Zdrowie

Śmiertelny wirus z Afryki atakuje w Europie. Jest opinia GIS

opublikowano:
Kobieta z krostami na ciele
Kobieta z krostami na ciele (fot. shutterstock, zdjęcie ilustracyjne)
Egzotyczny patogen ze śmiertelnym żniwem u bram Polski. We Francji zmarł pacjent zakażony wirusem Shamonda – to pierwszy taki przypadek w historii medycyny. Tymczasem polskie służby sanitarne, powołując się na skompromitowane międzynarodowe instytucje, wydają uspokajające komunikaty. Czy historia znowu zatacza koło, a biurokraci obudzą się dopiero wtedy, gdy będzie za późno?

Z Zachodu Europy napływają wyjątkowo niepokojące wieści, obok których żaden odpowiedzialny obywatel nie może przejść obojętnie. Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) opublikował oficjalny komunikat po tym, jak we Francji potwierdzono zgon 60-letniego mężczyzny wywołany powikłaniami po zakażeniu wirusem Shamonda (SHAV). Dotychczas patogen ten atakował wyłącznie zwierzęta – teraz przekroczył barierę gatunkową i zabił człowieka.

Zamiast jednak natychmiastowych, zdecydowanych działań prewencyjnych i wzmożonych kontroli, z warszawskich gabinetów płynie dobrze znany refren: „zagrożenie jest niskie”, a przypadek „izolowany”. Skąd my to znamy?

Zabójcza bierność i mantry WHO

W oficjalnym oświadczeniu GIS uspokaja, że według deklaracji strony francuskiej oraz Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) nie ma powodów do paniki, ponieważ zmarły pacjent cierpiał na przewlekłe schorzenia. Jednak pamięć o ostatnich latach uczy, że bezkrytyczne poleganie na komunikatach WHO i unijnych agencji ds. zdrowia niejednokrotnie kończyło się katastrofą. Gdy urzędnicy powtarzają, że „wszystko jest pod kontrolą”, w wielu polskich domach słusznie zapala się czerwona lampka ostrzegawcza.

Czy polskie granice i rodzime rolnictwo są faktycznie bezpieczne? Wirus Shamonda rozprzestrzenia się poprzez kuczmany – drobne owady z rodziny meszkowatych, które bez trudu migrują i których zwalczenie jest niezwykle trudne. Jeśli patogen zagnieździ się w polskim ekosystemie, zagrożone będzie nie tylko zdrowie ludzi, ale również byt polskich hodowców.

Afrykański wirus rozlewa się po Europie Zachodniej

Fakty są bezlitosne: wirus Shamonda został po raz pierwszy wyizolowany w 1965 roku w Nigerii i przez dekady występował głównie w Afryce oraz w Japonii. Do Europy dotarł stosunkowo niedawno – w czerwcu tego roku odnotowano go u bydła w Niemczech i Szwajcarii. Następnie lawinowo zaczął pojawiać się w kolejnych państwach: Austrii, Belgii i wreszcie we Francji, gdzie uderzył w stada krów mlecznych oraz konie.

Przejście ze zwierząt na człowieka było tylko kwestią czasu. Dziś mamy do czynienia z pierwszą ofiarą śmiertelną, a tempo rozprzestrzeniania się patogenu po Europie Zachodniej pokazuje, że mamy do czynienia z realnym, narastającym zagrożeniem tuż za naszą granicą.

Czy rząd czeka na rozwój wypadków?

Polacy mają prawo czuć zaniepokojenie. W dobie otwartych granic i masowego przepływu towarów bagatelizowanie nowego zagrożenia biologicznego zakrawa na skrajną nieodpowiedzialność. Czy polski system ochrony zdrowia i służby weterynaryjne są przygotowane na scenariusz, w którym zakażenia zaczną pojawiać się masowo? Czy resort zdrowia ma plan ochrony polskich gospodarstw i obywateli, czy skończy się na kolejnych „okólnikach” tłumaczonych z unijnych dyrektyw?

