W silnikach samolotu, który rozbił się w Korei, znaleziono DNA kaczek

Katastrofa lotu Jeju Air Flight 2216 miała miejsce 29 grudnia zeszłego roku. Lecący z Bangkoku Boeing 737-800 zbliżał się już do lotniska Muan, kiedy jego załoga nadała sygnał mayday. Podwozie się nie otworzyło i pilot zdecydował się na lądowanie „na brzuchu”.
Usiadł daleko za wyznaczoną częścią pasa i samolot nie zdążył się zatrzymać. Uderzył w betonową barierę będącą częścią infrastruktury lotniska. Zginęło 175 z 181 pasażerów na pokładzie.
DNA kaczek w silnikach
W poniedziałek rząd Korei opublikował wstępny raport dotyczący tej katastrofy. Z liczącego sześć stron dokumentu wynika, że w obu jego silnikach odkryto DNA bajkałówek. To gatunek wędrownych kaczek, które często zimują w Korei.
Zderzenia z kaczkami i innymi ptakami są niezwykle groźne dla samolotów. Z raportu nie wynika jednak na razie, czy właśnie to było przyczyną katastrofy. Nie wiadomo np., dlaczego podczas awaryjnego lądowania w samolocie nie rozłożyło się podwozie, ani dlaczego pilot usiadł tak daleko od początku pasa. Światło na to mogłyby rzucić nagrywający rozmowy w kokpicie CVR i rejestrujący dane z loty FDR, zwane popularnie „czarnymi skrzynkami”, ale z nieznanych na razie powodów przestały działać cztery minuty przed katastrofą. Eksperci podkreślają, że katastrofy lotnicze zwykle mają więcej niż jeden powód.
Brak danych z czarnych skrzynek
Przypadki uderzenia ptaków w oba silniki są rzadkie, ale się zdarzają. Agencja Reutersa informuje, że piloci wiedzieli, iż w okolicy kręci się ich stado i zgłosili to zderzenie przez radio, ale nie jest jasne, o której godzinie to się stało. Brak danych z czarnych skrzynek znacznie utrudni wyjaśnienie tego, co się wtedy stało.
Według obecnych amerykańskich przepisów samolot musi mieć zapasową instalację elektryczną, która pozwoli na 10 minut nagrań w razie awarii głównej instalacji, ale samolot, który się rozbił, został zbudowany przed tą zmianą przepisów. Ostateczny raport o tej katastrofie powinien się pojawić pod koniec roku.
źr. wPolsce24 za Reuters