Świat

Po co narwalom są potrzebne rogi? Zaskakujące odkrycie naukowców

opublikowano:
Zrzut ekranu 2025-03-09 131637
Obserwacje narwali w naturalnym środowisku są wyjątkowo trudne (fot. пресс-служба ПАО "Газпром нефть\Wikipedia)
Naukowcom udało się nagrać dronem narwale jednozębne. Są przekonani, że dzięki temu odkryli, że ich charakterystyczne rogi służą im także do zabawy.

Narwale to gatunek wielorybów, który występuje głównie w arktycznych wodach. Ich najbardziej charakterystyczną cechą jest ich spiralny róg – który w rzeczywistości jest kłem wyrastającym z górnej szczęki. Występuje głównie u samców – te u samic są dużo rzadsze i zwykle mniejsze – i rośnie przez całe życie, u dorosłych osobników ma ok. 3 metrów długości. 

Narwale potrafią się bawić 

Dotychczas biolodzy zgadzali się, że ich kły służą głównie do przyciągania samic. Wielu biologów uważa, że dzięki silnemu unerwieniu służą do wykrywania zmian temperatury czy ciśnienia wody. Jeśli chodzi o inne ich funkcje, to biolodzy są dalecy od zgody. Część z nich uważa, że służą im do walki lub do polowania. Inni zwracają jednak uwagę, że jakakolwiek by nie była jego funkcja, te kły nie są istotne dla przetrwania – zwracają uwagę, że pozbawione ich samice żyją dłużej od samców.

Obserwacje narwali w naturalnym środowisku są trudne, gdyż żyją w trudnym klimacie i są raczej skrytymi zwierzętami. W 2022 roku grupie naukowców udało się przy pomocy dronów wykonać szereg nagrań zachowań narwali. Nagrań dokonano w kanadyjskiej zatoce Creswell. Z ich badania, które opublikowano niedawno w periodyku Frontiers in Marine Science, wynika, że udało im się zidentyfikować siedemnaście zachowań narwali, które dotyczą ich pokarmu.

Jedno z nich zwróciło szczególną uwagę. Widać na nim, jak narwal kilkukrotnie uderza rogiem w uciekającą przed nim rybę, ale nie próbuje jej złapać. Zdaniem naukowców wykorzystywał swój róg, by się z nią bawić – tak, jak koty czasem bawią się ze złapanymi myszami. Naukowcy zwrócili uwagę, że są w stanie poruszać swoimi rogami z wyjątkową szybkością i precyzją i trafiać nimi w ruchome cele.

Prawdziwy game changer 

Zobaczenie, jak te zwierzęta nie polują na rybę, ale eksplorują, manipulują i wchodzą z nią w interakcje to był prawdziwy game changer – powiedział główny autor tego badania, dr Gregory O'Corry-Crowe z uniwersytetu Florida Atlantic. Zabawa jest bardzo ważnym aspektem rozwijania zdolności behawioralnych, które będą ważne w inny sposób dla ich przetrwania. Ale fakt, że angażują się w takie zachowani przypomina nam, że ten gatunek ma bardzo złożone i interesujące życiedodał. Naukowcy zauważyli także, że młode narwale imitowały zachowanie dorosłych osobników.

To badanie skupiało się głównie na tym w jaki sposób narwale wykorzystują swoje rogi, ale naukowcy odkryli też inne rzeczy. Jedną z nich jest konflikt narwali z mewami bladymi. Te ptaki często próbowały im podkradać upolowaną zwierzynę. Zdaniem O'Corriego-Crowe'a może to sprawić, że narwale będą polować na większej głębokości, gdzie szansa na złapanie ryby jest mniejsza, ale mniejsza jest również szansa, że ta ryba zostanie skradziona przez mewy. Naukowcy odkryli też, że o ile narwale żywią się głównie kałamarnicami i halibutami, o tyle coraz częściej polują na golce zwyczajne – ryby spokrewnione z łososiami – na małej głębokości. Ich zdaniem ta zmiana może świadczyć, że te zwierzęta przystosowują się do nowych warunków środowiskowych, jak rosnąca temperatura oceanów czy większa aktywność ludzi i ich statków.

