Świat

Kiedy spotkanie Trump-Putin? Specjalny wysłannik Białego Domu ujawnia potencjalną datę

opublikowano:
48144045996_9ceda3e2a1_b
Spotkanie Trump- Putin w 2019 roku (fot.Flickr)
Steve Witkoff, specjalny wysłannik Donalda Trumpa na Bliskim Wschodzie, ocenił, że w niedługim czasie dojdzie do rozmów na linii Waszyngton-Moskwa na najwyższym szczeblu. W jego opinii negocjacje między prezydentem Stanów Zjednoczonym i Władimirem Putinem mogą rozpocząć się już w nadchodzącym tygodniu.

Witkoff ocenił po spotkaniu z Putinem, że kluczowy dla porozumienia będzie los czterech okupowanych przez Rosję ukraińskich obwodów:

- Spodziewam się, że w tym tygodniu odbędzie się rozmowa telefoniczna obu prezydentów, poza tym kontynuujemy zaangażowanie w rozmowy z Ukraińcami. Doradzamy im we wszystkim, o czym myślimy - powiedział Witkoff w niedzielnym wywiadzie dla CNN.

Relacjonując swoją niedawną rozmowę z Putinem w Moskwie, Witkoff stwierdził, że była ona pozytywna i "oparta na rozwiązaniach", trwała mniej więcej trzy-cztery godziny, a stanowiska obu stron są teraz bliżej niż kiedykolwiek. Kiedy prowadzący rozmowę dziennikarz Jake Tapper zwrócił uwagę, że w przeciwieństwie do Ukraińców Putin nie przyjął bezwarunkowo propozycji 30-dniowego zawieszenia broni, Witkoff odparł, że rosyjski prezydent "akceptuje filozofię prezydenta Trumpa" i chce zakończyć wojnę.

"Myślę, że mamy w terenie szczególne warunki: jest granica o długości 2000 km, na której obecnie toczą się wszelkiego rodzaju walki między wojskami rosyjskimi i ukraińskimi. Jest region kurski, o którym należy tutaj pomyśleć. To wszystko są szczegóły, które muszą zostać ustalone przy stole" - powiedział.

Stwierdził też, że kluczowe znaczenie w negocjacjach będzie miał status czterech okupowanych i anektowanych przez Rosję obwodów. Odmówił jednak odpowiedzi na pytanie, czy USA uznają rosyjskie zdobycze terytorialne.

"Nie chcę teraz o tym mówić. Myślę, że trochę za wcześnie, żeby się w to zagłębiać. Teraz myślę, że będziemy mieć zespoły negocjatorów Stanów Zjednoczonych, którzy spotkają się z Ukraińcami w tym tygodniu, to samo stanie się z Rosjanami" - mówił dyplomata i przyjaciel prezydenta USA.

Pytany o perspektywy czasowe osiągnięcia porozumienia, Witkoff powiedział, że Trump mówi o zakończeniu walk w ciągu tygodni, i dodał, że się z prezydentem zgadza.

W podobnym tonie wypowiadał się w telewizji ABC doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Mike Waltz, który również podkreślił, że sprawa terytorium jest ważnym punktem rozmów.

"Będzie to pewnego rodzaju układ terytorium za przyszłe gwarancje bezpieczeństwa" - powiedział prezydencki doradca. "Tracimy dosłownie setki tysięcy ludzi w przeciągu kilku miesięcy i może to przerodzić się w trzecią wojnę światową. Więc możemy mówić o tym, co jest dobre, a co złe, ale musimy również mówić o rzeczywistości sytuacji na miejscu" - zaznaczył.

Podczas kolejnego wywiadu w telewizji Fox Waltz odrzucał przy tym sugestie, jakoby Putin, przeciągając rozmowy, miał ogrywać Trumpa.

"To jest prawie śmieszne. Wolę prezydenta Trumpa w radzeniu sobie z takimi ludźmi jak Xi, Kim Dzong Un, Putin czy inni niż jego poprzednika. Jak obaj prezydent Putin i Zełenski powiedzieli podczas naszych pierwszych rozmów zaledwie kilka tygodni temu, tylko prezydent Trump może to zakończyć" - powiedział polityk. Dodał jednak, że "wie, z kim ma do czynienia po obu stronach" konfliktu.

