Gospodarka

Spółdzielczość, gospodarka oparta na współpracy

opublikowano:
freepik.com (2)
(fot. mat. prasowe)
W 2025 roku obchodzimy Międzynarodowy Rok Spółdzielczości – to doskonała okazja, by przypomnieć o roli, jaką ruch spółdzielczy odgrywa w rozwoju gospodarczym Polski. Choć często niedoceniana, spółdzielczość to nie tylko historia, ale i nowoczesna forma prowadzenia działalności gospodarczej, oparta na solidarności, demokracji i dbałości o lokalną wspólnotę.

Najważniejszym motorem rozwoju Polski regionalnej jest działanie lokalnych spółdzielni. Przede wszystkim dlatego, że tworzą on trwałe miejsca pracy, szczególnie tam, gdzie rynek komercyjny się wycofuje.

Wsie, małe miasteczka dzięki lokalnemu zakorzenieniu wspierają lokalnych producentów, a wypracowane nadwyżki pozostają w regionie, wzmacniając jego odporność gospodarczą. Jest to szczególnie ważne w momencie, gdy gospodarka mierzy się z globalnymi kryzysami finansowymi, klimatycznymi czy społecznymi.

Spółdzielnie okazują się strukturami bardziej odpornymi, bo ich model nie jest opary na ekspansji, ale nastwiony jest na samowzmocnienie i na budowę lokalnego rynku.

W Polsce działa obecnie ponad 10 tys. spółdzielni, które dają zatrudnienie setkom tysięcy osób. Szczególną role pełnią spółdzielnie pracy, które integrują osoby wykluczone – niepełnosprawne, długotrwale bezrobotne, po kryzysach. W ten sposób spółdzielczość staje się narzędziem realnej polityki społecznej, wpisując się w gospodarkę inkluzywną.

Ekonomia przyszłości?

W dobie wyzwań związanych z transformacją energetyczną, cyfryzacją i zmianami społecznymi spółdzielczość może odegrać kluczową rolę. Już dziś powstają w Polsce energetyczne spółdzielnie obywatelskie czy kooperatywy mieszkaniowe, które oferują alternatywę wobec scentralizowanych, droższych modeli. Współpraca, zrównoważony rozwój i dzielenie się zasobami mogą stać się fundamentem nowoczesnej gospodarki – bardziej odpowiedzialnej i odpornej na kryzysy.

Rok 2025 – czas na nową falę spółdzielczości

Obchody Roku Spółdzielczości przypominają, że wspólne działanie nadal ma ogromny potencjał. Spółdzielczość nie jest reliktem przeszłości, ale żywym i elastycznym modelem, który odpowiada na potrzeby współczesnej gospodarki. Warto go wspierać: dla dobra społeczności, lokalnej gospodarki i przyszłości, w której liczy się nie tylko zysk, ale i człowiek.

Partnerem artykułu jest FUNDACJA IM. FRANCISZKA STEFCZYKA

Gospodarka

Polska legenda wraca na drogi! Tylko czy ta nazwa nie wystraszy podróżnych?

opublikowano:
Tak prezentuje się następca legendarnego Autosana H9 - Bies
Tak prezentuje się następca legendarnego Autosana H9 - Bies (Fot. Autosan/materiały prasowe)
Pół Polski wychowało się na podróżach do szkoły czy pracy kultowym, czerwonobiałym Autosanem H9. Sanocka fabryka po latach ciszy wraca do gry z nowym autobusem międzymiastowym. Projekt nie tylko nawiązuje do legendarnego poprzednika, ale nosi też wyjątkowo intrygującą i mroczną nazwę – „Bies”.
Gospodarka

