Co tam się działo? Robert Lewandowski popłynął na imprezie Szczęsnych! Taniec podbija sieć. INTERNET OSZALAŁ! (WIDEO)

Wszystko wydarzyło się podczas hucznej, „białej” imprezy z okazji 10. rocznicy ślubu Mariny i Wojtka Szczęsnych w Warszawie. Na luksusowym afterparty, gdy z głośników popłynął nieśmiertelny hit Michaela Jacksona „Billie Jean”, Robert poczuł taneczny zew. Piłkarz bez cienia żenady wbił na sam środek parkietu i odstawił prawdziwą pokazówkę!
Żeby było jeszcze goręcej, ktoś z gości błyskawicznie wcisnął mu na głowę charakterystyczny kapelusz – legendarną fedorę. „Lewy” natychmiast wczuł się w rolę ikony popu: kręcił bioderkami, wymachiwał rękami, a w jego autorskiej interpretacji choreografii nie zabrakło nawet... charakterystycznego łapania się za krocze! Wszystko uwieczniła na swoim Instagramie rozbawiona Maffashion.
W sieci momentalnie wybuchło prawdziwe szaleństwo, a nagranie z pląsającym napastnikiem stało się absolutnym hitem. Internauci przecierają oczy ze zdumienia i masowo komentują kocie ruchy Roberta. Jedni są zachwyceni jego dystansem i luzem, pisząc: „Facet jest na imprezie, to się dobrze bawi, dajcie żyć!”, inni z kolei zastanawiają się, czy Ania Lewandowska nie powinna podszkolić męża z bachaty.
Jedno jest pewne – Robert Lewandowski jako Michael Jackson to widok, którego szybko nie odzoobaczycie! Myślicie, że Król Popu byłby dumny z takich piruetów?
źr. wPolsce24











