Gospodarka

Cichy koniec dużej fabryki. Zwolnienia potrwają do 2029 roku

opublikowano:
likwidacja fabryki
Fabryka w Skarbimierzu produkuje m.in. dla BMW (Fot. Fratria, mat. pras.)
Najpierw dyskretne ograniczenia produkcji, potem plan redukcji etatów, a na końcu całkowite zamknięcie bram. Jeden z zakładów pracujących dla największych marek motoryzacyjnych w Europie rozpoczyna proces, który w ciągu kilku lat pozbawi pracy setki osób.

Oddział Metal spółki Adient Poland w Skarbimierzu (woj. opolskie) zostanie zamknięty do 2029 roku. Zakład specjalizował się w produkcji metalowych konstrukcji oraz mechanizmów do foteli samochodowych – elementów trafiających m.in. do aut BMW i Volkswagena. O planowanej likwidacji firma poinformowała już związki zawodowe.

Proces wygaszania działalności będzie rozłożony na kilka lat, jednak jego finał jest przesądzony. Łącznie pracę straci 455 osób, czyli zdecydowana większość załogi liczącej obecnie 593 pracowników.

Zwolnienia rozpisane na etapy

Zgodnie z przekazanym harmonogramem, redukcje zatrudnienia będą realizowane stopniowo:

  • 2026 r. – zwolnienie 75 pracowników,
  • 2027 r. – największa fala redukcji, obejmująca 250 osób,
  • 2028 r. – kolejne 80 zwolnień,
  • 2029 r. – ostatni etap i zwolnienie 50 pracowników.

Choć rozłożenie zwolnień w czasie ma złagodzić społeczne skutki decyzji, nie zmienia to faktu, że region straci jednego z większych pracodawców przemysłowych.

Przeniesienia nie dla wszystkich

Część pracowników może otrzymać propozycję przeniesienia do innych zakładów Adient Poland, które działają m.in. w Bieruniu, Siemianowicach Śląskich i Żorach. Firma nie gwarantuje jednak, że taka możliwość obejmie wszystkich objętych zwolnieniami. Związki zawodowe podkreślają, że realna skala relokacji będzie ograniczona.

Produkowali komponenty dla największych marek

Adient to globalny koncern zajmujący się produkcją foteli samochodowych i ich komponentów. W gronie jego klientów znajdują się m.in. BMW, Volkswagen, Renault, Ford oraz General Motors. Zakład w Skarbimierzu odpowiadał za wytwarzanie metalowych elementów konstrukcyjnych, kluczowych z punktu widzenia bezpieczeństwa i ergonomii siedzeń.

W tej samej miejscowości funkcjonuje jeszcze drugi zakład Adient, produkujący fotele do samochodów ciężarowych. Na razie nie został on objęty planem likwidacji.

Presja kosztowa i kryzys w branży motoryzacyjnej

Związki zawodowe wskazują, że decyzja o zamknięciu zakładu to efekt spadku zamówień oraz rosnącej presji kosztowej w całej branży motoryzacyjnej. Europejscy producenci samochodów ograniczają produkcję w związku z osłabieniem popytu, wysokimi kosztami energii, transformacją w kierunku elektromobilności oraz niepewnością gospodarczą.

Eksperci podkreślają, że to nieodosobniony przypadek. W ostatnich tygodniach fabryka Stellantis w Tychach ogłosiła przejście z systemu trzyzmianowego na dwuzmianowy oraz zapowiedziała zwolnienia grupowe, które mogą objąć nawet 740 pracowników.

Sygnał ostrzegawczy dla rynku pracy

Kolejne informacje o zwolnieniach pokazują, że sektor motoryzacyjny, przez lata jeden z filarów polskiego przemysłu, wchodzi w niebezpieczny zakręt. Dla wielu regionów oznacza to realne ryzyko wzrostu bezrobocia i odpływu wykwalifikowanych pracowników.

Proces likwidacji zakładu w Skarbimierzu może stać się jednym z najbardziej symbolicznych przykładów tej zmiany.