Najpierw państwo dopłacało do elektryków. Teraz zaczyna je opodatkowywać. Jest jeden problem: dziura w budżecie

opublikowano:
Europejczycy uciekają przed wysokimi cenami benzyny kupując auta elektryczne. Ale fiskus i tak za chwilę ich dopadnie
Europejczycy uciekają przed wysokimi cenami benzyny kupując auta elektryczne. Ale fiskus i tak za chwilę ich dopadnie (Fot. Fratria)
Przez lata kierowcy słyszeli, że przyszłość motoryzacji jest elektryczna. Samochody elektryczne miały ograniczyć emisję CO₂, uniezależnić transport od paliw kopalnych i pomóc w realizacji ambitnych celów klimatycznych. Jest jednak problem, o którym znacznie rzadziej mówi się w czasie promowania elektromobilności: benzyna i olej napędowy są dla państwa bardzo dochodowymi źródłami podatków.
Gospodarka

Miało być eldorado, jest mieszkaniowy dramat. Polska pod rządami Donalda Tuska na szarym końcu Europy

opublikowano:
Mieszkania w Polsce wciąż drogie, podobnie, jak kredyty hipoteczne
Mieszkania w Polsce wciąż drogie, podobnie, jak kredyty hipoteczne (fot. shutterstock)
Gromkie obietnice o „tanim kredycie 0%”, dynamicznym rozwoju i dobrobycie zderzyły się z brutalną rzeczywistością. Najnowszy, bezprecedensowy raport Politechniki Wiedeńskiej (TU Wien) przygotowany w ramach programu ESPON obnaża prawdę o sytuacji bytowej Polaków. Pod rządami koalicji Donalda Tuska Polska stała się krajem o najniższej dostępności mieszkań w całej Europie. Na własne „cztery kąty” przeciętny Polak musi tyrać dekadami, a marzenia młodych rodzin o dachu nad głową bezpowrotnie topnieją.
Gospodarka

Klimatyczny obłęd czy nowy gigantyczny biznes? Dania zaczyna wtłaczać CO₂ pod dno Morza Północnego. Czy grozi nam gigantyczna katastrofa?

opublikowano:
Gazociąg do wtłaczania i wytłaczania gazu
Gaz wtłaczany pod morze (fot. shutterstock)
Brukselska machina klimatyczna wchodzi w kolejny etap. W porcie Esbjerg, w obecności duńskiego monarchy i unijnych oficjeli, uroczyście zainaugurowano komercyjne funkcjonowanie projektu Greensand – pierwszego w Unii Europejskiej pełnoskalowego cmentarzyska dla dwutlenku węgla. Gaz, z którym walkę uczyniono nową świecką religią Zachodu, ma być skraplany i pompowany blisko dwa kilometry pod morskie dno. Co tak naprawdę kryje się za tą operacją, kto na tym zarobi i czy ten technologiczny eksperyment nie obróci się przeciwko nam?
Gospodarka

Zmierzch reklam piwa w polskim sporcie? Wielka szansa dla zupełnie nowych branż

opublikowano:
Szklanki wypełnione piwem ustawione na stoliku
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Szykuje się prawdziwe trzęsienie ziemi w przepisach dotyczących marketingu? Polacy w zdecydowanej większości popierają zakaz reklamy piwa, a projekt zmian w ustawie ma trafić do Sejmu. Choć przedstawiciele browarów biją na alarm i przestrzegają przed dziurą budżetową w klubach, eksperci wskazują drugą stronę medalu: zniknięcie gigantów alkoholowych uwolni przestrzeń dla marek, które do tej pory nie miały szans na przebicie.
Gospodarka

Dramat polskiej wsi i drożyzna w sklepach. Rząd topi rolnictwo, a PSL patrzy bezczynnie

opublikowano:
Ogórki w sklepie drogie, a u rolników tanie
Ogórki w sklepie (fot. shutterstock)
Polski rynek rolno-spożywczy znalazł się w bezprecedensowym kryzysie. Z jednej strony konsumenci w sklepach łapią się za kieszenie, płacąc krocie za podstawowe artykuły, z drugiej – polski rolnik za swoją ciężką pracę otrzymuje grosze. Zjawisko „taniego skupu i drogiej półki” obnaża brutalną rzeczywistość, w której pośrednicy i zagraniczne sieci handlowe notują rekordowe marże, podczas gdy polscy gospodarze stają na skraju bankructwa.