Sport

Płacisz fortunę za koszulkę ulubionego klubu? Wiemy, ile naprawdę kosztuje jej produkcja

opublikowano:
Grafika przedstawia kontrast między drogą sprzedaży drogich koszulek piłkarskich a warunkami ich produkcji. Po lewej stronie znajduje się luksusowy sklep sportowy z kibicem kupującym koszulkę, po prawej szwalnia w Kambodży z pracownikami szyjącymi odzież w gorącym i wymagającym środowisku pracy.
Oficjalne koszulki piłkarskie kosztują setki złotych, jednak ich produkcja często odbywa się tysiące kilometrów dalej, w fabrykach, gdzie pracownicy zarabiają niewielką część ceny końcowego produktu (graf. AI)
Kibice na całym świecie płacą krocie za oficjalne trykoty swoich ukochanych drużyn, a ceny pamiątek klubowych z sezonu na sezon biją kolejne rekordy. Tymczasem szwaczki w Kambodży, które szyją koszulki m.in. dla Realu Madryt, Arsenalu czy Liverpoolu, otrzymują stawkę poniżej 5 zł (1 funta) za godzinę pracy w morderczym upale. Dziennikarskie śledztwo BBC Sport bezlitośnie obnażyło dysproporcje stojące za globalnym rynkiem odzieży sportowej.

Ceny oryginalnych koszulek meczowych w ostatnich latach poszybowały w górę – za standardową wersję repliki trzeba zapłacić dziś średnio około 430–480 zł (85–95 funtów), a wersje meczowe, w których na murawę wybiegają zawodnicy, potrafią kosztować nawet ponad 600 zł (120 funtów). Jak wynika z analiz rynku, realny koszt materiału, uszycia oraz transportu jednej takiej sztuki to zaledwie ok nieco ponad 40 zł (8,50 funta). Gdzie trafia reszta? Największe zyski zgarniają sprzedawcy detaliczni, niemal 190 zł (ok. 37,50 funta), sami producenci pokroju Adidasa ponad 80 zł (ok. 16,25 funta) czyli, a resztę pochłaniają podatki oraz wielomilionowe budżety marketingowe.

35 stopni, normy i wyzwiska

Dziennikarze BBC Sport dotarli do dwóch fabryk w Kambodży – Bowker Garment Factory oraz Trax Apparel – gdzie produkowane są oficjalne stroje m.in. dla Arsenalu, Liverpoolu, Celticu Glasgow, Aston Villi czy Realu Madryt. Warunki, w jakich powstają te luksusowe gadżety dla fanów, pracownicy określają wprost jako dramatyczne.

W halach produkcyjnych, gdzie ponad 80 proc. załogi stanowią kobiety, termometry regularnie wskazują ponad 35°C przy dużej wilgotności powietrza. Pracownice opowiadają o ogromnej presji narzucanych norm – linie produkcyjne muszą wypuszczać od 300 do 700 sztuk odzieży dziennie. Za niewyrobienie limitów pracownicy mają spotykać się z agresją słowną i krzykami przełożonych, a także zmuszaniem do rezygnacji z pracy. Zgłaszano również niebezpieczne incydenty z niesprawną instalacją elektryczną i porażeniami prądem.

„Jedna koszulka to więcej niż moje półpensji"

Podstawowe miesięczne wynagrodzenie szwaczek wynosi od  820 do 860 zł (210-220 dolarów) za sześć ośmiogodzinnych dni pracy w tygodniu. Dopiero po wyrobieniu dziesiątek nadgodzin kwota ta wzrasta w porywach do 300–340 dolarów.

Chciałabym, aby zagraniczni klienci usłyszeli, że jedna koszulka, którą kupują w sklepie, kosztuje więcej niż dwutygodniowa pensja tutejszego pracownika. Każda z tych koszulek jest przesiąknięta potem kambodżańskich robotników" – relacjonowała anonimowo jedna z pracownic szwalni.

Sprawę skomentowała organizacja Clean Clothes Campaign, zajmująca się prawami pracowniczymi na świecie, nazywając ustalenia dziennikarzy „ponurym obrazem rzeczywistości”, z którym codziennie mierzą się tysiące ludzi w krajach rozwijających się.

Koncerny odpierają zarzuty

Koncern Adidas, który ubiera osiem z dwudziestu klubów angielskiej Premier League i zleca zlecenia kambodżańskim fabrykom, przekonuje w oświadczeniu, że nie jest właścicielem zakładów, lecz regularnie kontroluje swoich podwykonawców. Firma zapewnia, że przeprowadza rocznie ok. 1200 audytów na świecie, a wynagrodzenia w Kambodży są rzekomo wyższe od tamtejszej płacy minimalnej i spełniają lokalne wymogi prawne. Przedstawiciele fabryki Trax Apparel zaprzeczyli z kolei stosowaniu represji przy niewyrabianiu norm i zapewnili, że w halach działają systemy chłodzenia.

