramatyczna, a publiczne bagatelizowanie sprawy i twierdzenia polityków obozu rządzącego o rzekomym braku wiedzy służą jedynie uniknięciu przyszłej odpowiedzialności karnej.
Bruksela i „milczące przyzwolenie”
Komentując przyjazne gesty unijnych przywódców – w tym wizytę przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli w Warszawie oraz doniesienia o postawie Ursuli von der Leyen – Pawełczyk-Woicka zaznaczyła, że brak sprzeciwu ze strony instytucji UE nie powinien nikogo zaskakiwać.
Jak wskazała, nielegalne i bezprawne działania trwają już od wyborów w 2023 roku, a podłożem obecnych kroków jest m.in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE dotyczący polskiego TK.
- Stąd moim zdaniem te działania mogły – ja nie mam żadnych dowodów na to, to są tylko poszlaki – mogły być uzgodnione z Komisją Europejską. Przestraszyli się po prostu protestów w Polsce, słusznych – podkreśliła.
Przejęcie TK: „Ustawienie pacynek” i farsa regulaminowa
Dagmara Pawełczyk-Woicka oceniła bieżące działania wewnątrz Trybunału jako całkowicie bezskuteczne i bezprawne próby stworzenia pozorów legalności. Wskazała na odsunięcie od orzekania prezesa i wiceprezesa TK.
Zdaniem sędzi inicjatorzy operacji „trochę wyhamowali”, gdyż pierwotnie planowano natychmiastowe uchylenie immunitetów, do czego uprawnione jest wyłącznie Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK. Zwróciła także uwagę na zapowiedzi zmian w regulaminie Trybunału pod pretekstem obejścia wymogów dotyczących kworum. Jak zauważyła, organizatorzy działań zorientowali się, że regulamin wprost wymaga obecności 10 sędziów, w związku z czym próbują zmieniać go wstecznie za pośrednictwem podporządkowanej administracji. Część pracowników instytucji, w tym pracownicy IT, przekazała uprawnienia nowym decydentom, co Pawełczyk-Woicka porównała do schematów zastosowanych wcześniej w Telewizji Polskiej i Prokuraturze Krajowej.
Gra wokół prezydenta i próba rozmycia winy
Odnosząc się do doniesień, że prokuratura bada rzekome „wtargnięcie” prezydenta Karola Nawrockiego do Trybunału Konstytucyjnego oraz do propozycji rozmów rządu z głową państwa, sędzia przestrzegła przed pułapką.
- Mam wrażenie, że w ogóle też ta propozycja spotkania Donalda Tuska z prezydentem to ma być właśnie takie współdzielenie się odpowiedzialnością (...) Oczywiście, że z drugiej strony jest próba wciągnięcia pana prezydenta w tego typu dyskusje, żeby rozmyć ewentualną odpowiedzialność – oceniła.
Sędzia odrzuciła również pomysły doraźnej zmiany ustawy zasadniczej w obecnym parlamencie, podkreślając, że podejmowanie takich kroków na niespełna rok przed wyborami jest niepoważne.
Kolejny cel: Sąd Najwyższy
Mimo fizycznego obsadzenia gmachu TK przez policję, Pawełczyk-Woicka podkreśliła, że sytuacja nie jest przesądzona.
- Nie uważam, że wszystko jest stracone, bo oni dążą do przejęcia Sądu Najwyższego. A tutaj jest strach, bo każda władza potrzebuje jakichś pozorów legitymacji i tym pozorem ma być akt prawny w postaci aktu nieistniejącego, ale który będzie się nazywał wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy (...) o Sądzie Najwyższym – oceniła.
Podsumowując, sędzia zaznaczyła, że bezpośredni udział w opisywanych działaniach bierze obecnie wąska grupa osób, podczas gdy „kierownicy całej operacji są nam kompletnie nieznani”, a głównym zagrożeniem staje się wciąganie w bezprawie kolejnych urzędników i polityków.
źr. wPolsce24
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.






