Gospodarka

3 mln zł stracone tylko w jednym mieście. Działacz KO obnaża patologię systemu kaucyjnego

opublikowano:
Puste butelki plastikowe
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Wprowadzony z wielkimi nadziejami system kaucyjny w Polsce po pierwszym roku funkcjonowania jest surowo rozliczany. Nawet przez działaczy ugrupowania, którzy stoją za jego wprowadzeniem. Zamiast zapowiadanego sukcesu ekologicznego, samorządowcy i eksperci wskazują na poważne luki, absurdalne koszty logistyczne oraz ogromne kwoty kaucji, które zamiast wrócić do portfeli konsumentów, przepadają w śmietnikach lub utknęły w systemie, a mowa o 3 mln zł tylko w jednym mieście.

Porażające dane lokalne przedstawił Tomasz Kacprzak, łódzki radny KO oraz dyrektor ds. gospodarki odpadami Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Łodzi. Z jego szacunków wynika, że od początku 2026 roku tylko w Łodzi do zwykłych śmietników trafiło co najmniej 6 milionów butelek objętych kaucją. Oznacza to, że mieszkańcy jednego miasta nie odebrali aż 3 milionów złotych.

Poziom odzysku opakowań w Łodzi wynosi zaledwie 60–65%, co oznacza, że system nie osiąga zakładanego na 2026 rok celu zbiórki na poziomie 77%. Sortownia MPO w Łodzi zanotowała spadek przychodów ze sprzedaży surowców o ok. 1,5 mln zł (za okres styczeń–wrzesień 2026). Za straconą kwotę miasto mogłoby zakupić cztery nowe śmieciarki lub wybudować nowy punkt odbioru odpadów.

Ponad 1,6 mld zł nieodebranej kaucji!

Sytuacja w skali całego kraju ujawnia jeszcze większą skalę problemu. Według danych Ministerstwa Klimatu i Środowiska Polacy zwrócili w systemie około 5 miliardów opakowań, co ma stanowić ok. 60% wszystkich wprowadzonych na rynek.

Z prostego przeliczenia wynika jednak druga strona medalu. Około 3,33 mld sztuk opakowań wciąż nie zostało zwróconych. Przy stawce kaucji wynoszącej 50 groszy oznacza to, że w systemie ugrzęzło niemal 1,67 mld złotych nieodebranych przez konsumentów.

Absurdalne koszty i wygrani systemu

Dyrektor łódzkiego MPO zwraca uwagę, że tradycyjna selektywna zbiórka odpadów do pięciu pojemników była dla gmin i mieszkańców rozwiązaniem znacznie tańszym i prostszym. Odzysk tony plastiku ze zwykłych, segregowanych odpadów w sortowni kosztuje około 1200–1400 zł. W przypadku plastiku z butelek kaucyjnych koszt ten rośnie do 8–16 tysięcy złotych za tonę ze względu na skomplikowany transport, magazynowanie i wieloetapową logistykę.

Zdaniem Tomasza Kacprzaka społeczeństwo ponosi wysokie koszty, a głównymi beneficjentami nowego ładu stali się producenci maszyn przyjmujących butelki.

Głos ministerstwa. „To proces, który wymaga czasu"

Przedstawiciele Ministerstwa Klimatu i Środowiska konsekwentnie bronią projektu. Marek Pogorzelski, rzecznik MKiŚ, zaznacza, że część opakowań nadal znajduje się w obrocie handlowym, a wskaźnik zwrotów sukcesywnie rośnie. Resort podkreśla również, że nieodebrane środki z kaucji trafiają do operatorów non-profit, którzy pokrywają z nich koszty utrzymania infrastruktury, transportu i rozliczeń ze sklepami. Ministra Paulina Hennig-Kloska wskazuje ponadto, że dzięki systemowi znacząco spadła ilość śmieci w lasach i rzekach, powołując się m.in. na akcję "Czysta Odra".

Mimo deklaracji rządzących, bilans pierwszego roku pozostawia konsumentów i samorządy z poczuciem, że za drogi w utrzymaniu system płacą przede wszystkim zwykli mieszkańcy.

źr. wPolsce24 za wp.pl


Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:
•⁠ ⁠dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
•⁠ ⁠lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
•⁠ ⁠oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
•⁠ ⁠mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.