źr. wPolsce24 za CNN

Świat

Groza na pokładzie. Samolot zderzył się z ptakami, silnik stanął w płomieniach

opublikowano:
Samolot musiał lądować awaryjnie po tym, gdy po kolizji z ptakami zapalił się w nim silnik
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
Pasażerowie Boeinga 737 linii lotniczej American Airline przeżyli chwile grozy. Tuż po starcie samolot zderzył się z ptakami, co spowodowało pożar silnika.
Świat

Stacja radiowa "uśmierciła" brytyjskiego monarchę. Zawinił ciekawski pracownik

opublikowano:
Brytyjska radiostacja przez pomyłkę poinformowała o śmierci króla Karola III
(fot. The Big Lunch - https://www.flickr.com/photos/37414462@N07/43432786460/)
Pracownik brytyjskiej stacji radiowej odtworzył przez pomyłkę informację o śmierci króla Karola III. Długo jej nie sprostowano, bo ów pechowiec wystraszył się i uciekł ze studia.
Świat

Jedyny kandydat na urząd prezydenta. Magyar domyka system

opublikowano:
Pater Magyar sam wybiera prezydenta
Magyar sam wybiera prezydenta (fot. pixabay/ print screen)
Klub parlamentarny rządzącej na Węgrzech partii Tisza premiera Petera Magyara złożył wniosek o nominowanie Andrasa Baki na urząd prezydenta kraju. Ponieważ termin składania wniosków już minął, Baka będzie jedynym kandydatem, nad którym we wtorek będzie głosować parlament.
Świat

Niemcy próbowali skopiować polskiego mObywatela. Na jaw wyszły ich kompromitujące procedury

opublikowano:
Młodzi Niemcy są cyfrowo zapóźnieni
Młodzi Niemcy są cyfrowo zapóźnieni (fot. shutterstock)
Gdy polski obywatel w kilka sekund załatwia sprawę urzędową w aplikacji mObywatel, rozlicza e-PIT albo płaci BLIK-iem, nasz zachodni sąsiad odkrywa właśnie... korzyści z posiadania aplikacji mobilnej. Niemiecki rząd hucznie zapowiadał stworzenie „Deutschland-App”, mającej zrewolucjonizować tamtejszą biurokrację. Szybko jednak okazało się, że wielkie zapowiedzi o nowoczesności zderzyły się z twardą rzeczywistością: oporem materii, brakiem przetargów i promowaniem starych państwowych monopolistów.
Świat

Ten kraj nie zamierza oddawać Patriotów Ukrainie! Podali ważny powód

opublikowano:
Finlandia nie przekaże Ukrainie pocisków do systemów Patriot, argumentując, że osłabiłoby to zdolności obrony powietrznej kraju.
System Patriot (fot.Screenshot - X/@carramba66)
Ukraina nie otrzyma systemów Patriot od Finlandii. Helsinki wprost zaznaczyły, że tego typu decyzja byłaby postrzegana jako realne osłabienie obrony powietrznej kraju.
Świat

Seans spirytystyczny na Kremlu? Putin otrzymał raport od oficera z zaświatów

opublikowano:
Władimir Putin
Kuriozalna wpadka Kremla. Putin miał rozmawiać z nieżyjącym oficerem. (fot. PAP/EPA/ALEXANDER KAZAKOV)
Kreml opublikował oficjalny zapis rozmowy Władimira Putina, która miała dowieść jego pełnej kontroli nad sytuacją na froncie. Zamiast sukcesu wizerunkowego doszło jednak do gigantycznej kompromitacji. Rozmówca rosyjskiego prezydenta przedstawił się bowiem jako oficer, który według licznych doniesień zginął i został pochowany ponad rok temu.