Eksperci rynkowi zwracają jednak uwagę, że windowanie cen oficjalnych strojów – które w ciągu dekady podrożały o ponad 50 proc. – jest bezpośrednim efektem gigantycznych, wielomilionowych kontraktów sponsorskich, jakie producenci podpisują z czołowymi klubami. Kosztem tych astronomicznych umów obciążani są z jednej strony lojalni kibice, a z drugiej – najsłabiej opłacani pracownicy na końcu łańcucha dostaw.

źr. wPolsce24 za BBC Sport 

 

Sport

Nie żyje legenda reprezentacji Polski. Do historii przeszedł jeden komentarz podczas meczu

opublikowano:
Jacek Ziober nie żyje
Jacek Ziober nie żyje (fot. PAP/Marek Kliński )
Smutna wiadomość dotarła do kibiców polskiego futbolu. W wieku zaledwie 60 lat odszedł Jacek Ziober - 46-krotny reprezentant Polski, bezkompromisowy skrzydłowy i jedna z najbardziej wyrazistych postaci naszych boisk na przełomie lat 80. i 90. Informację o jego śmierci przekazał we wtorek kustosz tradycji ŁKS-u Łódź, Jacek Bogusiak. Ziober zmarł nad ranem po walce z ciężką chorobą.
Sport

Katastrofa w 84. minucie! Polska przegrywa z Bośnią

opublikowano:
Reprezentacja Polski
Polska przegrała z Bośnią i Hercegowiną. (PAP/Leszek Szymański)
Radość po efektownym zwycięstwie 6:0 z Rumunią trwała krótko. Reprezentacja Polski uległa w Zenicy Bośni i Hercegowinie 0:1 po rzucie karnym podyktowanym w samej końcówce spotkania.
Sport

Skandal w tunelu po meczu z Izraelem! Piłkarz opluł trenera

opublikowano:
Mecz Irlandia - Izrael
Emocje nie opadły nawet po meczu. (fot. PAP/EPA/ANDREJ CUKIC)
Starcie Ligi Narodów pomiędzy Irlandią a Izraelem zakończyło się remisem 1:1, jednak to nie wynik sportowy stał się przedmiotem pomeczowych dyskusji. W tunelu prowadzącym do szatni doszło do pyskówek i oskarżeń o oplucie jednego z trenerów, a sam pojedynczy punkt wywalczony na neutralnym terenie w Serbii poprzedziła seria demonstracyjnych gestów piłkarzy oraz spięcie na konferencji prasowej.
Sport

Siemieniec nie poprowadzi Jagiellonii! Surowe kary za aferę SMS-ową

opublikowano:
AdrianSiemieniec_kongerencja
(fot. Krisgola\Wikimedia Commons, CC0)
Trener Jagiellonii Białystok otrzymał karę w związku z aferą SMS-ową. Szkoleniowcowi grozi nawet dwuletnie wykluczenie w przypadku, gdyby dopuścił się kolejnego podobnego przewinienia.
Sport

Niemcy oburzeni stanem kadry piłkarskiej! Narzekają, że nie "wystarczająco biała". Musiał interweniować trener

opublikowano:
Jürgen Klopp ostro zareagował na komentarze dotyczące pochodzenia piłkarzy reprezentacji Niemiec, odrzucając zarzuty, że jego drużyna nie jest wystarczająco niemiecka lub biała.
Jurgen Klopp (fot.Screenshot - X/@FabrizioRomano)
Jurgen Klopp nie ukrywał oburzenia dyskusją dotyczącą prowadzonej przez niego reprezentacji Niemiec. Chodzi o zarzuty odnoszące się do różnorodności pochodzenia piłkarzy występujących w jego drużynie, która zdaniem części niemieckich kibiców jest „niewystarczająco biała”.
Sport

Absurdalny mecz! Strzelił gola... i niemal pogrążył w tej samej chwili swój zespół!

opublikowano:
Musab Al-Shaqsy zdobył kluczową bramkę dla Omanu, ale żółta kartka za zdjęcie koszulki sprawiła, że o awansie jego drużyny musiało zdecydować losowanie.
Musab Al-Shaqsy (fot.Screenshot - X/@goncalo_diass17)
Piłkarz reprezentacji Omanu Musab Al-Shaqsy stał się bohaterem jednej z najbardziej absurdalnych historii w dziejach piłki nożnej. Zawodnik przeszedł krótką drogę od narodowego bohatera do statusu osoby, która podjęła najgłupszą możliwą decyzję, mogącą zakończyć się dla jego drużyny prawdziwą tragedią. Koniec końców wszystko skończyło się jednak dla niego pozytywnie.