„Fort Trump” coraz bliżej! Przełomowa deklaracja prezydenta USA i jasny sygnał dla Polski

Dobre relacje polskiego prezydenta z amerykańską administracją przynoszą wymierne owoce dla bezpieczeństwa naszej Ojczyzny. Donald Trump zapewnił, że ewentualna redukcja sił USA w Europie, która według doniesień NBC News może objąć od 25 do 40 tysięcy żołnierzy stacjonujących w Niemczech, Włoszech i Hiszpanii, nie dotyczy Polski. To twarda gwarancja dla Warszawy.
Strategiczny przełom w relacjach z USA
Prezydent USA podzielił się przełomowymi ustaleniami we wpisie na portalu Truth Social. Wskazał wprost, że planowana baza sił zbrojnych USA to historyczny krok dla sojuszu polsko-amerykańskiego. Zasługi w tym procesie przypisał bezpośrednio polskiemu przywódcy.
WSPANIAŁA WIADOMOŚĆ! Dzięki odważnemu przywództwu mojego przyjaciela, Karola Nawrockiego, Prezydenta Polski, czynione są znaczne postępy w kierunku utworzenia bazy US Army w Polsce. Jeśli tak się stanie, lokalizacja zostanie wkrótce ogłoszona” - podkreślił Donald Trump.
Na słowa te błyskawicznie zareagował polski prezydent, publikując wpis na platformie X.
Głowa państwa podziękowała amerykańskiemu sojusznikowi za zaufanie i potwierdziła pełną gotowość do dalszych działań.
Dziękuję, Panie Prezydencie, za te ciepłe słowa, naszą przyjaźń oraz Pana silne zaangażowanie w partnerstwo polsko-amerykańskie. Jesteśmy gotowi kontynuować nasze wysiłki na rzecz wzmocnienia współpracy w dziedzinie obronności” - napisał Nawrocki. Podkreślił, że należy robić to poważnie i odpowiedzialnie. Zapewnił również o staraniach w wyborze lokalizacji.
Lokalizacja bazy już wkrótce?
Proces wkracza w fazę konkretnych decyzji. Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w środę 16 września 2026 roku, że rozstrzygnięcie w sprawie ustanowienia bazy wojsk USA w Polsce zapadnie w ciągu kilku tygodni. Szef MON uznał słowa Trumpa za istotne potwierdzenie strategicznych więzi.
Kluczowe decyzje formalne zależą od zakończenia prowadzonego przez Pentagon przeglądu sił w Europie, który ma sfinalizować się w listopadzie lub grudniu 2026 roku. Pete Hegseth ma otrzymać ostateczną rekomendację w tej sprawie 6 listopada.
Kontynuacja wielkiego projektu
Na dyplomatyczne kulisy sprawy zwrócił uwagę Marcin Przydacz na antenie Polsat News. Podkreślił, że deklaracja zza oceanu oznacza przejście do realnych działań, których elementem wykonawczym będzie zaplanowana na 23 września wizyta szefa MON w Waszyngtonie.
Prezydent Trump, jeśli tak jest, dokładnie taką mieliśmy informację, że dzisiaj opublikuje informację mówiącą wprost, że amerykańskie bazy w Polsce będą” - wskazał Marcin Przydacz. Dodał, że choć „postęp” brzmi dyplomatycznie, w praktyce oznacza to zapadnięcie decyzji i etap wykonawczy.
Projekt stałej bazy amerykańskiej, o którego realizację zabiegali wcześniej ministrowie Antoni Macierewicz i Mariusz Błaszczak, wchodzi w kluczowy etap. Proces nabrał tempa po 16 czerwca, gdy Rada Ministrów przyjęła uchwałę w sprawie podjęcia działań w celu utworzenia stałej bazy Sił Zbrojnych USA na terytorium Polski.
Inwestycja wiąże się ze znacznym wysiłkiem finansowym. Według wiceszefa MON Pawła Zalewskiego koszt budowy bazy może wynieść od kilku do kilkunastu miliardów złotych, a szacunki szefa MON mówią o 15-17 mld zł. Polska zadeklarowała już wcześniej wkład w wysokości ok. 2 mld dolarów.
Bezpośrednie spotkanie Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem w Białym Domu oraz ich partnerskie relacje pokazują, że silna prezydentura stanowi najlepszy fundament polskiego bezpieczeństwa.
źr. wPolsce24






