Świat

Elon Musk założył nową partię

opublikowano:
mid-epa12218999
(fot. PAP/EPA/WILL OLIVER)
Miliarder Elon Musk zdecydował się założyć nową partię. Nie ukrywa, że sprowokował go do tego prezydent Donald Trump.

Musk, który wcześniej raczej stronił od bieżącej polityki, podczas ostatnich wyborów prezydenckich stał się gorącym zwolennikiem i bliskim sojusznikiem Donalda Trumpa. Zainwestował miliony dolarów, by pomóc mu w zwycięstwie. Po wyborach Trump powierzył mu kierowanie DOGE – ciałem doradczym, którego zadaniem jest szukanie oszczędności w rządzie. 

Nie spodobała mu się ustawa Trumpa 

Ich sojusz jednak jakiś czas temu rozpadł się w spektakularny sposób. Po odejściu z Białego Domu Musk atakował Trumpa w mediach społecznościowych, sugerując nawet, że jest pedofilem. Trump groził, że zrobi z niego bankruta poprzez odebranie mu rządowych kontraktów i dotacji do samochodów elektrycznych.

Główną osią niezgody była Wielka, Piękna Ustawa. Tak Trump nazywa ustawę budżetową, która m.in. przedłuży wprowadzone przez niego podczas pierwszej kadencji obniżki podatków i doda do niej nowe. Ta ustawa to realizacja jednej z jego kluczowych obietnic wyborczych – ale Musk twierdzi, że sprzeciwia się jej, bo po jej przyjęciu wzrośnie deficyt USA.

Założył własną partię 

Musk wcześniej groził, że jeśli ustawa wejdzie w życie, to założy własną partię. Po tym, gdy została przyjęta przez Kongres, Musk opublikował na portalu X – dawnym Twitterze – sondę w tej sprawie. 2/3 respondentów uznało, że to dobry pomysł.

Teraz miliarder obiecał, że spełni tę obietnicę. „Stosunkiem 2 do 1, chcecie nowej partii i ją dostaniecie” - powiedział. Już wcześniej ujawnił, że jego partia będzie nazywać się Ameryka. Jeśli chodzi o bankrutowanie naszego kraju poprzez marnotrawstwo i defraudacje, żyjemy w systemie jednopartyjnym, a nie demokracji. Dziś stworzono Partię Ameryka, by oddać wam waszą wolność – napisał.

Ma jakiekolwiek szanse? 

Musk na razie nie zdradził jaką ideologię będzie reprezentowała jego partia, ale jego dotychczasowa działalność sugeruje, że będzie skupiała się na rządowym marnotrawstwie. Nie zdradził też w jaki sposób chce ją stworzyć. W USA założenie ogólnonarodowej partii jest skomplikowanym procesem, a przepisy umożliwiające wystawienie kandydata w wyborach różnią się w zależności od stanu.

Amerykańska polityka zdominowana jest przez dwie główne partie. Pozostałe, jak Partia Libertariańska lub Zieloni, wygrywają wybory co najwyżej na poziomie stanowym, lub poprzez bardzo bliską współpracę z jedną z głównych partii. Jeśli chodzi o wybory prezydenckie, żaden kandydat tzw. trzeciej partii nie został prezydentem od połowy XIX wieku. Takie partie mogą jednak odebrać kluczowe głosy partii, do której jest im bliżej ideologicznie. To zła wiadomość dla Republikanów, którzy przygotowują się do przyszłorocznych wyborów, tzw. midterms. Takie wybory są zawsze trudne dla partii, której przedstawiciel zasiada akurat w Białym Domu.



Polska

Polska w Radzie Pokoju Trumpa? Jasna deklaracja Jarosława Kaczyńskiego

opublikowano:
kaczyński rada pokoju
Prezes PiS uważa, że Polska powinna dołączyć do Rady Pokoju Donalda Trumpa (Fot. wPolsce24)
Jarosław Kaczyński wyraził poparcie dla udziału Polski w Radzie Pokoju inicjowanej przez Donalda Trumpa, podkreślając znaczenie współpracy ze Stanami Zjednoczonymi oraz warunki finansowe, jakie musiałby spełnić rząd.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.