Rząd zmienił przepisy, ale nie dał milionów. Urząd Wojewódzki przyznaje: musimy ciąć podwyżki i etaty

Nowelizacja Kodeksu pracy, która weszła w życie 1 stycznia 2026 r. w sektorze publicznym (oraz od 1 maja 2026 r. w sektorze prywatnym), znacząco rozszerzyła katalog okresów wliczanych do stażu pracy. Do ogólnego stażu zalicza się obecnie m.in. okresy prowadzenia działalności gospodarczej oraz pracę na podstawie umów zlecenia.
W konsekwencji część pracowników znacznie szybciej zyskuje prawo do nagród jubileuszowych oraz wyższych dodatków stażowych. Zmiany te przekładają się na bardzo konkretne kwoty – wypłaty dla jednej osoby wynoszą od kilku do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Milionowe luki w budżetach i brak dodatkowych środków
Przełomowe przepisy wywołały jednak poważny kryzys finansowy w urzędach. Wypłata należnych świadczeń wymaga wygenerowania ekstra kwot liczonych w milionach złotych, które nie zostały zaplanowane w budżetach na 2026 r.
Co więcej, jak ustaliła „Rzeczpospolita”, strona rządowa już na etapie prac nad ustawą jednoznacznie zastrzegła, że urzędy nie otrzymają żadnych dodatkowych pieniędzy z budżetu centralnego na pokrycie tych wydatków.
Cięcia premii, podwyżek i zamrożenie etatów
W obliczu braku wsparcia zewnętrznego urzędy zmuszone są szukać oszczędności we własnym zakresie, aby uregulować obligatoryjne wypłaty. Wydatki przenoszone są z innych pul wynagrodzeń, takich jak redukowany jest fundusz nagród i premii, zamrażane są planowane podwyżki dla pracowników i ograniczane jest zatrudnianie nowych osób.
Sytuację potwierdzają przedstawiciele terenowych organów administracji. Przykładowo w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim brak uwzględnienia tych wydatków w budżecie wynagrodzeń na 2026 r. bezpośrednio wymusił zmniejszenie funduszu nagród, ograniczenie podwyżek pensji oraz wstrzymanie rekrutacji nowych pracowników, co oficjalnie przekazał rzecznik prasowy wojewody małopolskiego, Maksymilian Kosowski.
źr. wPolsce24 za rp.pl