źr. wPolsce24 za interia.pl

 

Gospodarka

Polska legenda wraca na drogi! Tylko czy ta nazwa nie wystraszy podróżnych?

opublikowano:
Tak prezentuje się następca legendarnego Autosana H9 - Bies
Tak prezentuje się następca legendarnego Autosana H9 - Bies (Fot. Autosan/materiały prasowe)
Pół Polski wychowało się na podróżach do szkoły czy pracy kultowym, czerwonobiałym Autosanem H9. Sanocka fabryka po latach ciszy wraca do gry z nowym autobusem międzymiastowym. Projekt nie tylko nawiązuje do legendarnego poprzednika, ale nosi też wyjątkowo intrygującą i mroczną nazwę – „Bies”.
Gospodarka

Najpierw państwo dopłacało do elektryków. Teraz zaczyna je opodatkowywać. Jest jeden problem: dziura w budżecie

opublikowano:
Europejczycy uciekają przed wysokimi cenami benzyny kupując auta elektryczne. Ale fiskus i tak za chwilę ich dopadnie
Europejczycy uciekają przed wysokimi cenami benzyny kupując auta elektryczne. Ale fiskus i tak za chwilę ich dopadnie (Fot. Fratria)
Przez lata kierowcy słyszeli, że przyszłość motoryzacji jest elektryczna. Samochody elektryczne miały ograniczyć emisję CO₂, uniezależnić transport od paliw kopalnych i pomóc w realizacji ambitnych celów klimatycznych. Jest jednak problem, o którym znacznie rzadziej mówi się w czasie promowania elektromobilności: benzyna i olej napędowy są dla państwa bardzo dochodowymi źródłami podatków.
Gospodarka

Miało być eldorado, jest mieszkaniowy dramat. Polska pod rządami Donalda Tuska na szarym końcu Europy

opublikowano:
Mieszkania w Polsce wciąż drogie, podobnie, jak kredyty hipoteczne
Mieszkania w Polsce wciąż drogie, podobnie, jak kredyty hipoteczne (fot. shutterstock)
Gromkie obietnice o „tanim kredycie 0%”, dynamicznym rozwoju i dobrobycie zderzyły się z brutalną rzeczywistością. Najnowszy, bezprecedensowy raport Politechniki Wiedeńskiej (TU Wien) przygotowany w ramach programu ESPON obnaża prawdę o sytuacji bytowej Polaków. Pod rządami koalicji Donalda Tuska Polska stała się krajem o najniższej dostępności mieszkań w całej Europie. Na własne „cztery kąty” przeciętny Polak musi tyrać dekadami, a marzenia młodych rodzin o dachu nad głową bezpowrotnie topnieją.
Gospodarka

Klimatyczny obłęd czy nowy gigantyczny biznes? Dania zaczyna wtłaczać CO₂ pod dno Morza Północnego. Czy grozi nam gigantyczna katastrofa?

opublikowano:
Gazociąg do wtłaczania i wytłaczania gazu
Gaz wtłaczany pod morze (fot. shutterstock)
Brukselska machina klimatyczna wchodzi w kolejny etap. W porcie Esbjerg, w obecności duńskiego monarchy i unijnych oficjeli, uroczyście zainaugurowano komercyjne funkcjonowanie projektu Greensand – pierwszego w Unii Europejskiej pełnoskalowego cmentarzyska dla dwutlenku węgla. Gaz, z którym walkę uczyniono nową świecką religią Zachodu, ma być skraplany i pompowany blisko dwa kilometry pod morskie dno. Co tak naprawdę kryje się za tą operacją, kto na tym zarobi i czy ten technologiczny eksperyment nie obróci się przeciwko nam?
Gospodarka

Zmierzch reklam piwa w polskim sporcie? Wielka szansa dla zupełnie nowych branż

opublikowano:
Szklanki wypełnione piwem ustawione na stoliku
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Szykuje się prawdziwe trzęsienie ziemi w przepisach dotyczących marketingu? Polacy w zdecydowanej większości popierają zakaz reklamy piwa, a projekt zmian w ustawie ma trafić do Sejmu. Choć przedstawiciele browarów biją na alarm i przestrzegają przed dziurą budżetową w klubach, eksperci wskazują drugą stronę medalu: zniknięcie gigantów alkoholowych uwolni przestrzeń dla marek, które do tej pory nie miały szans na przebicie.
Gospodarka

Dramat polskiej wsi i drożyzna w sklepach. Rząd topi rolnictwo, a PSL patrzy bezczynnie

opublikowano:
Ogórki w sklepie drogie, a u rolników tanie
Ogórki w sklepie (fot. shutterstock)
Polski rynek rolno-spożywczy znalazł się w bezprecedensowym kryzysie. Z jednej strony konsumenci w sklepach łapią się za kieszenie, płacąc krocie za podstawowe artykuły, z drugiej – polski rolnik za swoją ciężką pracę otrzymuje grosze. Zjawisko „taniego skupu i drogiej półki” obnaża brutalną rzeczywistość, w której pośrednicy i zagraniczne sieci handlowe notują rekordowe marże, podczas gdy polscy gospodarze stają na skraju bankructwa.