Gospodarka

Polscy rolnicy przestaną uprawiać ziemniaki? W skupie tanie jak nigdy, a ceny w sklepach bez zmian

opublikowano:
Coraz głośniej mówi się o kryzysie na rynku ziemniaka. Wielkopolska Izba Rolnicza (WIR) wystosowała dramatyczny apel do Krajowej Rady Izb Rolniczych i Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o natychmiastową interwencję. Rolnicy biją na alarm: produkcja staje się nieopłacalna, a sklepy wciąż każą płacić konsumentom nawet dziesięć razy więcej, niż otrzymuje producent.
Ceny ziemniaków w sklepach są nawet 10-ciokrotnie wyższe od tych jakie otrzymują rolnicy w skupach (Fot. Fratria)
Trwa dramat rolników. Po rozdawaniu śliwek, czy papryki, której nie opłacało się nawet zebrać z pola, kolejny alarm pochodzi od producentów najpopularniejszego warzywa w Polsce.

Coraz głośniej mówi się o kryzysie na rynku ziemniaka. Wielkopolska Izba Rolnicza (WIR) wystosowała dramatyczny apel do Krajowej Rady Izb Rolniczych i Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o natychmiastową interwencję. Rolnicy biją na alarm: produkcja staje się nieopłacalna, a sklepy wciąż każą płacić konsumentom nawet dziesięć razy więcej, niż otrzymuje producent.

Ziemniaki po 20 groszy u rolnika, po 2 złote w sklepie

Prezes WIR Mieczysław Łuczak wskazuje, że obecny sezon to dramat dla gospodarstw.
– Wysokie plony i duża powierzchnia upraw doprowadziły do nadprodukcji w całej Europie. W efekcie skup ziemniaka spadł do 0,20–0,25 zł za kilogram – czterokrotnie mniej niż rok temu – mówi.

Tymczasem w sklepach nic się nie zmieniło. Ceny detaliczne utrzymują się na poziomie ok. 2 zł/kg, czyli dziesięciokrotnie wyższym niż cena, którą otrzymuje rolnik. Dla WIR to sygnał, że rynek nie działa uczciwie. – Ktoś na tym zarabia, ale nie są to producenci ani konsumenci – podkreśla Łuczak.

Apel o kontrolę oznakowania i pochodzenia

2 października WIR zwróciła się do Krajowej Rady Izb Rolniczych o wzmocnienie kontroli oznakowania kraju pochodzenia ziemniaków w sieciach handlowych.

Coraz częściej bowiem na półkach pod polskimi flagami trafiają produkty z importu, które obniżają konkurencyjność rodzimej produkcji.

6 października Izba złożyła także wniosek do UOKiK o zbadanie przejrzystości łańcucha dostaw i ustalenie, kto dokładnie ustala marże handlowe, które windują ceny w sklepach.

Rolnicy liczą straty. „Dopłacamy do każdej tony”

Wielu rolników otwarcie mówi, że dalsza produkcja nie ma sensu. Wysokie ceny nawozów, energii i środków ochrony roślin sprawiają, że ziemniaki sprzedawane są poniżej kosztów wytworzenia. – Dziś to po prostu dokładanie do interesu. Niektórzy już likwidują uprawy – mówią gospodarze z Wielkopolski.

WIR ostrzega, że masowe rezygnacje z upraw mogą mieć poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju.

Izba apeluje do rządu i konsumentów

Wielkopolska Izba Rolnicza apeluje do Ministerstwa Rolnictwa o pilne uruchomienie instrumentów wsparcia finansowego dla producentów oraz systematyczne monitorowanie rynku przez UOKiK.

Jednocześnie organizacja prowadzi akcję informacyjną „Kupuj polskie warzywa i owoce”, zachęcającą do świadomych zakupów i skracania łańcucha dostaw. – Tylko solidarność rolników i konsumentów może powstrzymać upadek polskiego ziemniaka – podkreśla prezes Łuczak.

źr. wPolsce24 za agronews.com

Gospodarka

„Jest bezużyteczna”. Szef Ryanaira uderza w von der Leyen i ujawnia absurd unijnych przepisów

opublikowano:
Ursula von der Leyen i Michael O’Leary na tle samolotu Ryanair podczas sporu o unijne podatki lotnicze
Michael O’Leary krytykuje unijną politykę lotniczą i przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen. Spór dotyczy m.in. podatków i konkurencyjności europejskich przewoźników (graf. AI)
Potężne uderzenie w brukselski establishment! Michael O’Leary, charyzmatyczny i bezkompromisowy szef tanich linii lotniczych Ryanair, bez ogródek podsumował rządy przewodniczącej Komisji Europejskiej. W wywiadzie dla stacji Euronews nazwał Ursulę von der Leyen „bezużyteczną”, a unijnych eurokratów z Parlamentu Europejskiego określił mianem „okrętu głupców”. Powód? Absurdalna polityka klimatyczna, która dusi europejskich przewoźników, podczas gdy giganci z USA i Chin bezkarnie omijają unijne daniny.
Gospodarka

