Wielki triumf polskiej młodzieży! Biało-Czerwoni ze srebrem Mistrzostw Europy

Wspaniałe wieści napłynęły ze Słowenii, gdzie na początku października rozegrano zawody kolarskich mistrzostw Starego Kontynentu. Sześcioro utalentowanych reprezentantów Polski – Mikołaj Legieć, Igor Mitoraj, Mateusz Błaszak, Amelia Szymańska, Agata Sekta oraz Kinga Słomka – zapisało piękną kartę w historii polskiego sportu, stając na drugim stopniu podium. Przed Biało-Czerwonymi znaleźli się jedynie Włosi, a do upragnionego złota zabrakło zaledwie 23 sekund. W pokonanym polu nasi zawodnicy zostawili m.in. faworyzowaną reprezentację Szwajcarii, wyprzedzając ją o 7 sekund.
Prawdziwy polski charakter i żelazna konsekwencja
Formuła drużynowej jazdy na czas nie wybacza błędów i wymaga nie tylko żelaznej kondycji, ale przede wszystkim jedności, dyscypliny i wzajemnego zaufania. Trasa o łącznej długości 44 kilometrów była niezwykle wymagająca – zawodnicy musieli zmierzyć się m.in. z morderczym, ponad dwukilometrowym podjazdem pod Možjancę o nachyleniu sięgającym 10 procent.
Po pierwszej części rywalizacji, w której 22-kilometrową pętlę pokonali nasi juniorzy, Polska plasowała się na czwartej pozycji, tracąc 38 sekund do liderów. To, co wydarzyło się później, pokazało kwintesencję polskiego ducha walki. Polskie juniorki ruszyły do bezwzględnego pościgu. Jadąc równo, odważnie i z pełnym poświęceniem, niwelowały straty kilometr po kilometrze, ostatecznie meldując się na mecie z czasem 1:07:45 i zapewniając Polsce wicemistrzostwo kontynentu!
Sukces budowany na pracy, a nie przypadek
Warto podkreślić, że ten rezultat nie jest dziełem przypadku. To owoc konsekwencji i systematycznego rozwoju. Rok temu nasza juniorska sztafeta cieszyła się z brązowego medalu – wówczas w składzie byli już Mikołaj Legieć i Kinga Słomka. Dziś Biało-Czerwoni zrobili kolejny krok naprzód, zamieniając brąz na srebro i osiągając najlepszy wynik w historii startów w tej konkurencji.
Czuję się wyśmienicie, czekałem na ten medal bardzo długo i cieszę się, że udało nam się to osiągnąć” – mówił po wyścigu Igor Mitoraj.
Przyszłość należy do nas!
Występ naszej młodzieży w Šenčur to coś więcej niż tylko sukces sportowy – to dowód na to, że w młodych Polakach drzemie gigantyczny potencjał, determinacja i wola zwycięstwa. Gdy stawia się na etos ciężkiej pracy, dyscyplinę oraz walkę pod biało-czerwoną flagą, sukcesy na arenie międzynarodowej stają się faktem.
Do europejskiego złota brakuje już tylko jednego kroku. Gratulujemy całej szóstce naszych wspaniałych reprezentantów, trenerom i rodzicom – daliście Polakom powód do wielkiej dumy! Brawo Biało-Czerwoni!
źr. wPolsce24 za Polski Związek Kolarski









