Tragedia we Włoszech. W katastrofie samolotu szkoleniowego zginęło dwóch pilotów. Maszyna runęła na ziemię i stanęła w płomieniach

Dwóch pilotów zginęło w katastrofie samolotu szkoleniowego włoskiego lotnictwa wojskowego w rejonie miasta Sabaudia w stołecznym regionie Lacjum - podały media. Maszyna T-260 B runęła na ziemię w rejonie parku narodowego Circeo podczas lotu treningowego i stanęła w płomieniach. Kondolencje włoskim siłom powietrznym złożył wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
We wraku znaleziono ciała pilota wojskowego z eskadry w Latinie oraz 19-latka, który przechodził szkolenie.
Przyczyna wypadku nie jest znana. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura.
„Strata dla naszej społeczności”
Kosiniak-Kamysz zwracając się do włoskiego szefa MON złożył kondolencje w związku z tragicznym wypadkiem.
Śmierć naszych sojuszników jest stratą dla naszej społeczności. Guido Crosetto (minister obrony Włoch - PAP), składam najszczersze kondolencje włoskim siłom powietrznym i rodzinom dwóch pilotów, którzy oddali swe życie na służbie. Nasze myśli i modlitwy są z ich rodzinami
— napisał na platformie X.
Kondolencje złożył również Sztab Generalny Wojska Polskiego.
W imieniu Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego oraz całych Sił Zbrojnych składamy najszczersze kondolencje włoskim siłom powietrznym oraz rodzinom dwóch pilotów, którzy tragicznie zginęli podczas wykonywania obowiązków służbowych. Ich poświęcenie i oddanie służbie nigdy nie zostaną zapomniane. Niech spoczywają w pokoju, a ich odwaga niech pozostanie inspiracją dla nas wszystkich
— czytamy w środowym wpisie na platformie X.
kk/PAP








