Świat

To koniec wojny w Strefie Gazy? Donald Trump ogłosił, że Hamas i Izrael doszły do porozumienia

opublikowano:
Prezydent USA Donald Trump ogłasza porozumienie pokojowe między Izraelem a Hamasem – zawieszenie broni w Strefie Gazy ma wejść w życie jutro, a zakładnicy zostaną zwolnieni w poniedziałek. Historyczny moment w planie pokojowym Trumpa mający zakończyć wojnę izraelsko-palestyńską.
Donald Trump dowiedział się o tym od sekretarza stanu Marco Rubio (fot. PAP/EPA/FRANCIS CHUNG / POOL)
Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że Izrael i Hamas zgodziły się na pierwszą fazę jego planu pokojowego. Zawieszenie broni ma wejść w życie już jutro, a zakładnicy zostaną zwolnieni w poniedziałek.

Czego dowiesz się z tego tekstu:

  • Trump ogłosił porozumienie między Izraelem a Hamasem co do pierwszego etapu jego planu pokojowego.

  • Jeśli zostanie utrzymane, może zakończyć dwuletni konflikt, który pochłonął dziesiątki tysięcy ofiar.

  • Realizacja planu będzie trudna — wymaga zaufania, nadzoru międzynarodowego i gotowości do kompromisu po obu stronach.

Wojna w Strefie Gazy zaczęła się 7 października 2023 roku. Tego dnia terroryści z Hamasu i innych działających w Palestynie organizacji terrorystycznych weszli na terytorium Izraela. Zaatakowali festiwal muzyczny i przygraniczne kibuce. Zabili 1195 osób, w tym 815 cywili, i porwali 251 osób. 

Zgodzili się na pierwszą fazę porozumienia pokojowego. 

Strona izraelska twierdziła, że zdecydowała się zaatakować Gazę, by zniszczyć Hamas i uwolnić zakładników. Ta wojna okazała się być jednak bardzo krwawa. Izrael jest powszechnie oskarżany o nadmierną brutalność wobec Palestyńczyków – atakowanie cywili, niszczenie szkół i szpitali czy wstrzymywanie pomocy humanitarnej. Według danych Ministerstwa Zdrowia Gazy i izraelskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, dotychczas zginęło w niej ponad 69 tys. osób – 67 tys. Palestyńczyków i blisko 2 tys. Izraelczyków.

Jak informuje dziennik Guardian, Donald Trump ogłosił na swoim profilu na portalu Truth Social, że podczas pośrednich negocjacji w Egipcie Izrael i Hamas zgodziły się na pierwszą fazę jego planu pokojowego. Poinformował, że już wkrótce wszyscy zakładnicy, którzy przebywają jeszcze w Gazie, zostaną zwolnieni, a siły izraelskie wycofają się na z góry umówione pozycje. Dodał, że to pierwszy krok do „silnego, trwałego i wiecznego pokoju”.

BBC informuje, że także Hamas potwierdził, że zgodzili się na pierwszą fazę porozumienia pokojowego. Rząd Izraela ma się zebrać o godz. 14 czasu lokalnego, by formalnie potwierdzić przyjęcie tego porozumienia. Gdy to się stanie, zawieszenie broni zacznie obowiązywać. Premier Binjamin Netanjahu powiedział, że to wielki dzień dla jego kraju. Dojście do porozumienia sprawiło, że zarówno mieszkańcy Gazy, jak i Izraela, zaczęli spontanicznie wyrażać radość na ulicach. Była to jednak dość ostrożna radość, bo dwa poprzednie porozumienia szybko upadły.

Powiedział mu o tym Rubio

Amerykańskie media informują, że Trump o zawarciu porozumienia dowiedział się od sekretarza stanu Marco Rubio. Podczas spotkania prezydenta z konserwatywnymi influencerami, wyraźnie poruszony Rubio powiedział, że ma mu coś do powiedzenia, ale czeka, aż media opuszczą salę. Nie wytrzymał jednak – napisał coś na kartce papieru i wręczył ją Trumpowi, po czym ten powiedział, że są już bardzo blisko porozumienia. Fotograf agencji AP zobaczył swoim obiektywem treść tej wiadomości. Musisz zaaprobować wkrótce post na Truth Social, żebyś to ty ogłosił pierwszy to porozumienia.

Plan pokojowy Trumpa liczy 20 punktów i ma doprowadzić do trwałego pokoju między Palestyną i Izraelem. Zakłada, że Hamas złoży broń i odda władzę nad Strefą Gazy w zamian za amnestię, a Izrael wycofa z niej swoje wojska. Zakładnicy zostaną zwolnieni w zamian za Palestyńczyków, którzy siedzą w izraelskich więzieniach. Gaza zostanie zdemilitaryzowana, a terrorystyczna infrastruktura zostanie zniszczona pod nadzorem międzynarodowych inspektorów. Władzę nad Gazą obejmie rząd tymczasowy pod międzynarodowym nadzorem, a bezpieczeństwa mieszkańców będą pilnować siły międzynarodowe. Równocześnie Izrael, państwa regionu i USA zapewnią jej mieszkańcom pomoc humanitarną i pomoc w odbudowie po wojennych zniszczeniach.

Media donosiły, że plan Trumpa spotkał się z aprobatą międzynarodowych przywódców, zwłaszcza z państw na Bliskim Wschodzie. Jeżeli wejdzie w życie, to będzie to największe z dotychczasowych zwycięstw dyplomatycznych Trumpa. Jak jednak zauważył w swojej analizie korespondent Guardiana w USA Andrew Roth, dotychczasowe wysiłki w tym kierunku sugerują, że nie będzie to łatwe zadanie, a porozumienie może być w każdej chwili zerwane.

