Świat

Koniec bycia miłym. Trump poparł radykalne sankcje na Rosję

opublikowano:
Donald Trump komentuje projekt ustawy o surowych sankcjach dla państw handlujących z Rosją podczas konferencji prasowej w USA
Ustawa jest już gotowa, ale Republikanie czekali na zielone światło od Trumpa (fot. PAP/EPA/RON SACHS)
Prezydent USA Donald Trump poparł ustawę, która wprowadza drakońskie kary na państwa, które handlują z Rosją. Jej przyjęcie przez Kongres to będzie formalność, ale republikańscy liderzy obu izb nie chcieli skierować jej pod głosowanie bez zgody Trumpa.

Z tego tekstu dowiesz się:

  • Donald Trump ogłosił poparcie dla nowej ustawy nakładającej bardzo surowe sankcje na państwa prowadzące handel z Rosją.

  • Projekt przewiduje m.in. możliwość wprowadzenia ceł do 500% na kraje kupujące rosyjską ropę, gaz, produkty petrochemiczne i uran.

  • Ustawa ma bardzo szerokie poparcie obu partii – 81 ko-sponsorów w Senacie i 83 w Izbie Reprezentantów.

  • Mimo poparcia nie skierowano jej do głosowania, dopóki republikańscy liderzy nie uzyskali jasnego sygnału od Trumpa.

  • Autorzy projektu uważają, że ustawa może stać się narzędziem mającym przyspieszyć zakończenie wojny.

Dotychczas Trump liczył na to, że wojnę na Ukrainie uda się zakończyć przy pomocy dyplomacji, więc unikał nakładania kolejnych sankcji na Rosję. Spotkanie z Putinem na Alasce nie przyniosło jednak rezultatów, spotkanie w Budapeszcie zostało odwołane, a sam Trump coraz częściej przyznawał, że kremlowski zbrodniarz wojenny Władimir Putin próbuje go rozgrywać. W zeszłym miesiącu nałożył sankcje na Łukoil i Rosneft. Chociaż same te sankcje nie były zbyt dotkliwe dla Kremla, to, jak zauważył ekspert CNN od Rosji Steve Rosenberg, pokazały że Trump porzucił marchewkę i dzierży kij.

Dał zielone światło

Teraz Trump poszedł o krok dalej. Jak informuje Bloomberg, w poniedziałek został zapytany o to, czy Kongres powinien przyjąć ustawę, która nałoży sankcje na Putina i Rosję. Odparł, że już nad nią pracują i to mi się podoba. Przyjmują ustawę. Republikanie pracują nad ustawą – bardzo ostre sankcje na każde państwo, które robi interesy z Rosją. Mogą dodać do niej Iran. Zasugerowałem to. Więc każde państwo, które robi interesy z Rosją, będzie objęte poważnymi sankcjami – dodał.

Trump odnosił się do ustawy, którą stworzyli wspólnie republikański senator Lindsey Graham i jego demokratyczny kolega, senator Richard Blumenthal. Ich ustawa przewiduje m.in. możliwość nałożenia zaporowych ceł o wysokości 500% na państwa, które nadal kupują od Rosji ropę, gaz, produkty petrochemiczne i uran. Umożliwia także zaostrzenie restrykcji na rosyjski dług narodowy i transakcje finansowe z podmiotami objętymi wcześniejszymi sankcjami.

Popierają ją obie partie 

Ich ustawa ma tak duże poparcie wśród obu partii, że jej przejście przez Kongres jest niemal pewne. W USA, gdy senator lub kongresman składa projekt ustawy do dalszych prac, inni politycy mogą się pod nim podpisać, zostając tzw. ko-sponsorami. Nie oznacza to, że muszą ją poprzeć w głosowaniu, ale doskonale pokazuje jakim poparciem się cieszy. W wypadku tej ustawy podpisało się pod nią aż 81 ze stu senatorów. Jej wersja, którą przedstawiono w Izbie Reprezentantów, zyskała 83 ko-sponsorów. 

Mimo ogromnego poparcia, ta ustawa nie trafiła jednak na razie pod głosowanie. Republikańscy liderzy w obu izbach Kongresu nie chcieli jej bowiem przyjmować bez wyraźnego sygnału od Trumpa. Lider większości senackiej John Thune powiedział w zeszłym miesiącu, że jest gotowy na skierowanie tej ustawy pod głosowanie, ale nie chciał ustalać konkretnej daty kiedy to się stanie.

Senatorowie Graham i Blumenthal nie ukrywali, że głównym celem ich ustawy jest zmuszenie takich państw, jak Chiny, Indie czy Brazylia, by te przestały kupować rosyjskie surowce. Pozbawiłoby to Kreml znaczącego źródła dochodów, które są wykorzystywane do dalszego prowadzenia wojny. We wspólnym oświadczeniu opublikowanym w lipcu stwierdzili, że ich ustawa będzie ostatecznym młotem, który sprowadzi koniec tej wojny.

źr. wPolsce24 za Bloomberg

Polska

Polska w Radzie Pokoju Trumpa? Jasna deklaracja Jarosława Kaczyńskiego

opublikowano:
kaczyński rada pokoju
Prezes PiS uważa, że Polska powinna dołączyć do Rady Pokoju Donalda Trumpa (Fot. wPolsce24)
Jarosław Kaczyński wyraził poparcie dla udziału Polski w Radzie Pokoju inicjowanej przez Donalda Trumpa, podkreślając znaczenie współpracy ze Stanami Zjednoczonymi oraz warunki finansowe, jakie musiałby spełnić rząd.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.