Węgry zapowiadają zmianę konstytucji. Nowe przepisy mogą skończyć z marszem równości

Jak zapowiedział szef sztabu Orbana Gergely Gulyas, nowelizacja konstytucji wprowadzi zasadę, zgodnie z którą „prawo dziecka do rozwoju fizycznego, umysłowego i moralnego” ma pierwszeństwo przed innymi prawami, z wyjątkiem prawa do życia. W praktyce może to oznaczać, że władze będą miały możliwość zakazania wydarzeń, które uznają za sprzeczne z tym założeniem.
Gulyas, pytany wprost o konsekwencje dla marszu równości, stwierdził, że „kolizja między prawem do zgromadzeń a prawem dzieci do zdrowego rozwoju musi zostać wyjaśniona”. Dodał też, że „kraj nie musi tolerować marszu równości przez centrum Budapesztu”.
Jeszcze dalej poszedł minister transportu i budownictwa Janos Lazar, który wprost wezwał do zakazania marszu, pisząc w mediach społecznościowych, że „nadszedł czas, aby przeciwstawić się lobby gejowskiemu”.
Polityka Orbana wobec LGBT
Zmiany w konstytucji wpisują się w szerszy kierunek polityki Viktora Orbana, który od lat promuje konserwatywny model społeczny. W 2021 roku rząd wprowadził przepisy zakazujące „promowania homoseksualizmu” wśród osób poniżej 18. roku życia, co spotkało się z ostrą krytyką Unii Europejskiej i tzw. organizacji praw człowieka.
Równocześnie premier Węgier zapowiada działania przeciwko zagranicznemu finansowaniu niezależnych mediów i organizacji pozarządowych, co następuje po decyzji Donalda Trumpa, o wstrzymaniu środków z amerykańskiego USAID.
Co dalej z marszem równości w Budapeszcie?
Od lat marsz równości przechodzi przez reprezentacyjną aleję Andrassyego w centrum Budapesztu. Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie ma charakter pokojowy i rodzinny, a jego ograniczenie stanowiłoby naruszenie prawa do zgromadzeń. W reakcji na zapowiedzi rządu stwierdzili, że „wydarzenia takie jak marsz równości są testem, czy władze chcą uciszyć tych, którzy myślą inaczej”.
Na razie nie ma oficjalnej decyzji dotyczącej tegorocznej edycji, ale zmiana konstytucji może umożliwić jej zakazanie. Rząd Orbana dysponuje w parlamencie wystarczającą większością, by nowelizacja przeszła bez większych przeszkód.
Czy Węgry zdecydują się na oficjalny zakaz marszu, czy też władze ograniczą się do utrudnień organizacyjnych? Odpowiedź poznamy w najbliższych miesiącach.
źr. wPolsce24 za Reuters.com