źr. wPolsce24 za Guardian, BBC, AP

Świat

Tak zwycięża "praworządność". Uśmiercili dwulatka, ale za to zgodnie z przepisami

opublikowano:
W Holandii nie ma być chorych i cierpiących. Wszystkich można zabić, nawet jeśli są zbyt młodzi, by o to samodzielnie poprosić
W Holandii nie ma być chorych i cierpiących. Wszystkich można zabić, nawet jeśli są zbyt młodzi, by o to samodzielnie poprosić (Fot. Pixabay/ zdjęcie ilusttracyjne)
W Holandii po raz pierwszy zastosowano procedurę tzw. "aktywnego zakończenia życia" wobec dziecka w wieku poniżej 12 lat. Chodzi o niemal dwuletnie dziecko, które urodziło się po 26. tygodniu ciąży i cierpiało z powodu rozległego uszkodzenia mózgu, ciężkiej niepełnosprawności, padaczki oraz poważnych problemów z oddychaniem i połykaniem. Specjalna komisja, która zbadała sprawę, uznała, że lekarz działał z należytą starannością. Jej ustalenia trafiły jednak do prokuratury, która może jeszcze podjąć decyzję o wszczęciu postępowania.
Świat

Niewiarygodny zwrot po ponad 130 latach! Pracownicy byli w szoku, gdy to zobaczyli

opublikowano:
Po wprowadzeniu amnestii na książki, których termin oddania już minął, do biblioteki zwrócono magazyn wypożyczony 132 lata wcześniej
(fot. zrzut ekranu z FB\Pexels)
Biblioteka publiczna wprowadziła amnestię na kary za przetrzymywanie książek. Dzięki temu wróciło do niej pismo, które wypożyczono... jeszcze w XIX wieku.
Świat

Śmigłowiec telewizji rozbił się podczas transmisji na żywo. Są ofiary śmiertelne

opublikowano:
Telewizyjny śmigłowiec spadł podczas transmisji na żywo, zginęła załoga i przypadkowy przechodzień
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
W Los Angeles doszło do katastrofy śmigłowca telewizyjnego. Zginął pilot, dziennikarka i przypadkowy przechodzień.
Świat

Ukraiński przekręt na metro z Warszawy. To był prezent z Polski

opublikowano:
Do Kijowa trafiło aż 60 wagonów, wycofanych z eksploatacji w warszawskim metrze
Do Kijowa trafiło aż 60 wagonów, wycofanych z eksploatacji w warszawskim metrze (Fot. Fratria)
Wagony metra przekazane Ukrainie przez Warszawę miały być pomocą dla Kijowa. Ukraińskie służby antykorupcyjne twierdzą jednak, że przy organizacji ich transportu doszło do wielomilionowego przekrętu. Według Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) oraz Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP) grupa podejrzanych miała wyprowadzić z Kijowskiego Metra ponad 137,5 mln hrywien, czyli około 11,6 mln zł.
Świat

Skandal w Berlinie! Niemiecka lewica promuje się gdańskim ratuszem. Przypominamy - Gdańsk jest polski!

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający ulicę Długi Targ oraz Ratusz Głównego Miasta w Gdańsku. Na tło polskiej architektury nałożona jest przekrzywiona grafika z wizerunkiem niemieckiej polityk Elif Eralp z partii Die Linke, przemawiającej na tle haseł "Berlin" oraz "Berlin bezahlbar machen"
Sztabowcy promujący kandydatkę na burmistrza pomylili niemiecką stolicę z polskim Gdańskiem, wykorzystując wizerunek Ratusza Głównego Miasta (fot. fratria/zrzut ekrany X)
Gdańsk jest nierozerwalnie polski, a każda - nawet ta wynikająca z rzekomej pomyłki - próba „podpinania” jego dziedzictwa pod niemieckie realia budzi jednoznaczne i ostre oburzenie. Kandydatka na burmistrzynię Berlina zaliczyła właśnie wizerunkową wpadkę, która wykracza poza zwykłe niedbalstwo agencji PR-owej. W oficjalnym spocie reklamowym, mającym budować lokalny patriotyzm i promować władze stolicy Niemiec, zamiast słynnego Czerwonego Ratusza, dumnie zaprezentowano... Ratusz Głównego Miasta w sercu polskiego Gdańska.
Świat

"Czy wie pani, gdzie jest Ceuta?". Brutalna kłótnia w Parlamencie Europejskim obnaża podziały

opublikowano:
Szeroki kadr na salę plenarną Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Setki eurodeputowanych siedzących w półokrągłych rzędach przy niebieskich pulpitach. Część z nich ma podniesione ręce w trakcie trwającego głosowania. W centrum sali, za mównicą, widoczne są flagi państw członkowskich oraz flaga Unii Europejskiej.
Burzliwe obrady w Strasburgu. Eurodeputowani biorą udział w głosowaniu podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego, 15 września 2026 roku (fot. PAP/EPA)
Wtorkowa debata w Parlamencie Europejskim na temat dramatycznej sytuacji w Ceucie przerodziła się w polityczną awanturę, która obnażyła głębokie pęknięcia wewnątrz proeuropejskiej koalicji. Na dzień przed przełomowym orędziem o stanie Unii, wygłaszanym przez Ursulę von der Leyen, dwie główne frakcje tworzące centrową większość – Europejska Partia Ludowa (EPP) oraz Socjaliści i Demokraci (S&D) – wdały się w bezpardonową walkę.