źr. wPolsce24 za PAP/Oskar Górzyński

 

Polityka

Polska przekaże Ukrainie Patrioty? Burza po słowach Sobkowiak-Czarneckiej

opublikowano:
mid-26811032 (1)
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka na terenie Wojskowych Zakładów Lotniczych Nr 1 S.A. Fot. PAP/Marian Zubrzycki
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka poinformowała, że niebawem rząd koalicji 13 grudnia podejmie decyzję, czy przekaże Ukrainie pociski do baterii Patriot. "Myślę, że to jest kwestia najbliższych dni" - powiedziała na antenie RMF FM. Sprawa wywołała duże poruszenie w sieci. Do słów wiceszef MON odnieśli się Przemysław Czarnek oraz Mariusz Błaszczak. "Ani jeden pocisk nie powinien opuścić Polski!" - skomentował kandydat na premiera PiS na portalu X.
Świat

Rzeczniczka Trumpa rezygnuje, znamy powód. Kto zastąpi Leavitt?

opublikowano:
Karoline Leavitt
Karoline Leavitt / autor: Bruce Schaff, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt przed końcem miesiąca odejdzie ze stanowiska - poinformował prezydent USA Donald Trump. Jako powód podał kwestie rodzinne. Podziękował jej za pracę i ocenił, że była „jedną z najlepszych rzeczniczek” w historii.
Świat

Rzecznik Trumpa odchodzi ze stanowiska. Ujawniła zaskakujący powód

opublikowano:
Rzecznik Białego Domu Karoline Leavitt odchodzi ze stanowiska, by skupić się na wychowaniu dzieci
(fot. Margo Martin, domena publiczna)
Karoline Leavitt, najmłodsza rzecznik prasowa w historii Białego Domu, ujawniła, że pod koniec miesiąca odchodzi ze stanowiska. Ujawniła powody w mediach społecznościowych.
Świat

W Niemczech wróciły metody sprzed lat, zmieniła się jedynie forma. W Berlinie otwarto basen tylko dla tych, którzy mają odpowiedni kolor skóry

opublikowano:
Widok na Bramę Brandendurską w Berlinie.
(fot. PAP/EPA/HANNIBAL HANSCHKE)
Tymczasowy basen miejski przed słynnym teatrem Volksbühne w Berlinie miał być symbolem otwartości i powszechnego dostępu. Zbudowany za ogromne pieniądze tymczasowy obiekt bardzo szybko wywołał jednak potężne kontrowersje. Wokół nowej atrakcji wybuchła medialna burza po tym, jak organizatorzy postanowili zarezerwować godziny otwarcia wyłącznie dla wybranej grupy. Konkretnie dla osób o określonym kolorze skóry.
Świat

Ceuta od krok od prawdziwej katastrofy zdrowotnej! Tak wygląda miasto po inwazji migrantów

opublikowano:
Lekarze w Ceucie ostrzegają przed pogarszającą się sytuacją sanitarną i przeciążeniem służby zdrowia w związku z masowym napływem nielegalnych migrantów.
Migranci na ulicach Ceuty (fot.Screenshot - X/@HJB_News__)
Sytuacja w hiszpańskiej Ceucie robi się coraz gorsza – ostrzegają lokalne media. Po ulicach miasta wciąż mają przemieszczać się nielegalni przybysze, którzy znacząco zwiększyli ryzyko wystąpienia chorób. Lekarze z tego regionu wprost ostrzegają, że ta hiszpańska enklawa w Afryce Północnej może wkrótce znaleźć się na skraju „katastrofy zdrowotnej”.
Świat

Rowy na 150 metrów, mosty do wysadzenia i miliard na miny. Litwa szykuje się na wojnę

opublikowano:
Koparka wykonująca głęboki wykop w lesie – Litwa planuje budowę rowów przeciwczołgowych na granicy z Rosją i Białorusią
Litwa buduje rowy przeciwczołgowe na granicy z Rosją i Białorusią (fot. facebook.com/kariuomene/)
Litwa nie pozostawia złudzeń – zagrożenie ze strony Rosji i Białorusi jest realne, a odpowiedź musi być konkretna. Rząd w Wilnie zatwierdził właśnie projekt budowy linii obronnych na granicy z rosyjskim obwodem kaliningradzkim i Białorusią. W planach są rowy przeciwczołgowe o szerokości średnio 20 metrów, a na niektórych odcinkach – nawet 150 metrów. Koszt inwestycji szacuje się na 50 milionów euro, a zakończenie prac planowane jest do 2028 roku.