Wiadomości

Wiadomości wPolsce24: Niejasne koszty imprezy PO w Gliwicach

opublikowano:
Dziennikarze Wiadomości wPolsce24 postanowili sprawdzić, ile Platforma Obywatelska wydała na organizację konwencji promującej Rafała Trzaskowskiego w Gliwicach. Miastem rządzi żona byłego przewodniczącego PO Borysa Budki, a w kuluarach mówi się, że rabat miał wynieść nawet 70 proc.

Poważne wątpliwości dotyczące wynajmu areny Gliwice na nieformalną inaugurację kampanii. Z nieoficjalnych informacji, do jakich dotarli dziennikarze telewizji wPolsce24 wynika, że organizatorzy otrzymali ogromny, bo nawet 70 proc. rabat na wynajem. Władze miasta i administratorzy obiektu unikają odpowiedzi na pytania. Reporter Rafał Jarząbek postanowił udać się do Gliwic i na miejscu zbadać szczegóły partyjnej konwencji promującej Rafała Trzaskowskiego. 

Więcej informacji w materiale wideo.

źr. wPolsce24

Polityka

Skandal w Sejmie! Budce puściły nerwy po tym pytaniu

opublikowano:
Borys Budka
Popis Borysa Budki podczas rozmowy z dziennikarzem wPolsce24. (fot Fratria/ Andzej Wiktor)
Prawdziwe standardy władzy po raz kolejny wyszły na jaw. Tym razem podczas ostrego starcia na korytarzach sejmowych, gdzie polityk KO Borys Budka otwarcie usprawiedliwiał bezprecedensowe uderzenie w wolność słowa i prawo opinii publicznej do informacji. Zapytany przez reportera Telewizji wPolsce24 o trzymiesięczny zakaz wstępu do parlamentu nałożony na redaktora Samuela Pereirę, czołowy polityk KO odpowiedział ostentacyjną drwiną i nazwaniem dziennikarza „hejterem”.
Polityka

Budka dostał pytanie i zaczął obrażać dziennikarza!

opublikowano:
Borys Budka obraża dziennikarza
Borys Budka obraża dziennikarza (fot. wPolsce24)
Standardy „uśmiechniętej koalicji” w praktyce. Na korytarzach sejmowych doszło do znamiennej wymiany zdań między reporterem Telewizji wPolsce24 Piotrem Czyżewskim a jednym z czołowych polityków Platformy Obywatelskiej, Borysem Budką. Tematem rozmowy był bezprecedensowy, trzymiesięczny zakaz wstępu do parlamentu nałożony na redaktora Samuela Pereirę. Zamiast refleksji nad wolnością słowa i prawem opinii publicznej do informacji, z ust Budki popłynęła czysta pogarda, arogancja i próby arbitralnego decydowania o tym, komu wolno zadawać pytania władzy.
Tygodnik Sieci

Jak długo jeszcze? „Korupcja, nieudolność i upartyjnianie wszystkiego”

opublikowano:
koalicja
Fratria
Co może łączyć odejście z rządu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz i referendum w Częstochowie? Czy można potraktować je jako symptomy załamywania się koalicji 13 grudnia, a szerzej reprezentacji politycznej establishmentu III RP?
Polityka

Znany analityk wypunktował Budkę! "Nic się nie uczy..."

opublikowano:
mid-26a27211
Borys Budka (PAP/Jarek Praszkiewicz)
Borys Budka w kuriozalny sposób próbuje deprecjonować demokratyczne mechanizmy kontroli władzy. Polityk sugeruje nawet korupcję i manipulację tam, gdzie wyniki referendów nie poszły po myśli jego formacji. A wszystko w obronie rządów swojej żony, prezydent Gliwic Katarzyny Kuczyńskiej-Budki (KO), w przypadku której referendum odwoławcze nabiera coraz bardziej realnych kształtów. Na europośle KO suchej nitki nie zostawił Łukasz Pawłowski. "No cóż, Borys raczej nie pomaga swojej żonie. (...) Nic się nie uczy KO, jak postępować z referendami, nic a nic - stwierdził prezes Ogólnopolskiej Grupy Badawczej (OGB).
Polityka

Budka ruszył na ratunek żonie w Gliwicach. On to naprawdę powiedział!

opublikowano:
Projekt bez nazwy - 2026-10-29T120501.277
Katarzyna Kuczyńska-Budka i Borys Budka (Fratria)
Organizowane referendum w Gliwicach wchodzi w decydującą fazę. Zebrano wymaganą liczbę głosów do jego przeprowadzenia. Chodzi o odwołanie Katarzyny Kuczyńskiej-Budki (KO). Za obronę prezydent miasta, a prywatnie swojej żony, wziął się Borys Budka, europoseł tego samego ugrupowania. - Nie dajcie się nabrać, że referendum jest jakimś świętem demokracji - przekonywał podczas wywiadu w wp.pl
Polityka

Zdecydowali: Warszawa uhonoruje konia. Obietnice wobec Lecha Kaczyńskiego znów odłożone

opublikowano:
Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Stołeczni radni znaleźli miejsce na mapie Warszawy dla konia wyścigowego, ale wciąż brakuje go dla tragicznie zmarłego prezydenta Polski. Podczas gdy ulica w pobliżu Toru Służewiec otrzymała imię Pawimenta – legendy polskich gonitw – wielokrotnie ponawiane obietnice Rafała Trzaskowskiego dotyczące upamiętnienia Lecha Kaczyńskiego pozostają na papierze.