źr. wPolsce24 za rmf24.pl

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Zdrowie

Lekarze biją na alarm. Ten popularny suplement na sen może powodować choroby serca!

opublikowano:
Melatonina może być niebezpieczna dla serca?
Melatonina może być niebezpieczna dla serca? (fot. shutterstock)
Przez lata wmawiano konsumentom, że melatonina to całkowicie nieszkodliwy, niemal „magiczny” hormon, który bez żadnych konsekwencji rozwiąże problem bezsenności w przebodźcowanym świecie. Najnowsze doniesienia kardiologów zza oceanu burzą ten sielankowy obraz i przypominają odwieczną prawdę: w biologii nie ma drogi na skróty, bo natura prędzej czy później wystawia rachunek.
Zdrowie

Najpiękniejsza prognoza pogody w Polsce! Najcieplej w Rzeszowie

opublikowano:
łucja nalewajk
Łucja Nalewajk prezentuje prognozę pogody w telewizji wPolsce24 (Fot. wPolsce24)
W niedzielę tylko na wschodzie będzie w miarę ładnie. Reszta Polski pod chmurami. Jeden plus, że te nienajlepsze wieści przedstawiła piękna Łucja Nalewajk z telewizji wPolsce24.
Zdrowie

Nie wypuszczaj ciepła przez okno: jak wentylować dom jesienią bez niepotrzebnych strat energii?

opublikowano:
zdjeciealnor
(fot. zdjęcie partera)
Otwieranie okien umożliwia szybką wymianę powietrza, ale w sezonie grzewczym wraz z powietrzem z budynku usuwana jest również energia wykorzystana do jego ogrzania. Wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła pozwala wykorzystać część energii z powietrza wywiewanego do ogrzania chłodniejszego powietrza nawiewanego.
Zdrowie

Skandal w gabinetach lekarskich. Biorą gigantyczne pieniądze, a diagnozy stawia za nich… aplikacja AI

opublikowano:
Lekarze za często posiłkują się AI
Lekarze za często posiłkują się AI (fot. shutterstock)
Pacjenci płacą krocie za prywatne wizyty, a państwowy system zdrowia drenuje kieszenie podatników na bajońskie pensje personelu medycznego. Tymczasem za drzwiami gabinetów coraz częściej dochodzi do cichej rewolucji. Jak wynika z ujawnionych informacji, niemal dwie trzecie amerykańskich lekarzy podejmuje decyzje o leczeniu i diagnozie nie na podstawie własnej wiedzy wyuczonej na trudnych studiach, lecz za pomocą algorytmu sztucznej inteligencji. Co gorsza – aplikacji finansowanej z… reklam. Także tych wykupionych przez firmy farmaceutyczne.
Zdrowie

Noworodek przyszedł na świat z narkotykami we krwi. Policja i prokuratura w szpitalu

opublikowano:
noworodek
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Lekarze z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu dokonali szokującego odkrycia u nowo narodzonego dziecka. Badania toksykologiczne wykazały w organizmie noworodka obecność groźnych substancji psychoaktywnych. Sprawą zajęła się prokuratura oraz sąd rodzinny.
Zdrowie

Sensacja w świecie nauki! Jurajska bestia skrywała cechę, bez której człowiek nigdy by nie powstał

opublikowano:
Artystyczna wizja Megacaudy Sungei
Artystyczna wizja Megacaudy Sungei (fot. wygenerowane przez AI Gemini)
Gdy po Ziemi stąpały potężne dinozaury, w cieniu gigantów rozegrała się cicha rewolucja, która setki milionów lat później umożliwiła powstanie ludzkiej cywilizacji. Najnowsze odkrycie międzynarodowego zespołu paleontologów wprawiło świat nauki w osłupienie. Niewielki, jurajski drapieżnik o nazwie Megacauda sungei krył w sobie anatomiczny sekret, bez którego człowiek – i jego potężny mózg – po prostu nigdy by nie powstał.