Ceny na Wszystkich Świętych 2026: Za pamięć o bliskich zapłacimy więcej niż przed rokiem

Chryzantemy mocno w górę. Koszty energii duszą ogrodników
Najbardziej bolesne podwyżki widać na stoiskach z kwiatami. Dane z analizy paragonów konsumenckich (m.in. aplikacji PanParagon) bezlitośnie obnażają wzrost cen: mediana kosztu doniczki chryzantem wzrosła z 15 zł w 2025 roku do 17 zł w 2026 roku, co oznacza skok o ponad 13 proc. w skali roku.
To jednak dopiero początek wydatków, jeśli ktoś szuka okazałych, tradycyjnych kwiatów pod cmentarzem, a nie miniaturowych sadzonek z dyskontowych palet:
-
Małe chryzantemy w doniczkach (14–17 cm): w marketach od 10–18 zł, jednak na przycmentarnych straganach stawki zaczynają się od 25–35 zł.
-
Średnie i duże kule wielkokwiatowe: wydatek rzędu 40–50 zł, a za gęste, wielokolorowe donice na stoiskach w większych miastach handlarze żądają 60 zł i więcej.
-
Wiązanki i stroiki z żywych kwiatów: rozpiętość sięga od 75 zł za proste kompozycje do nawet 150–250 zł za większe wieńce.
Producenci nie ukrywają przyczyn: uprawa kwiatów wymaga dogrzewania szklarni i tuneli oraz transportu. Drastyczne podwyżki cen energii, drogie nawozy oraz ciągła presja fiskalna sprawiają, że polscy ogrodnicy – by nie dokładać do interesu – muszą podnosić ceny.
Znicze droższe nawet o jedną czwartą
Niewesoło wygląda również sytuacja na rynku zniczy i wkładów. Jak zauważa ekonomistka dr Edyta Wojtyla na antenie Polskiego Radia 24, w zależności od segmentu rynku i punktu sprzedaży, znicze podrożały w ujęciu rocznym od 5 do nawet 25 procent.
Wzrosty widoczne są w regularnych cennikach: popularne wkłady parafinowe i olejowe w dyskontach podrożały o 6–7 proc. (np. wkład 64h z 4,19 zł do 4,49 zł). Prawdziwy szok cenowy przeżywają jednak ci, którzy zakupy odkładają na ostatnią chwilę:
Jak wyliczają analitycy, dokładnie ten sam zestaw – trzy większe lampiony z wkładami oraz dwie duże chryzantemy – kupiony w sieciówce kosztuje w granicach 85 zł, podczas gdy przy cmentarnej bramie rachunek sięga 195 zł. Różnica wynosi aż 110 zł. Drożyznę napędzają rosnące koszty szkła, parafiny importowanej z zagranicy oraz opłat placowych, którymi samorządy obciążają lokalnych kupców.
Nawet 1000 zł za rodzinny wyjazd na groby
Wszystkich Świętych to nie tylko symboliczne światełko i kwiaty. Z badania Santander Consumer Banku wynika, że ponad połowa Polaków (55 proc.) wyda na tegoroczne święto od 200 do nawet 1000 zł. W budżetach domowych ogromną pozycję stanowi dojazd – ceny oleju napędowego na stacjach znów oscylują wokół bariery 8 zł za litr. Dla rodzin podróżujących na groby bliskich przez pół Polski oznacza to setki złotych wydane przy dystrybutorze.
Trudna sytuacja materialna zmusza Polaków do oszczędzania. Z danych rynkowych wynika, że na paragonach pojawia się fizycznie mniej zniczy i wkładów niż rok temu. Polacy nie rezygnują z pamięci o zmarłych, bo to nakaz serca i tożsamości, ale kupują rozważniej, szukają promocji wielosztukowych lub ograniczają liczbę lampek na mogiłach. O ile tradycja w narodzie pozostaje nienaruszona, o tyle rachunek wystawiony przez rzeczywistość gospodarczą w 2026 roku okazuje się dla wielu rodzin wyjątkowo gorzki.
źr. wPolsce24 za PanParagon, Polskie Radio 24, se.pl, money,pl
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.