Gospodarka

Kupujesz przez internet? UOKiK wydaje ostrzeżenie, możesz stracić pieniądze

opublikowano:
Dłoń trzymająca kartę bankomatową przed laptopem
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Podejrzanie wysokie rabaty, fikcyjne wyprzedaże magazynowe i sklepy udające lokalne polskie butiki – Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów opublikował poradnik ostrzegający przed nieuczciwymi praktykami w sieci. Sprawdź, na co uważać podczas zakupów online, aby nie stracić oszczędności.
Gospodarka

Pierwszy taki kryzys od 1997 roku. NBP grozi paraliż

opublikowano:
Szyld Narodowego Banku Polskiego
Donald Tusk blokuje działanie NBP. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczyński)
Już w listopadzie Narodowy Bank Polski może znaleźć się w stanie paraliżu, a jego zarząd stopnieje poniżej ustawowego minimum po raz pierwszy od 1997 roku. Kancelaria Prezydenta bije na alarm i obwinia premiera Donalda Tuska o odmowę kontrasygnaty dla wskazanych kandydatów.
Gospodarka

Ojej. Niemcy uświadomili sobie, że niszczą planetę. Akurat wtedy, kiedy przestało się to im opłacać

opublikowano:
Wycięty las tropikalny pod fabrykę
Wycięty las tropikalny pod fabrykę (fot. shutterstock)
Wymuszona przez brukselskie elity i ekologicznych radykałów rewolucja elektromobilności miała zbawić planetę. W praktyce okazuje się gigantycznym oszustwem moralnym i gospodarczym. Śledztwa dotyczące pozyskiwania niklu w Indonezji – surowca niezbędnego dla baterii niemieckich koncernów, takich jak Volkswagen – obnażają brutalną hipokryzję stojącą za Zielonym Ładem.
Gospodarka

Skandal w Węgrowie: Bezradna seniorka, „dzicy lokatorzy” i chore prawo chroniące cwaniaków

opublikowano:
Blok mieszkalny (
Blok mieszkalny (fot. shutterstock)
Prawo własności w Polsce wciąż bywa fikcją na papierze. Przekonała się o tym 67-letnia pani Monika z Węgrowa, która zamiast spokojnej emerytury i godziwego zysku z odziedziczonego majątku, przeżywa prawdziwy koszmar we własnym lokalu. Sprawę nagłośnił program „Uwaga!” TVN, a szczegóły opisał portal Bezprawnik.pl.
Gospodarka

Upadek polskiego giganta i cios w rolników. W tle tajemniczy kapitał z zagranicy

opublikowano:
Gruszki w sadzie już po zbiorach
Gruszki w sadzie (zdjęcie ilustracyjne, fot. shutterstock)
Przez lata budował swoją pozycję na polskim i międzynarodowym rynku, zatrudniał setki pracowników i skupował owoce od tysięcy polskich sadowników. Dziś po potędze Kampol-Fruit zostały jedynie długi, prokuratorskie zarzuty i wyprzedaż majątku przez syndyka. Jak ujawnia Grzegorz Szafraniec na portalu wGospodarce.pl, w dramatycznej historii upadku przetwórczego kolosa pojawił się nagły zwrot – kluczowy zakład w Rykach może trafić w ręce zagranicznego inwestora.
Gospodarka

Stabilny wzrost zamiast krótkiego sprintu. Czego gospodarka może nauczyć się od spółdzielczości?

opublikowano:
woman-drawing-graph
Stabilny wzrost zamiast krótkiego sprintu. Czego gospodarka może nauczyć się od spółdzielczości? (fot. magnific)
W świecie, w którym sukces gospodarczy często mierzy się tempem wzrostu, spółdzielczość proponuje inną perspektywę – rozwój, który może być mniej spektakularny, ale okazuje się wyjątkowo trwały. Najnowszy raport Global Mutual Market Share 2026 pokazuje, że organizacje oparte na zasadzie wzajemności nie tylko utrzymują swoją pozycję, lecz w wielu krajach zwiększają udział w rynku. To sygnał, że gospodarka potrzebuje także modeli budowanych na stabilności i zaufaniu.