Świat

Prawdziwa epidemia tuż obok Polski! Coraz większa liczba zarażonych

opublikowano:
W Niemczech rośnie liczba zakażeń wirusem mpox, a epidemiolodzy apelują do osób z grup ryzyka o szczepienia i zachowanie szczególnej ostrożności.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
Niemcy zmagają się obecnie z poważnym problemem epidemiologicznym. W ostatnich miesiącach w kraju dynamicznie rośnie liczba zakażeń wirusem mpox, wywołującym chorobę znaną potocznie jako „małpia ospa”.

Największe ognisko zakażeń znajduje się obecnie w Berlinie. Według danych niemieckich służb sanitarnych tylko w pierwszej połowie roku potwierdzono tam 125 przypadków zachorowań. Eksperci podkreślają jednak, że oficjalne statystyki mogą nie oddawać rzeczywistej skali problemu. Ich zdaniem liczba osób zakażonych może być nawet kilkanaście razy wyższa, ponieważ część chorych nie zgłasza się do lekarzy lub przechodzi infekcję bez wykonania badań.

Wirus mpox przenosi się przede wszystkim poprzez bliski kontakt z zakażoną osobą. Bakteria przemieszcza się głównie za pośrednictwem zmian skórnych oraz błon śluzowych, choć do transmisji może dojść również innymi drogami.

Chorobie towarzyszą m.in. gorączka, bóle mięśni i stawów, bóle głowy oraz charakterystyczna wysypka i bolesne zmiany skórne. Niemieccy epidemiolodzy apelują zwłaszcza do osób należących do grup podwyższonego ryzyka o skorzystanie ze szczepień ochronnych, wskazując, że pełny cykl szczepienia znacząco zmniejsza ryzyko zakażenia i ciężkiego przebiegu choroby.

Źr.wPolsce24 za Radio Zet

Świat

Reporter wPolsce24 zapytał go o Banderę i Szuchewycza. Niewiarygodna odpowiedź Szeremety

opublikowano:
2500445_4
Reporter wPolsce24, Stanisław Pyrzanowski, ruszył w sam środek zachodniej Ukrainy, by zadać mieszkańcom i lokalnym władzom proste, lecz niezwykle niewygodne pytania o kult Stepana Bandery, Romana Szuchewycza i zbrodniczą działalność UPA. Odpowiedzi, które otrzymał dziennikarz porażają.
Świat

Lekarz stwierdził zgon 18-miesięcznego malucha. W kostnicy stało się coś niewiarygodnego

opublikowano:
Dziecięca ręka
(fot. ilustracyjna/ pexels)
To miała być rutynowa akcja ratunkowa po nieszczęśliwym wypadku w przydomowym basenie. Zamiast walczyć o życie 18-miesięcznego Vincenta, lekarz stwierdził zgon i kazał zaprzestać resuscytacji, tłumacząc cichy oddech dziecka "odruchem agonalnym". Maluch spędził ponad pięć godzin w szpitalnej chłodni, zanim pracownicy zorientowali się, że chłopczyk nadal żyje.
Świat

Opublikowali to zdjęcie i wybuchł skandal! Zandberg bezlitośnie kpi z wizyty Donalda Tuska

opublikowano:
Premier Donald Tusk
Wizyta Donalda Tuska w Indiach wywołała lawinę komentarzy. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Miała być duma z międzynarodowego uznania dla szefa rządu, a skończyło się wizerunkową katastrofą. Posłanka Koalicji Obywatelskiej Kinga Gajewska postanowiła pochwalić się w mediach społecznościowych indyjską prasą witającą Donalda Tuska. Zamiast braw pojawiły się jednak pytania o powiązania i gigantyczną hipokryzję. Jeden z logotypów na dole strony natychmiast przykuł uwagę komentatorów, w tym Adriana Zandberga, który wprost przypomniał, czym zajmuje się hojny sponsor.
Świat

Planujesz urlop na Bliskim Wschodzie? Przeczytaj alert MSZ, zanim spakujesz walizkę

opublikowano:
Samolot na tle zachodzącego słońca
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Polski resort spraw zagranicznych wydał ostrzeżenie przed nagłymi zamknięciami korytarzy powietrznych i odwołaniami lotów. To reakcja na nową, groźną doktrynę militarną ogłoszoną przez Teheran oraz ewakuację części amerykańskiego personelu z regionu.
Świat

Po Francji zapłoną Niemcy?! Jest zapowiedź protestów

opublikowano:
Niemiecka młodzież planuje masowe protesty, co budzi obawy, że dojdzie do przemocy jak we Francji
(fot. ilustracyjna Pexels)
Niemiecka młodzież szykuje się do masowych protestów. Obudziło to obawy, że dojdzie tam do podobnych scen przemocy, jakie obserwowaliśmy niedawno we Francji.
Świat

Wypuścili Syryjczyka z aresztu po 40 dniach. Trzy miesiące później zgwałcił kolejną kobietę

opublikowano:
cień kobiety
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Przed Sądem Okręgowym w Monachium toczy się proces 26-letniego Syryjczyka oraz dwóch obywateli Jemenu, oskarżonych o brutalny gwałt nad rzeką Izarą. Sprawa budzi duże emocje w Niemczech, ponieważ główny podejrzany trafił wcześniej do aresztu za gwałt na nastolatce, lecz wyszedł na wolność po 40 dniach i znów dopuścił się podobnego przestępstwa.