Deszczowa pogoda na wakacjach? Dostaniesz zwrot pieniędzy bez składania wniosków 

opublikowano:
Weekend przyniesie umiarkowane zachmurzenie, przelotny deszcz i temperatury do 21 stopni, a nocami miejscami pojawią się mgły i znaczne ochłodzenie.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
Koszmar każdego urlopowicza: wymarzony wyjazd, słoneczna plaża, a za oknem... nieustająca ściana deszczu. Popularny gigant wynajmu krótkoterminowego Airbnb wychodzi naprzeciw sfrustrowanym turystom. Właśnie wprowadził opcję, która może osłodzić nawet największe załamanie pogody – jeśli na wakacjach złapie cię ulewa, platforma po prostu wypłaci ci pieniądze!
Gospodarka

Wrzenie w Grupie Azoty! Taczki przed siedzibą firmy! „Dość pustych obietnic zarządu z Warszawy”

opublikowano:
Kolaż_ Grupa Azoty i protest Solidarności
Dramatyczny protest w chemicznym gigancie. „Bronimy przyszłości tysięcy rodzin”. Zarząd spółki tłumaczy się kosztami (fot. NSZZ Solidarność w Grupie Azoty S.A.)
Wrze w strategicznej spółce Skarbu Państwa! Około 150 zdesperowanych związkowców i pracowników Grupy Azoty wyszło na ulice Tarnowa, protestując przeciwko polityce władz spółki. Przed siedzibą chemicznego giganta stanęła symboliczna taczka, a w stronę zarządu padły wyjątkowo mocne oskarżenia o mnożenie lukratywnych posad dyrektorskich kosztem szeregowych pracowników.
Gospodarka

Zaskakujące dane ONZ: Młodzi Ukraińcy zarabiają w Polsce o 1500 zł więcej niż Polacy

opublikowano:
Pracownicy z Ukrainy zarabiają coraz więcej
Pracownicy z Ukrainy zarabiają coraz więcej (fot. shutterstock)
W debacie publicznej latami powtarzano narrację, że masowa migracja to wyłącznie zasilenie najniżej opłacanych sektorów polskiej gospodarki. Najnowsze dane agendy ONZ i firmy doradczej Deloitte rzucają jednak zupełnie nowe światło na sytuację na rodzimym rynku pracy. W grupie młodych mężczyzn (25–34 lata) mediana zarobków przybyszów zza wschodniej granicy jest aż o 1500 zł wyższa niż w przypadku ogółu Polaków w tym samym wieku.
Gospodarka

Globalna awaria popularnej aplikacji finansowej. Klienci odcięci od własnych pieniędzy. Czy to koniec złudzeń o „świecie bez gotówki”?

opublikowano:
Awaria revoluta
Awaria revoluta (fot. shutterstock)
Kolejna potężna czarna seria w świecie cyfrowych finansów. W poniedziałek rano miliony użytkowników popularnej aplikacji Revolut zostało odciętych od dostępu do swoich środków. Karty odrzucają płatności w sklepach, aplikacja nie reaguje, a przelewy utknęły w próżni. Ta sytuacja to nie tylko zwykły błąd techniczny – to kolejny, bolesny dzwonek alarmowy dla wszystkich, którzy bezrefleksyjnie uwierzyli w utopię bezgotówkowego społeczeństwa.
Gospodarka

Mróz-Gorgoń z kolejną "fuchą na państwowym"? Tym razem na szali los polskiego banku

opublikowano:
Profesor Gorgoń-Mróz ośmieszyła rząd Donalda Tuska
Profesor Gorgoń-Mróz ośmieszyła rząd Donalda Tuska (fot. wPolsce24)
Ledwie opadł kurz po głośnej aferze z Barbarą Mróz-Gorgoń, a z państwowych instytucji znów dochodzą sygnały budzące uzasadniony niepokój. Bank Pekao – marka o niemal stuletniej tradycji, z trudem zrepolonizowana za rządów Zjednoczonej Prawicy – szykuje wizerunkowe trzęsienie ziemi. Z przestrzeni publicznej może zniknąć legendarny żubr, a nawet sama historyczna nazwa banku. Co najbardziej bulwersuje, przy tym kontrowersyjnym projekcie pracowała nie kto inny, jak Barbara Mróz-Gorgoń – była „pełnomocniczka Tuska”, która po zarobieniu w państwowym banku trafiła prosto na intratne posady na państwowym garnuszku.